Złotoryja sadzi lipy i klony dla pszczół i przyszłych pokoleń

drzewa dla pszczol
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Czy drzewo może być symbolem wspólnoty? W Złotoryi – jak najbardziej. Uczniowie, seniorzy i urzędnicy razem zasadzili pierwsze z 150 drzew miododajnych wzdłuż drogi rowerowej Via Regia.


Dlaczego lipy i wiśnie trafiły do Złotoryi?

W najstarszym mieście w Polsce trwa zielona rewolucja. Z inicjatywy Natalii Gołąb, członkini zarządu Województwa Dolnośląskiego, rozpoczęła się akcja sadzenia drzew miododajnych. Miasto pozyskało na ten cel 30 tysięcy złotych z funduszy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

Zależy nam na wsparciu pszczelarzy i ochronie przyrody. Dlatego przeznaczyliśmy 1,5 mln zł na program wspierający pszczelarstwo i nasadzenia drzew miododajnych – mówiła Natalia Gołąb, podkreślając, że podobne inicjatywy będą rozwijane w całym regionie.


Uczniowie, seniorzy i „Miodula”

Przy ulicy Uniejowickiej oraz na łączniku Zagrodzieńskiej i Grunwaldzkiej – gdzie biegnie trasa Dolnośląskiej Cyklostrady – uczniowie złotoryjskich szkół i lokalni seniorzy posadzili pierwsze drzewa: lipy, klony i wiśnie.

Jeszcze niedawno było tu ściernisko, dziś sadzimy drzewa, które dadzą cień i tlen. To mały krok dla człowieka, ale wielki dla środowiska – podkreślał burmistrz Paweł Kulig.

Każda lipa otrzymała własne imię – na przykład Miodula. Seniorzy, którzy zasadzili pierwsze drzewko, obiecali doglądać go regularnie.
Może przyjdziemy pieszo, może rowerem, ale zajrzymy, jak rośnie – śmiała się jedna z uczestniczek.

Reklama
Reklama
Reklama

Drzewa z imieniem i misją

Każda osoba, która posadziła drzewko, będzie mogła je pielęgnować i obserwować jego wzrost – tłumaczyła Anna Ardelli z Urzędu Miejskiego w Złotoryi.

Uczniowie chętnie podjęli się zadania:
Zakopałem trzy! Fajna akcja, bo uczymy się czegoś pożytecznego – mówił Leon, uczeń Szkoły Podstawowej nr 3.


Miód z miejskiej pasieki?

Jak zapowiada lokalny pszczelarz Maciej Gallas z Uniejowic, sadzenie drzew to dopiero początek.
Chcemy stworzyć miejską pasiekę, by goście odwiedzający Złotoryję mogli spróbować naszego miodu. Takie działania są bardzo potrzebne, bo coraz mniej jest naturalnych pożytków dla pszczół – zaznaczył.


Drzewo dla każdego nowo narodzonego złotoryjanina?

Burmistrz Kulig zdradził, że w planach są kolejne nasadzenia – również w innych częściach miasta.
Marzy mi się, by każdy nowo narodzony złotoryjanin miał swoje drzewo – symbol życia i więzi z miastem – powiedział.


Pomysł wart powielenia

O wsparcie z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych w wysokości do 90 tys. zł mogą starać się wszystkie gminy i powiaty Dolnego Śląska.
Zachęcam innych włodarzy, by poszli śladem Złotoryi. Drzewa to nasze życie i odpowiedź na zmiany klimatu – apelowała Natalia Gołąb.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry