Europa musi odzyskać kontrolę nad własną technologiczną przyszłością – alarmuje europoseł Michał Kobosko. W przygotowanym przez Komisję Przemysłu, Badań Naukowych i Energii raporcie Parlamentu Europejskiego czytamy o alarmującym uzależnieniu UE od technologii spoza kontynentu. Nawet 80% europejskich rozwiązań cyfrowych pochodzi z USA i Chin. Tak wysoki poziom zależności zagraża – zdaniem Koboski – zarówno bezpieczeństwu danych, jak i gospodarczemu rozwojowi Europy.
– To sytuacja, która w kontekście bezpieczeństwa danych i stabilności gospodarczej jest po prostu nie do zaakceptowania – stwierdził poseł w rozmowie z agencją Newseria.
Europa w technologicznym ogonie?
Z raportu wynika, że Europa nie tylko nie rozwinęła wystarczająco rodzimych gigantów technologicznych, ale wręcz utraciła swoją pozycję. W latach 2013–2023 udział UE w rynku usług IT spadł z 22% do 18%, podczas gdy udział firm amerykańskich wzrósł aż do 38%. Co więcej, Unia importuje 80% technologii cyfrowych, a w zakresie produkcji półprzewodników jej udział to zaledwie 10% – daleko za Tajwanem i Chinami.
Kobosko ostrzega przed ryzykiem geopolitycznym:
– To, że dane Europejczyków wędrują do serwisów na innych kontynentach […] może być groźne. Niezależnie od tego, jak bardzo przyjaźnie dziś te kraje są do nas nastawione, to się może zmienić.
Czas na suwerenność technologiczną
Raport apeluje o budowę „europejskiego łańcucha wartości cyfrowej” – od infrastruktury kablowej po algorytmy sztucznej inteligencji. Wśród najważniejszych priorytetów znalazły się:
-
rozwój AI, chmury obliczeniowej i telekomunikacji w oparciu o europejskie standardy,
-
zachęty finansowe dla lokalnych start-upów i inwestorów,
-
zmiana zasad przetargów publicznych na korzyść firm spełniających kryteria suwerenności,
-
tworzenie nowoczesnych fabryk półprzewodników na terenie UE,
-
plan Digital Networks Act, który ma ułatwić konsolidację rynku telekomunikacyjnego przy zachowaniu konkurencji.
Problem z częstotliwościami
Jednym z bardziej szczegółowo omówionych problemów jest sposób przeprowadzania aukcji częstotliwości:
– W wielu krajach członkowskich, nie tylko w Polsce, traktuje się je jak źródło dochodów, a nie narzędzie rozwoju. Pieniądze z tych aukcji powinny wracać do sektora technologicznego – podkreśla europoseł.
Inwestycje, badania, start-upy
W opinii autorów raportu, odzyskanie suwerenności możliwe jest tylko poprzez wzrost inwestycji – publicznych i prywatnych – w europejskie firmy technologiczne. UE powinna aktywnie wspierać rozwój własnych rozwiązań w dziedzinie chipów, AI, bezpieczeństwa danych i sieci łączności, oferując korzystniejsze warunki start-upom i innowatorom.
– Nie mamy gorszych talentów niż reszta świata. Trzeba dać im szansę – podsumowuje Michał Kobosko.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


