Oława: ZWiK potwierdza odpłatne świadczenia. Co z mandatem radnej?

olawski radny i spolka gminy
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Czy mandat radnej Rady Miejskiej w Oławie powinien zostać zbadany pod kątem wygaśnięcia? To pytanie przestało być wyłącznie politycznym domysłem. W sprawie pojawiły się dokumenty, które wymagają formalnej odpowiedzi ze strony ZWiK Oława, Rady Miejskiej, burmistrza oraz wojewody.

W centrum sprawy znajduje się radna Karolina Kaczor-Hanuszewicz oraz spółka MK Corp sp. z o.o. z Wrocławia, wpisana do KRS pod numerem 0000710432. Z dostępnych danych rejestrowych wynika, że Karolina Kaczor-Hanuszewicz pełni w tej spółce funkcję prezesa zarządu.

Kluczowe jest jednak nie samo istnienie spółki. Kluczowe jest to, czy spółka zarządzana przez radną wykonywała odpłatne zlecenia dla miejskiej spółki komunalnej.

Reklama
Reklama
ilustracja do artykulu zwik potwierdza olawa ilustracja do artykułu ZWiK potwierdza Oława

ZWiK wskazuje MK Corp jako dostawcę

W piśmie z 31 stycznia 2025 r., podpisanym przez prezesa zarządu ZWiK Oława Krzysztofa Pękalę, spółka odpowiada na wniosek o informację publiczną dotyczący zakupów odzieży roboczej, ochronnej BHP oraz odzieży z logo ZWiK.

Z odpowiedzi wynika, że od dnia 8 maja 2024 r. do dnia złożenia wniosku odzież do ZWiK Oława dostarczały dwie firmy: Logic Invest oraz MK Corp sp. z o.o. z Wrocławia. W piśmie wskazano również, że firmy te znakowały odzież naszywkami z logotypami ZWiK i zostały wybrane do współpracy na podstawie ofert uzyskanych w wyniku zapytań cenowych.

To ważna data. Dzień wcześniej, 7 maja 2024 r., odbyła się inauguracyjna sesja Rady Miejskiej w Oławie nowej kadencji. Od tego momentu zaczęło się wykonywanie mandatu przez radnych.

Jeżeli więc spółka MK Corp realizowała odpłatne dostawy lub znakowanie odzieży dla ZWiK po objęciu mandatu przez Karolinę Kaczor-Hanuszewicz, sprawa nie jest już wyłącznie kwestią zwykłego zamówienia. To może być sprawa zgodności mandatu radnej z ustawowym zakazem prowadzenia lub zarządzania działalnością gospodarczą z wykorzystaniem mienia komunalnego.

Drugie pismo: „Tak, było odpłatne”

Jeszcze mocniejsze znaczenie ma odpowiedź ZWiK z 12 maja 2025 r. na pytanie skierowane we wniosku o informację publiczną.

Pytanie brzmiało, czy w 2024 r. lub 2025 r. którykolwiek z radnych Rady Miejskiej w Oławie świadczył usługi lub realizował zamówienia jako przedsiębiorca — bezpośrednio albo poprzez podmioty zależne, na przykład spółki kapitałowe, w których pełni funkcję członka zarządu — na rzecz ZWiK sp. z o.o. w Oławie i czy było to świadczenie odpłatne.

Odpowiedź ZWiK była krótka:

„Tak, było odpłatne.”

Trudno o bardziej lakoniczne pismo. Ale czasami jedno zdanie waży więcej niż segregator urzędowych ozdobników.

Dlaczego to może oznaczać problem z mandatem?

Ustawa o samorządzie gminnym zakazuje radnym prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskali mandat. Zakazuje także zarządzania taką działalnością.

Nie chodzi więc tylko o sytuację, w której radny osobiście wystawia fakturę jako jednoosobowy przedsiębiorca. Problem może dotyczyć również spółki, jeżeli radny nią zarządza, a spółka korzysta z mienia komunalnego lub wykonuje odpłatne świadczenia na rzecz podmiotu komunalnego.

ZWiK Oława nie jest prywatną firmą oderwaną od miasta. To spółka komunalna należąca do Gminy Miejskiej Oława. Wykonuje zadania użyteczności publicznej, gospodaruje majątkiem publicznym i działa w obszarze podstawowych usług dla mieszkańców.

Dlatego w tej sprawie nie wystarczy odpowiedź: „to tylko zakup odzieży”. Dla mieszkańca może to być zakup odzieży. Dla księgowości może to być faktura. Ale dla mandatu radnego może to być pytanie o ustawowy zakaz.

Pytania do Rady Miejskiej, burmistrza i wojewody

Skoro ZWiK potwierdził, że usługa lub zamówienie było odpłatne, a w innym piśmie wskazał MK Corp jako jednego z dostawców odzieży i znakowania, należy zapytać:

czy Rada Miejska w Oławie została poinformowana o tej sytuacji;

czy przewodniczący rady podejmował czynności wyjaśniające;

czy radna Karolina Kaczor-Hanuszewicz składała wyjaśnienia w sprawie relacji MK Corp ze ZWiK;

czy burmistrz, wykonujący prawa właścicielskie wobec spółki miejskiej, wiedział o zamówieniach realizowanych przez MK Corp;

czy ZWiK przed wyborem wykonawcy badał, czy nie zachodzi ryzyko naruszenia przepisów dotyczących radnych;

czy wojewoda otrzymał zawiadomienie w tej sprawie;

czy wojewoda badał przesłanki do uruchomienia procedury dotyczącej wygaszenia mandatu.

To nie są pytania polityczne. To pytania ustrojowe.

Mandat radnego nie jest ozdobą do zdjęcia z kampanii. Jest funkcją publiczną. A funkcja publiczna wymaga większej ostrożności niż zwykły obrót gospodarczy.

Reklama
Reklama

Czytaj dalej

Powiązany temat

Reklama
Reklama

Co powinno zostać ujawnione?

Kluczowe są teraz dokumenty szczegółowe. ZWiK powinien ujawnić:

daty wszystkich zamówień kierowanych do MK Corp sp. z o.o.;

kopie faktur, rachunków lub innych dokumentów księgowych;

kwoty netto i brutto;

przedmiot dostaw lub usług;

daty wykonania zamówień;

daty płatności;

osoby zatwierdzające zakup po stronie ZWiK;

zapytania cenowe, które poprzedzały wybór wykonawców;

oferty konkurencyjne;

informację, czy zawarto umowę pisemną, czy zamówienie realizowano bez odrębnej umowy.

Dopiero te dokumenty pozwolą odpowiedzieć na pytanie, czy mieliśmy do czynienia z jednorazowym zakupem, stałą współpracą, czy szerszą relacją gospodarczą.

Tu nie chodzi o logo na kurtce

Najłatwiej byłoby sprowadzić sprawę do odzieży roboczej, naszywek i logo ZWiK. Tylko że problem nie leży w materiale, nici ani hafcie. Problem leży w relacji: radna — spółka zarządzana przez radną — miejska spółka komunalna — odpłatne świadczenie.

Jeżeli radny bierze udział w życiu rady miasta, kontroluje burmistrza, opiniuje miejskie sprawy, pracuje w komisjach i jednocześnie zarządza spółką, która otrzymuje odpłatne zlecenia od miejskiej spółki, to mieszkańcy mają prawo zapytać: gdzie kończy się mandat publiczny, a zaczyna interes gospodarczy?

W samorządzie nie wystarczy mówić, że wszystko odbyło się „na podstawie zapytań cenowych”. Zapytania cenowe mogą wyjaśniać tryb zakupu, ale nie wyjaśniają problemu mandatu.

Sprawa dla wojewody

Wojewoda nie powinien czekać, aż sprawa stanie się polityczną awanturą. Jeżeli istnieją dokumenty wskazujące, że spółka zarządzana przez radną wykonywała odpłatne świadczenia na rzecz miejskiej spółki komunalnej, organ nadzoru powinien zbadać sprawę formalnie.

Nie chodzi o pokaz siły. Chodzi o elementarną legalność.

Jeżeli nie było naruszenia prawa — należy to jasno wykazać.

Jeżeli było — trzeba odpowiedzieć, dlaczego procedura wygaszenia mandatu nie została uruchomiona wcześniej.

Oława potrzebuje odpowiedzi, nie ciszy

Ta sprawa jest testem nie tylko dla jednej radnej. Jest testem dla całego lokalnego systemu władzy: rady, burmistrza, spółki miejskiej i nadzoru wojewody.

Dokumenty pokazują, że ZWiK wskazał MK Corp jako dostawcę oraz potwierdził odpłatny charakter świadczenia wykonanego przez radnego lub podmiot, w którym radny pełni funkcję w zarządzie.

Teraz pytanie brzmi już nie: czy temat istnieje?

Pytanie brzmi: kto w Oławie wiedział, kto milczał i dlaczego mieszkańcy nie usłyszeli dotąd pełnych wyjaśnień?

Bo w samorządzie cisza bywa wygodna. Ale przy mandacie radnego cisza nie jest odpowiedzią. Jest kolejnym pytaniem.

Ten artykuł jest częścią
Magazynu Radio DTR 5/2026
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →

📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Rafał Chwaliński
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry