Przez
Redakcja / 24/11/2025 / 2 minutes of reading
Czy jeden skórzany drobiazg może opowiedzieć historię całego państwa? W przypadku taszki króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego – jak najbardziej. Po dziesięcioleciach zaginiona sakwa wraca tam, skąd ją zabrano.
Jak odnaleziono taszkę?
To historia, która bardziej przypomina opowieść detektywistyczną niż muzealny komunikat. Zaginiona podczas II wojny światowej skórzano-aksamitna taszka – element królewskiego rzędu końskiego – została zidentyfikowana dzięki… dawnemu numerowi inwentarzowemu na wewnętrznej stronie klapy. Czasem o losie zabytków decydują najmniejsze szczegóły.
Uroczyste przekazanie odbyło się 21 listopada na Wawelu. Obecni byli m.in. ministra kultury Marta Cienkowska, dyrektor Wawelu Andrzej Betlej oraz szefowa Biblioteki Kórnickiej PAN Magdalena Biniaś-Szkopek.
„Taszka to kolejny element naszej historii i naszej pamięci, który odzyskaliśmy” – podkreśliła Marta Cienkowska. „Prowadzimy prawie 200 postępowań restytucyjnych w 18 krajach. Z tygodnia na tydzień pojawiają się kolejne sukcesy”.
Traszka od siodła króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego powróciła do Kórnika, fot. Danuta Matloch/MKiDN
Co właściwie oznacza powrót taszki do Kórnika?
Dlaczego taszka była ważna dla króla?
W XVII-wiecznej kulturze dworskiej taszki przy rzęcie końskim były czymś więcej niż praktyczną kieszenią. Towarzyszyły monarchom w podróżach, bitwach, rozmowach politycznych. Wykonywane w parach, często zdobione – jak ta – złoconym brązem i aksamitem.
W kórnickich zbiorach zachowała się „bliźniacza” sakwa i oryginalne siodło. Dopiero dziś zestaw znów można oglądać razem.
Jak zginęła? Wojna i muzealny chaos
Co się stało we wrześniu 1939 roku?
Zamek w Kórniku został zajęty przez Niemców, a zbiory – zarekwirowane. Trzech pracowników Fundacji „Zakłady Kórnickie” rozstrzelano. Władze okupacyjne wywoziły zabytki do tzw. Kaiser Friedrich Museum Posen. Właśnie wtedy taszka zniknęła z muzealnych magazynów, a jej los pozostawał nieznany przez blisko 70 lat.
Dlaczego odnalazła się dopiero współcześnie?
W 2013 roku ktoś zaproponował jej zakup Zamkowi Królewskiemu na Wawelu. Badacze szybko rozpoznali obiekt jako stratę wojenną. Zabezpieczono go, a prokuratura prowadziła wieloletnie śledztwo. Dzięki negocjacjom MKiDN dotychczasowa posiadaczka oddała taszkę Skarbowi Państwa.
To finał rzadko spotykany – większość takich przedmiotów nigdy nie wraca.
Biblioteka Kórnicka – miejsce pamięci
Założona w 1826 roku przez Tytusa Działyńskiego jest dziś jednym z najważniejszych polskich repozytoriów rękopisów, starodruków i pamiątek historycznych. Powrót taszki zamyka pewien rozdział – i otwiera kolejne możliwości ekspozycyjne.
Restytucja: jak wygląda skala działań?
200 – tyle spraw restytucyjnych prowadzi MKiDN w 18 krajach
30 – tyle wszczęto w samym 2025 roku
25 – tyle obiektów wróciło do Polski w ostatnich miesiącach
805 – łączna liczba odzyskanych dóbr kultury
To jeden z największych i najbardziej konsekwentnych programów restytucji w Europie.
Dlaczego to ważne dziś?
Bo odzyskane artefakty są częścią większej narracji o polskiej kulturze i jej ciągłości. Nawet tak niewielki przedmiot jak taszka potrafi przypomnieć, że historia nie jest martwym zapisem, lecz sumą rzeczy odnalezionych – i ocalonych.
Źródło: MKiDN, Biblioteka Kórnicka PAN
📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR,
aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!