Czy da się połączyć sportową legendę, ciszę wieczoru i pomaganie? Na Partynicach właśnie to się dzieje.
W ramach aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice otwiera miejsca, które na co dzień są niedostępne nawet dla większości pracowników. Efekt? Do wylicytowania trafiają doświadczenia, a nie „pakiety”.
Kolacja przy świecach… na środku toru
Po raz pierwszy w historii toru jego centrum staje się przestrzenią kameralnego spotkania. Cisza, świece, konie w tle i rozmowa – bez trybun, bez galopu, bez pośpiechu. Współgospodarzem kolacji jest Jerzy Sawka, który zaprasza do rozmów o historii Partynic, kulisach ich działania i emocjach, jakie od lat przyciągają tu tysiące widzów.
„Zawsze marzyłem o takiej kolacji w samym sercu toru. Wieczór, cisza, świece, konie i dobre towarzystwo. A całkiem serio – w WOŚP jestem od pierwszej edycji. Nie wyobrażam sobie, żeby naszego toru w niej zabrakło” – podkreśla Jerzy Sawka.
To propozycja dla tych, którzy kolekcjonują wspomnienia, nie pamiątki: kolacja w miejscu zwykle zarezerwowanym dla rywalizacji, rozmowy bez barier i zdjęcia, których nie da się „powtórzyć innym razem”.
Konne urodziny – blisko natury i stajni
Druga aukcja to Konne Urodziny na Partynicach – wydarzenie dla dzieci albo dorosłych, osadzone w zielonej przestrzeni toru, z dala od miejskiego zgiełku. Bez plastikowych animacji, za to z realnym kontaktem z końmi i codziennym rytmem stajni.
W programie m.in. przejażdżki konne lub na kucyku, zwiedzanie zakamarków stajni, zabawa Hobby Horse, urodzinowe przyjęcie w plenerze oraz prezent-niespodzianka dla jubilata. Całość pod opieką instruktora – spokojnie, bezpiecznie, autentycznie.






