800 zł za edukację zdrowotną. Nagroda za profilaktykę czy polityczna burza?

nagroda za zajecia szkolne
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

W niewielkiej gminie Baranów w Wielkopolsce wybuchł spór, który błyskawicznie wyszedł poza lokalne granice. Wójt postanowiła przyznać uczniom uczestniczącym w zajęciach z edukacji zdrowotnej dofinansowanie wakacyjnego wypoczynku w wysokości 800 zł. Jedni mówią o inwestycji w profilaktykę i zdrowe nawyki. Inni widzą w tym kontrowersyjne różnicowanie dzieci i możliwe naruszenie prawa.

Dlaczego uczniowie mają dostać 800 zł?

Decyzję podjęła wójt gminy Baranów Bogumiła Lewandowska-Siwek. Dofinansowanie ma objąć uczniów klas IV–VIII, którzy w roku szkolnym 2025/2026 uczestniczyli w nieobowiązkowych zajęciach z edukacji zdrowotnej.

Warunek jest jeden – organizator kolonii lub obozu musi prowadzić zajęcia dotyczące profilaktyki uzależnień. Chodzi m.in. o przeciwdziałanie uzależnieniom od alkoholu, nikotyny, narkotyków, internetu, gier czy zakupów.

W pięciu szkołach podstawowych gminy uczy się około 900 dzieci. Z dodatkowych zajęć korzystało około 160 uczniów. ilustracja do artykułu nagroda za zajecia szkolene ilustracja do artykułu nagroda za zajęcia szkolenie

Skąd pochodzą pieniądze?

Finansowanie ma pochodzić z tzw. „kapslowego”, czyli opłat pobieranych od sprzedawców alkoholu za zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych.

To nie są dowolne środki. Ustawodawca określił bardzo konkretnie ich przeznaczenie – mają wspierać działania profilaktyczne i przeciwdziałać uzależnieniom.

I właśnie tutaj pojawia się pierwsze pytanie prawne.

Czy dopłata do kolonii dla określonej grupy uczniów mieści się w ramach lokalnego programu profilaktyki? Jeśli tak, decyzja może być uznana za zgodną z prawem. Jeśli nie – wojewoda może zakwestionować zarządzenie.

To właśnie ma zostać sprawdzone.

Czy wójt mogła podjąć taką decyzję samodzielnie?

Poseł PiS Jan Mosiński zwraca uwagę na dwa aspekty.

Po pierwsze – zarządzenie zostało wydane w maju, ale odnosi się do aktywności uczniów w całym roku szkolnym.

Po drugie – pojawia się pytanie, czy zmiana sposobu wydatkowania środków z „kapslowego” mogła zostać wprowadzona jednoosobowo przez wójta, czy wymagała wcześniejszych decyzji rady gminy i odpowiednich zapisów budżetowych.

To właśnie te kwestie mają zostać przeanalizowane przez służby prawne wojewody wielkopolskiej.

Nagroda za zaangażowanie czy dzielenie dzieci?

To drugi wymiar całej sprawy.

Wójt argumentuje, że samorządy od lat nagradzają dzieci za sukcesy sportowe, artystyczne czy naukowe. Jej zdaniem uczestnictwo w zajęciach dotyczących zdrowia i profilaktyki również zasługuje na wyróżnienie.

Reklama
Reklama
Reklama

Przeciwnicy odpowiadają jednak, że powstaje podział na uczniów „nagrodzonych” i „nienagrodzonych”.

Pytanie brzmi: czy uczestnictwo w jednym rodzaju zajęć dodatkowych powinno dawać korzyść finansową, której nie otrzymają dzieci rozwijające się w innych obszarach?

To już nie jest kwestia prawa, lecz filozofii prowadzenia polityki edukacyjnej.

Spór szybko stał się polityczny

Do krytyki dołączyli parlamentarzyści PiS z regionu kalisko-leszczyńskiego. Poseł Piotr Kaleta poszedł jeszcze dalej, sugerując możliwość referendum w sprawie odwołania wójt.

Sama Bogumiła Lewandowska-Siwek uważa, że działania polityków mają charakter politycznej odpowiedzi na jej wcześniejszą krytykę niektórych działań parlamentarzystów.

Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy wokół władz Baranowa pojawiają się emocje. W 2020 roku próbowano już przeprowadzić referendum odwoławcze, jednak frekwencja okazała się zbyt niska.

Za chwilę edukacja zdrowotna stanie się obowiązkowa

Cała dyskusja nabiera dodatkowego znaczenia z jednego powodu.

Od września 2026 roku edukacja zdrowotna stanie się obowiązkowym przedmiotem w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych.

Program ma obejmować zdrowie psychiczne, profilaktykę uzależnień, aktywność fizyczną, odżywianie, pierwszą pomoc oraz higienę cyfrową.

Możliwe więc, że Baranów stał się miejscem pierwszego poważnego politycznego sporu wokół przedmiotu, który za kilka miesięcy będzie realizowany w całym kraju.

Kto ma rację?

Na razie nie wiadomo, czy wojewoda dopatrzy się naruszenia prawa.

Już dziś wiadomo jednak, że sprawa wykracza daleko poza jednorazowe 800 zł.

Dotyka pytania o to, gdzie kończy się promocja zdrowego stylu życia, a zaczyna finansowe zachęcanie do określonych wyborów edukacyjnych. I czy samorząd może nagradzać takie decyzje w podobny sposób, jak nagradza sukcesy sportowe lub naukowe.

Odpowiedź wojewody może stać się ważnym precedensem dla innych gmin w Polsce.

Ten artykuł jest częścią
Magazynu Radio DTR 6/2026
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →

📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Zostań przy sprawie

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry