Dzieci, dom i odpowiedzialność dorosłych. Rozmowa w Lodówce

Dzieci, dom i odpowiedzialność dorosłych. Rozmowa w Lodówce
17/11/2025

Co dzieje się za drzwiami placówek opiekuńczo-wychowawczych? Jak wygląda codzienność młodych ludzi, którzy trafili tam nie z własnego wyboru? I dlaczego — mimo dobrych chęci systemu — to właśnie przepisy często stają im na drodze?


Podcast: Lokalsi dla Lokalsów w Lodówce – rozmowa z Robertem Korytkowskim

Czy można stworzyć namiastkę domu tam, gdzie dom się zawalił?
W najnowszym odcinku naszego cyklu spotkałem się z Robertem Korytkowskim — socjologiem, dyrektorem trzech placówek typu rodzinnego i współtwórcą Fundacji „Promy Szczęścia”. To rozmowa o codzienności dzieci, które trafiły do pieczy zastępczej, o absurdach systemu i o tym, dlaczego – jak mówi mój rozmówca – „każdy człowiek jest dobry, tylko coś musiało się wydarzyć po drodze”.

Jak wygląda zwykły dzień w „rodzinnej placówce”?

Czy młodzież naprawdę dostaje „nowy start”, czy raczej próbuje przetrwać tęsknotę? Robert Korytkowski opowiada o porankach pełnych tornistrów, o rowerach i trampolinach, o kłopotach, pasjach i… ucieczkach. Tak, nadal się zdarzają — czasem z powodu lęku, a czasem dlatego, że nikt nie jest w stanie zastąpić rodziny.

Gdzie kończy się przepis, a zaczyna zdrowy rozsądek?

W rozmowie pada mocny przykład: przymus wypłaty kieszonkowego także dzieciom uzależnionym.
„Przepis nie może działać przeciwko dziecku” — podkreśla Korytkowski, tłumacząc, dlaczego nie zamierza dawać gotówki do ręki nastolatce, która natychmiast zamieniłaby ją na narkotyk.

Dlaczego radni wykorzystują dzieci do polityki?

To jeden z najbardziej przejmujących fragmentów rozmowy. Gdy na stronie urzędu pojawia się kontrola „z uwagami”, lokalni politycy natychmiast szukają sensacji.
„Prawie nikt nie czyta tego, że opinia była pozytywna. Liczą się tylko uwagi, bo można nimi przywalić w starostę” — mówi Korytkowski.

Czy system przygotowuje dzieci do dorosłości?

Tu pada gorzka diagnoza: wielu wychowanków po 18. roku życia trafia na ulicę, do melin albo wprost do więzienia. Ale są też historie piękne:
„Mamy chłopaka, który skończył medycynę i pracuje w szpitalu. Da się”.

O niewidzialnej dobroci dorosłych

To jeden z najbardziej wzruszających momentów: opowieści o anonimowych darczyńcach — od Xboxa po tonę ekogroszku.
„Zdecydowana większość ludzi jest dobra. I ja to widzę codziennie”.


Źródło

Podcast „Lokalsi dla Lokalsów w Lodówce”, Radio DTR.

Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Przewijanie do góry