Finał na wysokim tętnie. Piłkarskie emocje mogą zagrozić sercu

final na wysokim tetnie to ryzyko zdrowia
Oceń materiał

Finał piłkarskich mistrzostw świata rozegrany 19 lipca 2026 roku dostarczył kibicom ogromnych emocji. Bramki, kontrowersyjne decyzje sędziego i nagłe zwroty akcji potrafią jednak rozpędzić nie tylko widowisko, lecz również tętno i ciśnienie widzów. Dla większości osób jest to krótkotrwała reakcja organizmu. U ludzi z chorobami serca silne przeżycia mogą stać się realnym zagrożeniem.

Finał mistrzostw świata jest wydarzeniem, podczas którego trudno zachować obojętność. Kibic przez kilkadziesiąt sekund może spokojnie siedzieć przed ekranem, aby chwilę później zerwać się z miejsca, krzyczeć, gestykulować albo gwałtownie reagować na straconą bramkę.

Dla organizmu oznacza to nagły wyrzut hormonów stresu, przyspieszenie pracy serca oraz wzrost ciśnienia tętniczego. U zdrowego człowieka taka reakcja zazwyczaj szybko przemija. Większą ostrożność powinny jednak zachować osoby z chorobą wieńcową, nadciśnieniem, zaburzeniami rytmu serca oraz po przebytym zawale.

Silne emocje związane z ważnym wydarzeniem sportowym mogą podnosić ciśnienie i tętno, a u szczególnie narażonych osób sprowokować ostry incydent sercowo-naczyniowy. Zależność ta była opisywana zarówno przez kardiologów, jak i w badaniach obserwujących stan zdrowia kibiców podczas wielkich turniejów.

Mecz nie tworzy miażdżycy, ale może uruchomić niebezpieczną reakcję

Warto odróżnić skutki jednorazowego, gwałtownego pobudzenia od konsekwencji przewlekłego stresu. Jeden emocjonujący mecz nie powoduje powstania blaszki miażdżycowej. Miażdżyca rozwija się przez lata, a wpływają na nią między innymi podwyższony poziom cholesterolu, nadciśnienie, palenie tytoniu, cukrzyca, otyłość oraz brak aktywności fizycznej.

Nagły stres może jednak działać jak zapalnik. Wyrzut adrenaliny przyspiesza pracę serca, zwiększa jego zapotrzebowanie na tlen i powoduje wzrost ciśnienia. Jeżeli tętnice wieńcowe są już zwężone, taka reakcja może sprzyjać pojawieniu się bólu w klatce piersiowej, zaburzeń rytmu, a w skrajnym przypadku również zawału.

Jedno z najbardziej znanych badań, przeprowadzone podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2006 roku, wykazało wyraźny wzrost liczby ostrych zdarzeń sercowo-naczyniowych w dniach szczególnie emocjonujących spotkań reprezentacji Niemiec. Wyniki nie oznaczają, że oglądanie futbolu jest niebezpieczne dla każdego kibica. Pokazują jednak, że silne przeżycia mogą zwiększać ryzyko u osób z już istniejącymi problemami zdrowotnymi. ilustracja do artykulu final na wysokim tetnie ilustracja do artykułu finał na wysokim tętnie

Nie tylko wynik obciąża organizm

Problemem może być nie tylko napięcie związane z wydarzeniami na boisku. Wielkie turnieje często oznaczają również zmianę codziennych nawyków. Mecze oglądamy późnym wieczorem, śpimy krócej, jemy więcej słonych i tłustych przekąsek, a sportowym emocjom nierzadko towarzyszy alkohol.

Reklama
Reklama
Reklama

Połączenie niewyspania, zdenerwowania, odwodnienia i alkoholu zwiększa obciążenie organizmu. Szczególne znaczenie ma to podczas upałów. Alkohol może pogłębiać odwodnienie, natomiast wysoka temperatura dodatkowo obciąża serce i układ krążenia.

Niebezpieczna może być również aktywność hazardowa. Osoba, która postawiła znaczną sumę na wynik spotkania, często reaguje znacznie silniej niż widz zainteresowany wyłącznie sportem. Do zwykłej niepewności dochodzi bowiem strach przed utratą pieniędzy, poczucie zagrożenia i gwałtowna frustracja.

Tych objawów nie należy przeczekiwać

Lekarze przypominają, że podczas intensywnych emocji nie wolno ignorować sygnałów wysyłanych przez organizm. Szczególnej uwagi wymagają:

  • ból, ucisk, pieczenie lub ciężar w klatce piersiowej,
  • duszność albo trudności z nabraniem powietrza,
  • nagłe osłabienie, zimne poty lub nudności,
  • szybkie albo nieregularne bicie serca,
  • zawroty głowy lub utrata przytomności,
  • ból promieniujący do ramienia, pleców, szyi albo żuchwy.

Jeżeli objawy są silne, pojawiły się nagle lub nie ustępują po kilku minutach odpoczynku, należy wezwać pomoc pod numerem 112 lub 999. Nie powinno się samodzielnie prowadzić samochodu do szpitala. Zespół ratownictwa medycznego może rozpocząć diagnostykę i leczenie jeszcze przed dotarciem na oddział ratunkowy.

Jak kibicować bezpieczniej?

Nie trzeba oglądać najważniejszych spotkań z kamienną twarzą. Warto jednak pamiętać, że organizm nie odróżnia stresu związanego z prawdziwym zagrożeniem od emocji wywołanych sytuacją na boisku.

Osoby z chorobami układu krążenia powinny regularnie przyjmować zalecone leki i nie odstawiać ich z powodu spotkania czy imprezy. Podczas meczu dobrze jest ograniczyć alkohol, pić wodę, unikać ciężkich posiłków i co pewien czas wstać z kanapy. Pomóc może również spokojny oddech i krótkie odejście od ekranu, kiedy napięcie staje się zbyt silne.

Sport powinien dostarczać emocji, ale nie za cenę zdrowia. Puchar zdobywa tylko jedna drużyna. Zawał po końcowym gwizdku nie jest natomiast trofeum, które warto zabierać do domu.

Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry