Prawica i psycholog. Dlaczego część Polaków nie ufa pomocy

prawicowe myslenie a nauka
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Czy poglądy polityczne mogą decydować o tym, czy człowiek w kryzysie pójdzie po pomoc, czy raczej… zaciśnie zęby i udawać będzie, że wszystko jest w porządku? Najnowsze badania naukowców z Instytut Psychologii PAN pokazują, że odpowiedź brzmi: tak — i to wyraźniej, niż wielu chciałoby przyznać.

Zdrowie psychiczne nie jest „neutralne światopoglądowo”?

Zespół Laboratorium Poznania Politycznego IP PAN przeanalizował postawy 647 dorosłych Polek i Polaków, którzy jasno deklarowali swoje sympatie polityczne. Wynik? Im bardziej prawicowa orientacja polityczna, tym większy sceptycyzm wobec psychologii, psychoterapii i psychiatrii.

Jak tłumaczy w rozmowie z Polska Agencja Prasowa dr hab. Marta Marchlewska, prof. IP PAN:

„Problemy psychiczne dotykają ludzi niezależnie od poglądów. Ale gotowość do sięgania po pomoc już wyraźnie się różni”.

Wyborcy Lewicy najczęściej traktują kontakt z psychologiem jak element dbania o zdrowie. Sympatycy ugrupowań centrowych plasują się pośrodku. Największy dystans wobec pomocy specjalistycznej deklarują wyborcy PiS i Konfederacji.

Autorytaryzm zamiast troski o siebie

Kluczowym pojęciem w badaniach jest prawicowy autorytaryzm. To postawa oparta na:

  • silnym przywiązaniu do tradycyjnych norm,

  • nieufności wobec zmian kulturowych,

  • hierarchicznym widzeniu świata,

  • przekonaniu, że „problemy trzeba rozwiązywać samemu”.

„Ład społeczny, posłuszeństwo i stabilność bywają ważniejsze niż dobrostan jednostki” – podkreśla prof. Marchlewska.

W takim myśleniu zdrowie psychiczne często schodzi na dalszy plan. Liczy się wytrzymałość. Twardość. Samodzielność. Nawet jeśli jej ceną jest ciche cierpienie.

Reklama
Reklama
Reklama

Psycholog jako wróg? Teorie spiskowe w tle

Jednym z najbardziej niepokojących wniosków badań jest niski poziom zaufania do samych specjalistów. Część respondentów o wysokim poziomie autorytaryzmu przypisuje psychologom i psychiatrom intencje rodem z teorii spiskowych.

„Prawie 30 proc. badanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że studia psychologiczne uczą czytania w myślach” – przyznaje badaczka.

To już nie jest sceptycyzm. To społeczna fantazja podszyta lękiem i brakiem wiedzy. A z lęku — jak wiadomo — rodzi się nieufność.

Politycy, język pogardy i efekt domina

Badacze zwracają uwagę na jeszcze jeden czynnik: język debaty publicznej. Gdy politycy kpią z terapii lub używają jej jako narzędzia do ataku na przeciwników, ich wyborcy bardzo szybko przejmują te postawy.

„Jeśli autorytety ironizują z pomocy psychologicznej, trudno oczekiwać, że elektorat będzie miał do niej zaufanie” – zauważa prof. Marchlewska.

Efekt? Narracja „nie marudź”, „weź się w garść”, „inni mają gorzej” skutecznie blokuje sięganie po pomoc — zwłaszcza tam, gdzie kryzys jest największy.

Biedniej = trudniej. Ale to nie wszystko

Status społeczno-ekonomiczny także ma znaczenie. Osoby gorzej sytuowane częściej doświadczają problemów psychicznych i rzadziej mają dostęp do specjalistów. Jednak — co szczególnie ważne — nawet gdy pomoc jest dostępna, bariera światopoglądowa potrafi być nie do przejścia.

Wnioski? Niepokojące, ale potrzebne

Wyniki badań opisane w publikacji „Umysł podzielony: czy tematyka zdrowia psychicznego staje się narzędziem polaryzacji?” oraz raportach programu „Psychologia dla Społeczeństwa” (finansowanych przez MNiSW) pokazują jedno jasno:

„Zdrowie psychiczne jest już wystarczająco marginalizowane. Dokładanie do tego barier ideologicznych to bardzo niebezpieczny kierunek”.

Bo depresja nie głosuje. Lęk nie pyta o program wyborczy. A kryzys psychiczny nie sprawdza, czy wolno ci poprosić o pomoc.


Autor: Radio DTR

Źródło

Rozmowa z dr hab. Martą Marchlewską, prof. IP PAN – Polska Agencja Prasowa (PAP)
Badania Laboratorium Poznania Politycznego IP PAN, 2024


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry