Czy AI ułatwi sprawy urzędowe? Samorządy rozważają, jak wykorzystać nowe technologie
Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do urzędów. Czy za kilka lat zamiast stać w kolejce, po prostu napiszemy do chatbota w aplikacji mObywatel i załatwimy sprawę w kilka minut? Centralny Ośrodek Informatyki (COI) zainicjował rozmowę na ten temat, organizując warsztaty „Algorytmy w urzędzie – Samorząd w świecie AI”. Wzięli w nich udział przedstawiciele samorządów z całego kraju, zarówno dużych miast, jak i cyfrowo zaawansowanych gmin.
– Dziś robimy pierwszy krok w stronę praktycznego wdrożenia AI w JST, ale równie ważne jak technologia, są otwarta rozmowa, wymiana doświadczeń i wspólne wyznaczanie granic oraz standardów – podkreślił Radosław Maćkiewicz, dyrektor COI.
Uczestnicy spotkania dyskutowali m.in. o wykorzystaniu AI w codziennej obsłudze mieszkańców, analizie danych, poprawie bezpieczeństwa i zarządzaniu instytucją. COI zaprezentował nowego chatbota, który ma pełnić funkcję wirtualnego asystenta obywatela dostępnego w aplikacji mObywatel. W planach jest także stworzenie asystenta AI dla urzędników, który ma wspomagać ich w realizacji zadań administracyjnych.
Choć wdrożenia AI w urzędach to na razie nowość, z danych GUS wynika, że w 2024 roku co czwarty urząd marszałkowski już korzystał z tej technologii. Sztuczną inteligencję wykorzystywał również co dziewiąty powiat i co dwudziesta gmina. Jak wynika z badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego, prawie 1/3 Polaków wierzy, że AI przyspieszy obsługę urzędową i ułatwi korzystanie z usług – także osobom z niepełnosprawnościami.
COI zapowiada, że warsztaty to dopiero początek konsultacji. Celem jest stworzenie wspólnej wizji cyfrowej administracji, która będzie nie tylko nowoczesna, ale też przyjazna i dostępna.
