Powiatowy Ojciec Mateusz (odc. 3)

ojciec mateusz cz3
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Adwokat diabła? Granice obrony i cienia

Każdy, kto wchodzi na scenę publiczną, musi kiedyś zmierzyć się z pytaniem: jak daleko można posunąć się w imię lojalności, a gdzie zaczyna się zwykła obrona własnych interesów.
W przypadku mecenasa Mateusza Chlebowskiego to pytanie brzmi szczególnie ostro.

Dziś jest on prawnikiem, którego nazwisko pada niemal przy każdej sprawie sądowej powiatu trzebnickiego.
Ale zanim pojawił się w starostwie, bronił człowieka, którego historia wstrząsnęła opinią publiczną i Kościołem – kardynała Henryka Gulbinowicza.


Obrona nie do obrony

W 2020 roku Watykan uznał kard. Gulbinowicza za winnego czynów pedofilskich oraz współpracy z PRL-owską Służbą Bezpieczeństwa.
Został pozbawiony prawa do używania insygniów biskupich i pochówku w katedrze.
Decyzja była bezprecedensowa – symboliczny koniec epoki milczenia.

Reklama

W tym właśnie momencie na scenie pojawił się adwokat Mateusz Chlebowski, który występował jako pełnomocnik duchownego.
Groził mediom pozwami, bronił jego dobrego imienia i kwestionował publikacje śledcze.

„Będziemy reagować na każdą próbę naruszenia dóbr osobistych księdza kardynała. Nie pozwolimy na bezkarne pomówienia.”
Mateusz Chlebowski, cyt. za WP Wiadomości
Źródło: WP.pl – „Pełnomocnicy bronią kard. Gulbinowicza. Grożą pozwami za publikacje”

Dla części opinii publicznej był to akt profesjonalizmu – adwokat broni każdego, komu przysługuje prawo do obrony.
Dla innych – symbol moralnej granicy, po której przekroczeniu zawód przestaje być służbą, a staje się rzemiosłem pozbawionym duszy.


Cień tamtej sprawy

W Trzebnicy o tym epizodzie mówi się półgłosem.
Wielu urzędników pamięta jednak, że od czasu tej sprawy kariera Chlebowskiego nabrała tempa.
Kiedy w powiecie wybuchła afera podsłuchowa, a Paulina K. – dyrektor Biura Starosty – potrzebowała obrońcy, wybór padł właśnie na niego.

Reklama
Reklama
Reklama

Od tamtej chwili mecenas Chlebowski zyskał status człowieka „od zadań specjalnych” – broni, reprezentuje, opiniuje, nadzoruje.
W powiecie trzebnickim nie ma dziś bardziej wpływnego prawnika.


Etyka po trzebnicku

Czy obrona kard. Gulbinowicza była tylko epizodem zawodowym, czy początkiem kariery, w której moralny ciężar spraw nie ma już znaczenia?
Wielu radnych i mieszkańców zastanawia się, czy styl pracy mecenasa – polegający na dyskrecji, lojalności i pełnej identyfikacji z mocodawcą – nie koliduje z zasadami etyki adwokackiej.

Kodeks adwokacki mówi jasno: adwokat ma obowiązek unikać konfliktu interesów i zachować niezależność zawodową.
Czy można być niezależnym, gdy broni się raz duchownego oskarżonego o nadużycia, a później władzy oskarżanej o przekroczenie uprawnień?

To pytanie – choć niewygodne – powraca coraz częściej.


Powiatowy Ojciec Mateusz, czyli adwokat od wszystkiego

Trzeci odcinek naszego cyklu pokazuje, jak historia jednego człowieka może stać się metaforą systemu, w którym prawo staje się narzędziem, a nie zasadą.
W kolejnym odcinku przyjrzymy się, jak wyglądają umowy zawierane przez powiat z kancelarią Chlebowskiego i jakie kwoty z publicznych pieniędzy za nimi stoją.

Ten artykuł jest częścią
Magazynu Radio DTR 10/2025
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →

📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry