Gdy wielka afera dotyka małe gminy. Lokalny ślad Funduszu Sprawiedliwości

fs w obornikach slaskich

Fundusz Sprawiedliwości — jeszcze kilka lat temu mało komu kojarzył się z czymkolwiek innym niż pomocą dla ofiar przestępstw. W teorii miał być parasolem ochronnym dla osób skrzywdzonych i narzędziem wsparcia dla służb, które walczą o czyjeś bezpieczeństwo. W praktyce — dziś to jedno z najgłośniejszych śledztw finansowych w Polsce. Afera, której finał dopiero się pisze, ma swój ślad również w gminie Oborniki Śląskie.

Tu nikt nie ukradł, nie kombinował i nie „załatwiał po koleżeńsku”. Gmina zrobiła to, co większość samorządów w kraju: przyjęła państwowe pieniądze na potrzebny sprzęt. Problem w tym, że to władza centralna, nie samorządy, stosowała mechanizmy, które stały się dziś przedmiotem prokuratorskich ustaleń.


Pieniądze przyznawane poza konkursami

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z 2017 roku, resort mógł przyznawać środki poza programami i bez ogłaszania konkursów. Ta furtka — zgodna z prawem, ale wyjątkowo szeroka — doprowadziła do przyznania w latach 2020–2026 aż 48 133 727 zł różnym podmiotom „z pominięciem trybu naboru”.

Jak podaje samo ministerstwo:

  • 2020 r. – 542 568 zł

  • 2021 r. – 735 852 zł

  • 2022 r. – 1 782 812 zł

  • 2023 r. – 5 382 891,85 zł

  • 2024 r. – 23 917 814,15 zł

  • 2025 r. – 10 274 731 zł

  • 2026 r. – 5 497 058 zł

Łącznie blisko 50 milionów złotych wydanych decyzjami ministra — bez konkursów, bez kryteriów punktowych, bez systemu oceny.

To właśnie ten model rozdawnictwa jest dziś obiektem działań prokuratury krajowej, CBA oraz kolejnych raportów NIK.


Oborniki Śląskie: jedna z wielu gmin, które przyjęły środki

W 2019 roku Gmina Oborniki Śląskie otrzymała z Funduszu Sprawiedliwości 823 200 zł.
Potwierdza to umowa nr DFS-III.7211.92.2019 podpisana pomiędzy gminą a Ministerstwem Sprawiedliwości.

Cel był jasny i wprost zapisany w dokumentach:
👉 zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Oborniki Śląskie.

To sprzęt, który faktycznie służy mieszkańcom i jest używany do dziś.
Nie ma więc mowy o nieprawidłowościach po stronie samorządu — gmina wykonała zadanie zgodnie z umową, a pieniądze trafiły na realny, potrzebny cel.


Jednak kontekst ogólnopolski zmienia optykę

Dopiero kolejne lata pokazały, jak szeroko — i nie zawsze przejrzyście — Fundusz Sprawiedliwości był wykorzystywany przez resort.
NIK w swoich raportach wskazywała na:

  • brak przejrzystych kryteriów przyznawania środków,

  • możliwość wyboru dowolnego podmiotu — bez naboru,

  • finansowanie zadań niezwiązanych z pierwotną misją funduszu,

  • nietransparentny nadzór nad rozliczeniami.

Dlatego dziś, gdy ogólnokrajowa afera zatacza coraz szersze kręgi, nawet te gminy, które działały w pełni legalnie, stają się mimowolnym elementem większej układanki. Oborniki Śląskie — podobnie jak setki innych samorządów — znalazły się na liście beneficjentów, bo system umożliwiał ministrowi dowolne wskazywanie odbiorców dotacji.


Czy to afera lokalna? Nie. Ale to część większego obrazu

W Obornikach Śląskich nie doszło do nadużyć.
Gmina przyjęła dotację, wykonała zadanie, kupiła potrzebny wóz.

Afera dotyczy samego systemu, w którym:

  • gigantyczne pieniądze rozdawano decyzjami politycznymi,

  • omijano tryby konkursowe,

  • przepisy pozwalały finansować zadania nie zawsze związane z pomocą ofiarom przestępstw,

  • kontrola nad środkami była iluzoryczna.

To właśnie ten model, a nie działania samorządów, stał się przedmiotem śledztw i zarzutów na szczeblu krajowym.


Dlaczego warto o tym pisać lokalnie?

Bo to pokazuje mieszkańcom, że:

  • nawet duże ogólnopolskie afery dotykają lokalnie małych społeczności,

  • państwowe mechanizmy finansowania często stawiają gminy w rolach wykonawców cudzych decyzji,

  • warto rozumieć, skąd wziął się sprzęt, który dziś stoi w remizach — i jakie procedury za tym stały,

  • jawność finansów publicznych jest kluczowym elementem kontroli obywatelskiej.

To historia nie o winie, ale o systemie, który przestał być przejrzysty — i o tym, jak jego decyzje przechodziły przez każdy powiat, każdą gminę, każdą lokalną OSP.

Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Przewijanie do góry