Drogi zapisane, drogi niezrobione. Kulisy budżetu powiatu na 2026 rok

powiat trzebnicki i watpliwy sukces

W publicznej narracji budżet Powiatu Trzebnickiego na 2026 rok przedstawiany jest jako „bardzo dobry”, szczególnie w kontekście inwestycji drogowych. Tymczasem dokumenty oraz głos radnych opozycyjnych pokazują obraz znacznie bardziej złożony – i znacznie mniej optymistyczny.

Jednym z niewielu głosów, które próbowały ten obraz urealnić, był formalny wniosek budżetowy złożony przez radnego Roberta Borczyka. To ważny element układanki, bo pokazuje, jak daleko zapisy budżetowe odbiegają od realnych potrzeb i kosztów.


Wniosek, który psuł narrację

1 grudnia 2025 r. radny Robert Borczyk złożył formalny wniosek do projektu budżetu Powiatu Trzebnickiego na 2026 rok, oparty na art. 240 ust. 2 ustawy o finansach publicznych.

Wniosek spełniał wszystkie wymogi formalne:

  • wskazywał konkretne zadania inwestycyjne,

  • zawierał kwoty,

  • określał źródła finansowania,

  • nie naruszał innych inwestycji.

Radny zaproponował m.in.:

  • urealnienie wydatków drogowych zgodnie z kosztorysami,

  • wprowadzenie dwóch nowych zadań drogowych,

  • finansowanie ich poprzez ograniczenie wydatków na promocję powiatu, a nie przez zwiększanie zadłużenia.

To ważne:
👉 nie była to propozycja „przesuwania pieniędzy z drogi na drogę”, ale próba ograniczenia wydatków miękkich na rzecz infrastruktury.


Opozycja składa wnioski, władza je odrzuca

Podczas sześciogodzinnej sesji budżetowej w dniu 22 grudnia 2025 r.:

  • tylko radni opozycyjni składali wnioski formalne,

  • dotyczyły one m.in.:

    • nowych inwestycji drogowych,

    • obwodnicy Trzebnicy,

    • remontu oddziału szpitalnego.

Wszystkie wnioski:

  • spełniały wymogi formalne,

  • wskazywały źródła finansowania,

  • zostały odrzucone przez Zarząd Powiatu i większość rządzącą.

Jednocześnie – co istotne – wniosek złożony przez Agnieszkę Werstę nie spełniał wymogów formalnych, ponieważ:

  • nie zawierał szacowanych kwot,

  • był niezgodny ze wzorem przygotowanym przez Starostwo.

Ten fakt nie funkcjonuje w publicznej narracji, choć ma kluczowe znaczenie dla oceny całej debaty.


Drogi w Zawoni – zderzenie narracji z rzeczywistością

Podczas sesji wielokrotnie przywoływano stan dróg w gminie Zawonia.
Członek Zarządu Powiatu, Sławomira Misiura-Hermann, przyznała wprost, że:

„nie wiedziała, że drogi w tej gminie są w tak złym stanie”.

To zdanie wybrzmiało mocniej niż niejeden referat.
Bo jeśli po dwóch kadencjach rządów i latach współpracy na szczeblu powiat–gmina ten stan nadal zaskakuje, to rodzi się pytanie zasadnicze:

dlaczego przez lata problem nie został rozwiązany systemowo, a dziś przedstawia się go jako nowy argument za „sukcesem budżetu”?


Co naprawdę zostanie zrobione w 2026 roku

Z informacji przekazanej przez Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Trzebnicy wynika, że w 2026 r.:

  • droga 1333D Czeszów–Złotów
    – wybrano wykonawcę, koszt ok. 1 mln zł (etap końcowy),

  • droga 1371D Skarszyn–Boleścin
    – potrzeba ok. 5 mln zł, zrealizowany zostanie jedynie krótki fragment (ok. 1220 m),

  • droga 1337D (Czachowo)
    – inwestycja podzielona na trzy odcinki,
    – łączny koszt przekracza 3,7 mln zł,

  • droga 1454D Kuźniczysko–Czeszów
    – szacowana wartość 8,8 mln zł, długość niemal 4 km.


Liczby, których nie widać w hasłach

Podsumowanie jest brutalnie proste:

  • realnie dostępne środki: niecałe 5 mln zł,

  • realne potrzeby: co najmniej 15 mln zł.

Oznacza to, że:

  • realizujemy fragmenty zamiast całości,

  • zabezpieczamy zapisy zamiast efektów,

  • odkładamy problem na kolejne lata.


Co z tego wynika? (komentarz redakcyjny)

Budżet Powiatu Trzebnickiego na 2026 rok nie odpowiada skali problemów drogowych, szczególnie w gminach, które dziś są przedstawiane jako beneficjenci „bardzo dobrego budżetu”.

Wnioski opozycji pokazują, że:

  • istniała alternatywa,

  • można było urealnić koszty,

  • można było przesunąć środki z promocji na drogi,

  • ale nie było woli politycznej, by to zrobić.

W tej sytuacji narracja sukcesu opiera się nie na realizacji, lecz na:

  • selektywnym doborze faktów,

  • pomijaniu skali potrzeb,

  • sprowadzaniu sprzeciwu do „blokowania rozwoju”.

Tymczasem dokumenty mówią coś innego:
drogi są zapisane, ale nie zabezpieczone w stopniu wystarczającym, by mówić o przełomie.

W kolejnym odcinku przyjrzymy się temu, jak te decyzje przekładają się na zadłużenie powiatu i jego przyszłe możliwości inwestycyjne.

Autor: Rafał Chwaliński
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry