Dla wielu kobiet menopauza wciąż brzmi jak wyrok. Koniec atrakcyjności, spadek libido, problemy ze snem, rozdrażnienie, zmiany w ciele. Tymczasem lekarze coraz głośniej mówią: największym problemem nie jest sama menopauza, ale milczenie wokół niej. I brak wiedzy.
Specjaliści podkreślają dziś jasno — współczesna medycyna potrafi skutecznie łagodzić większość objawów związanych z okresem okołomenopauzalnym. Problem w tym, że wiele kobiet nadal uważa cierpienie za coś „normalnego”, co po prostu trzeba przeczekać.
– Pacjentki zgłaszają się z problemem bolesności przy współżyciu, krwawieniami po stosunku, spadkiem libido czy brakiem orgazmu. I my, lekarze, musimy coś na to zaradzić – mówi prof. Violetta Skrzypulec-Plinta ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
ilustracja do artykułu menopauza
Co dzieje się z organizmem?
W okresie menopauzy gwałtownie spada poziom estrogenów. To właśnie wtedy pojawiają się najbardziej znane objawy: uderzenia gorąca, problemy ze snem, rozdrażnienie, suchość pochwy czy obniżenie libido.
Zmienia się także ciało. Błona śluzowa pochwy staje się cieńsza i mniej elastyczna, pojawia się ból podczas współżycia, pieczenie, mikrourazy czy dyskomfort w codziennym funkcjonowaniu. Niektóre kobiety decydują się nawet na zabiegi medycyny estetycznej.
Ale lekarze uspokajają — współczesna ginekologia ma coraz więcej możliwości pomocy.
Hormony, terapia i… rozmowa
Jak podkreślają eksperci, leczenie nie kończy się dziś na jednej tabletce.
– Stosujemy preparaty lokalne, estrogeny miejscowe, preparaty z dehydroepiandrosteronem czy hormonalną terapię menopauzalną dostosowaną do potrzeb pacjentki – wyjaśnia prof. Skrzypulec.
Na rynku dostępne są hormony bioidentyczne w formie plastrów, żeli czy tabletek. Coraz częściej mówi się też o terapiach wspomagających kobiety po leczeniu onkologicznym.
Jednocześnie lekarze zwracają uwagę, że libido nie zależy wyłącznie od hormonów.
Stres, przemęczenie, presja codzienności, problemy emocjonalne czy tzw. syndrom pustego gniazda również wpływają na życie seksualne kobiet po pięćdziesiątce.
„60-latka to dziś kobieta w pełni życia”
Zmienia się też społeczne postrzeganie kobiet po menopauzie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu 60-latkę traktowano jak seniorkę wycofaną z życia. Dziś coraz więcej kobiet chce czuć się atrakcyjnie, aktywnie żyć i dbać o własny komfort.
– Dzisiaj 60-letnia kobieta to osoba w pełni życia. Do mojego gabinetu przychodzą panie zadbane, aktywne, myślące o libido i jakości życia – mówi specjalistka.
Lekarze podkreślają również, że menopauza nie oznacza końca bliskości czy seksualności. Zmienia się raczej sposób jej przeżywania.
– To nie musi być od razu stosunek. Czasem ważniejsze są bliskość, spacer, trzymanie się za rękę czy poczucie bezpieczeństwa – tłumaczy ginekolożka.
Kobiety coraz częściej mówią o tym głośno
Jeszcze kilka lat temu temat menopauzy był niemal niewidoczny w debacie publicznej. Dziś pojawia się coraz częściej — także dlatego, że kobiety nie chcą już udawać, że problem nie istnieje.
I może właśnie to jest największa zmiana.
Nie sama medycyna. Nie nowe hormony. Ale fakt, że kobiety po pięćdziesiątce coraz częściej przestają się wstydzić mówić o własnym zdrowiu, seksualności i potrzebach.
Źródłem wypowiedzi jest Kongres Ginekologii Przyszłości odbywający się w Katowicach.
Czytaj dalej
Zostań przy sprawie
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


