Czy rządowy program „Aktywny dzienny opiekun w gminie 2026” pomoże w końcu zlikwidować „białe plamy” opieki nad najmłodszymi, czy tylko dołoży samorządom kolejnych formalnych obowiązków?
Co właściwie ogłoszono?
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ogłosiło nabór do nowej odsłony programu wspierającego opiekę nad dziećmi do lat 3. Tym razem pod hasłem „Aktywny dzienny opiekun w gminie 2026”. To propozycja wycelowana przede wszystkim w gminy, które nie mają ani żłobka, ani klubu dziecięcego, ani nawet jednego dziennego opiekuna.
Program oferuje dwa moduły:
➡ Moduł 1 — tworzenie nowej instytucji dziennego opiekuna, maksymalnie dwóch na gminę.
➡ Moduł 2 — dofinansowanie już utworzonych miejsc opieki (edycje 2024, 2025 i uzupełniająca).
Brzmi ambitnie. Zwłaszcza że — jak pokazuje dokument resortu — wciąż 801 gmin w Polsce (stan na 30.09.2025) nie oferuje żadnej formy opieki nad najmłodszymi.
Dlaczego wciąż mamy „białe plamy”?
Z analizy programu wynika, że bariery od lat są te same. Gminy wskazują m.in.:
brak środków inwestycyjnych,
obawę przed niską liczbą dzieci,
brak lokalu spełniającego wymogi,
małe zainteresowanie ze strony rodziców.
To nie są wymówki — to realia, które w wielu miejscach Dolnego Śląska słychać równie wyraźnie jak w statystykach resortu. Gdy wójt lub burmistrz wie, że na pięcioro dzieci trzeba utworzyć cały system, a potem go utrzymywać przez lata, bardzo często po prostu… odpuszcza.
Ile pieniędzy na to wszystko?
Budżet programu to 60 mln zł z Funduszu Pracy. Wszystkie środki mogą pokryć do 100% kosztów — bez wkładu własnego.
Najważniejsze kwoty:
300 tys. zł – maksymalnie na utworzenie instytucji (łącznie, niezależnie czy tworzone są jedna czy dwie).
do 8 000 zł miesięcznie – na funkcjonowanie jednej instytucji opiekuna.
Nowością jest taryfikator obecności dzieci:
1 dziecko → 8000 zł
2 dzieci → 6500 zł
3 dzieci → 5000 zł
4 dzieci → 4000 zł
5 dzieci → 2500 zł
To próba pogodzenia dwóch światów: realnych kosztów i świadczenia „aktywnie w żłobku”, które dla większej liczby dzieci mogłoby przekraczać ustawowe limity.
Jakie warunki musi spełnić gmina?
Tutaj zaczyna się część mniej medialna, a bardziej „urzędoznawcza”:
miesięczna opłata rodzica nie może przekroczyć 1500 zł (lub 1900 zł w przypadku dziecka z orzeczeniem),
opłata musi być zapisana w uchwale rady gminy,
gmina musi mieć tytuł prawny do lokalu,
lokal musi spełniać standardy opieki, bezpieczeństwa, higieny i dostępności,
obowiązuje pełen obowiązek sprawozdawczy, rachunek wyodrębniony i kontrola wydatków,
gmina ma obowiązek wykorzystywać lokal przez 2 lata po zakończeniu programu (czyli do 31.12.2028).
Jak widać — nie ma tu miejsca na działania „na chwilę”.
Kiedy i jak składać wnioski?
5 listopada – 12 grudnia 2025 r.
Wnioski wyłącznie elektronicznie: ePUAP lub e-Doręczenia.
Liczy się data wpływu do urzędu wojewódzkiego.
Wyniki:
do 31 grudnia 2025 – ocena wojewody,
do 19 stycznia 2026 – ogłoszenie listy przez Ministra.
Po tym czasie gminy mają 10 dni roboczych na złożenie oświadczenia o przyjęciu środków.
Czy program naprawdę rozwiąże problem?
To zależy, czy gminy uznają, że gra jest warta świeczki.
Bo choć państwo oferuje 100% finansowania, to realne kłopoty zaczynają się później: z utrzymaniem, z rekrutacją, z niską liczbą dzieci, a czasem… z brakiem chętnych opiekunów.
Dlatego ten program jest testem. Nie tylko dla gmin, ale też dla lokalnych społeczności: czy jesteśmy w stanie zorganizować warunki, by rodzice mogli wracać do pracy, a dzieci miały opiekę blisko domu?
Cytat z dokumentu
„Program daje możliwość utworzenia 177 dziennych opiekunów. Zakłada się, że jego udział w likwidacji ‘białych plam’ wyniesie co najmniej 2%.”
— Program MRPiPS, s. 9.Resortowy_program_rozwoju_insty…
Dlaczego to ważne lokalnie?
W powiatach takich jak trzebnicki, milicki czy wołowski — gdzie wiele gmin nie ma żadnej formy opieki instytucjonalnej — program może być jednym z niewielu realnych narzędzi zmiany sytuacji rodzin.
A jeśli któraś z gmin po raz kolejny nie skorzysta, mimo braku żłobka… cóż, mieszkańcy mają prawo zapytać: dlaczego?
Link do strony z wnioskami [zobacz]
