Na biurkach urzędników wszystko się zgadza.
Posty opublikowane – ✔️
Grafika dodana – ✔️
„Dobre zasięgi” – ✔️
Raport zamknięty – ✔️
Tyle że Facebook nie rozlicza urzędów z poczucia dobrze wykonanej pracy, tylko z reakcji ludzi. A te – jak pokazują dane z grudnia 2025 – są w wielu gminach Dolnego Śląska symboliczne, iluzoryczne albo żadne.
To nie jest kwestia algorytmu.
To jest kwestia komunikacji, która nikogo nie obchodzi.
Twarde dane. Zero litości
Ranking obejmuje miasta powyżej 3 tys. mieszkańców (bez miast wojewódzkich).
Mierzone są m.in.:
liczba fanów,
suma interakcji,
komentarze (czyli realna rozmowa),
wskaźnik zaangażowania,
liczba postów.
I teraz uwaga: dużo postów ≠ dobra komunikacja.
Powiat trzebnicki – zimny prysznic
Spójrzmy na gminy i miasta z powiatu trzebnickiego, bo tu obraz jest szczególnie wymowny.
🔻 Trzebnica
10 903 fanów
1018 interakcji
37 komentarzy
zaangażowanie: 0,3%
52 posty
To jest wynik na granicy statystycznego szumu.
Przy takiej liczbie fanów 37 komentarzy w skali miesiąca oznacza jedno:
👉 ludzie nie odpowiadają, bo nie mają na co.
To nie jest dialog.
To jest tablica ogłoszeń, którą algorytm Facebooka już dawno uznał za martwą.
🔻 Żmigród
11 255 fanów
2209 interakcji
224 komentarze
zaangażowanie: 0,63%
36 postów
Jest lepiej niż w Trzebnicy, ale nadal mówimy o komunikacji urzędowej zamkniętej w bańce.
Posty są, reakcje są, ale emocji brak.
A bez emocji Facebook nie działa.
🔻 Oborniki Śląskie
12 215 fanów
4025 interakcji
412 komentarzy
zaangażowanie: 1,07%
74 posty
To najwyższy wynik w tym zestawieniu powiatowym.
Ale nie oszukujmy się: 1,07% to nie jest sukces, tylko minimum przyzwoitości.
74 posty w miesiącu i ledwie ponad 400 komentarzy?
To oznacza, że treści są produkowane hurtowo, bez refleksji, bez narracji, bez zaproszenia do rozmowy.
A teraz spójrzmy, jak robią to inni (czyli: można)
🥇 TOP Dolnego Śląska – benchmark, którego urzędy nie chcą widzieć
Nowogrodziec – 3,45% zaangażowania
Wołów – 3,07%
Świebodzice – 2,94%
Złotoryja – 2,9%
Prochowice – 2,62%
Boguszów-Gorce – 2,53%
To nie są miasta z magicznym budżetem.
To są miasta, które mówią do ludzi, a nie do regulaminu.
Co robią inaczej?
Nie „informują”.
Opowiadają.
Nie piszą:
„Informujemy, że w dniu…”
Tylko:
„To dotyczy Ciebie. I wiemy, że masz z tym problem.”
Nie boją się:
emocji,
konfliktu,
pytań,
komentarzy krytycznych.
A urzędy w powiecie trzebnickim?
Najczęściej boją się własnych mieszkańców.
Największy mit urzędowej komunikacji
„Robimy swoją robotę, a że ludzie nie reagują – trudno”.
Nie.
Ludzie nie reagują, bo nie widzą sensu.
Facebook to nie jest kronika urzędowa.
To arena uwagi, a uwaga jest dziś walutą droższą niż pieniądz.
Brutalna prawda, którą trzeba wreszcie powiedzieć
Jeżeli:
masz tysiące fanów,
publikujesz regularnie,
a wskaźnik zaangażowania kręci się wokół 0,3–0,6%,
to Twoja komunikacja nie działa.
Nie „trochę gorzej”.
W ogóle.
I żaden kolejny post z hasłem
„zachęcamy do zapoznania się”
tego nie naprawi.
Co z tego wynika?
Albo urzędy:
nauczą się mówić językiem ludzi,
albo Facebook będzie tylko cyfrowym śmietnikiem mijającego czasu,
który algorytm pokaże garstce przypadkowych odbiorców – dla formalności.
Dane już to mówią.
Teraz pytanie brzmi: czy ktoś w urzędzie jeszcze słucha?
Źródło informacji:
Analiza własna Radia DTR na podstawie zestawienia Local Some -„Zaangażowanie miast w social media – Dolnośląskie, grudzień 2025”, kanał Facebook, miasta powyżej 3 tys. mieszkańców (z wyłączeniem miast wojewódzkich).









