Zespół Masters wraca z nową propozycją dla fanów tanecznych brzmień. Utwór „Jak się nie ma co się lubi” to energetyczna dawka pozytywnej atmosfery, która od pierwszych sekund przenosi słuchaczy z codziennych obowiązków prosto na parkiet.
Nowa produkcja grupy prowadzonej przez Pawła Jasionowskiego utrzymana jest w charakterystycznym dla Masters stylu – lekkim, przebojowym i nastawionym na dobrą zabawę. Dynamiczna linia melodyczna, wpadający w ucho refren oraz klubowy klimat sprawiają, że utwór ma szansę szybko znaleźć się na listach najczęściej odtwarzanych piosenek tego lata.
Masters jak się nie ma co się lubi
W refrenie wybrzmiewają słowa o imprezie „jak w Vegas”, co dobrze oddaje charakter całej kompozycji. To piosenka o dystansie do życia, szukaniu radości i korzystaniu z chwil, które przynoszą uśmiech.
Za muzykę i tekst odpowiadają Paweł Jasionowski oraz Dawid Rakowski. Twórcy postawili na sprawdzoną receptę, która od lat przyciąga fanów muzyki tanecznej i disco.
Już teraz można zobaczyć teledysk promujący utwór, natomiast oficjalna premiera w serwisach streamingowych została zaplanowana na 4 czerwca 2026 roku.
Czy nowa propozycja Masters stanie się jednym z wakacyjnych przebojów? Pierwsze reakcje fanów wskazują, że ma na to spore szanse.
Muzyka i słowa: Paweł Jasionowski, Dawid Rakowski.
Czytaj dalej
Zostań przy sprawie
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


