Czy da się opowiedzieć historię zespołu z 45-letnim stażem jednym skrótem, jednym nazwiskiem, jednym wspomnieniem z lat 80.? Zespół Lombard mówi dziś wprost: nie. I publikuje obszerny komunikat, w którym porządkuje fakty, przypomina kontekst i jasno stawia granice wobec narracji, które – jak twierdzi – rozmijają się z dokumentami i realnym przebiegiem wydarzeń.
Komunikat, skierowany do mediów z okazji zbliżającego się jubileuszu 45-lecia zespołu (18 maja 1981 – 2026), jest nie tylko przypomnieniem historii, ale też wyraźnym sygnałem: Lombard to nie zamknięty rozdział, lecz zespół wciąż działający, koncertujący i nagrywający
Historia zespołu to nie anegdota
Autorzy komunikatu – Grzegorz Stróżniak i Marta Cugier – zwracają uwagę na problem powracający od lat: medialne uproszczenia, które redukują historię Lombardu do jednego okresu lub jednej osoby.
Zespół przypomina, że:
Lombard powstał z inicjatywy Grzegorza Stróżniaka, który od początku był jego liderem i głównym kompozytorem.
Nazwa LOMBARD jest chronionym znakiem towarowym, a jej właścicielem jest Stróżniak.
W historii zespołu występowało 35 muzyków, a zmiany składu były naturalnym elementem czterech dekad działalności.
To nie polemika z czyimiś wspomnieniami – podkreślają autorzy – lecz sprzeciw wobec narracji, które z faktów czynią publicystyczne skróty.
Wokaliści, role i proporcje
Jednym z kluczowych wątków komunikatu jest uporządkowanie kwestii wokalistów. Lombard przypomina, że w pierwszym składzie funkcjonowało trzech równorzędnych wokalistów:
Wanda Kwietniewska, Małgorzata Ostrowska oraz Grzegorz Stróżniak.
Zespół nie kwestionuje wkładu żadnej z tych postaci w konkretnym okresie działalności, ale sprzeciwia się:
zawłaszczaniu narracji o całej 45-letniej historii przez jeden, dziesięcioletni etap,
pomijaniu faktu, że Lombard nieprzerwanie działa także po odejściu dawnych członków.
Szczególnie mocno wybrzmiewa wątek Marty Cugier, która od 26 lat jest wokalistką zespołu i współtworzy jego współczesne brzmienie – element często marginalizowany w medialnych opowieściach.
Prawo, sąd i „Szklana pogoda”
Osobny fragment komunikatu dotyczy postępowania sądowego pomiędzy Grzegorzem Stróżniakiem a Małgorzatą Ostrowską. Zespół podkreśla, że:
spór miał wąski zakres i dotyczył jednego pola eksploatacji w ZAIKS-ie,
nie doszło do odebrania praw autorskich kompozytorowi, co – jak zaznaczono – jest prawnie niemożliwe,
sąd oddalił roszczenie dotyczące utworu „Szklana pogoda”, uznając brak współautorstwa byłej wokalistki.
Zdaniem Lombardu, spór ten bywał w przestrzeni publicznej przedstawiany w sposób nieproporcjonalny, z pominięciem orzeczeń i dokumentów, a jego znaczenie było częściej wizerunkowe niż prawne.
Apel do mediów: oddzielać fakty od opinii
Ton komunikatu jest stanowczy, ale nie agresywny. Zespół deklaruje gotowość do współpracy z mediami, udostępniania źródeł, archiwów i artbooka „Lombard 40/40”. Jednocześnie jasno formułuje oczekiwania:
fakty historyczne powinny być przedstawiane precyzyjnie,
opinie – wyraźnie oznaczane jako opinie,
a proporcje – zachowane.
To apel o elementarną rzetelność, szczególnie w roku jubileuszowym, gdy łatwo ulec pokusie sentymentalnego skrótu.
Co z tego wynika?
Lombard przypomina, że historia zespołu to proces, a nie mit zamknięty w jednej dekadzie. Komunikat jest próbą uporządkowania narracji – bez negowania cudzych zasług, ale też bez zgody na ich nadinterpretację.
45 lat działalności, około 2500 koncertów, dziesiątki muzyków i kilka pokoleń publiczności – to dorobek, który trudno zmieścić w jednym telewizyjnym wspomnieniu. I właśnie o tym, w istocie, jest ten głos zespołu.
Źródło: komunikat zespołu Lombard, styczeń 2026







