Praca zbiorników kaskady Nysy Kłodzkiej – komunikat

Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Praca zbiorników kaskady Nysy Kłodzkiej – komunikat

18.09.2024

Praca zbiorników Wód Polskich w kaskadzie Nysy Kłodzkiej była dostosowana do aktualnych prognoz pogodowych. Prognozy radykalnie zmieniły się w czasie, co skutkowało zmianą pracy zbiorników. Zbiorniki Wód Polskich były przygotowane zachowując rezerwy powodziowe i od tego czasu pracują zgodnie z instrukcjami gospodarowania wodą.

W środę 11 września nie obowiązywały w Polsce ostrzeżenia hydrologiczne.

Reklama

W oparciu o prognozy pogody poinformowano na piśmie dyrektorów regionalnych zarządów gospodarki wodnej, że w drugiej połowie tygodnia należy spodziewać się silnych opadów deszczu, których suma może znacznie przekroczyć 100 mm i należy być przygotowanym na możliwość wystąpienia znaczących, gwałtownych wezbrań w rzekach, dlatego zlecono kontrolę oraz analizę gotowości obiektów hydrotechnicznych do przeprowadzania wód powodziowych oraz przeglądu dokumentacji zbiorników.

W czwartek 12 września od godz. 12.00 na podstawie aktualnych prognoz pogody Wody Polskie zwiększyły ponad 3 razy odpływy wody ze zbiorników Otmuchów (z 6,0 m3/s na 20 m3/s) i Nysa (z 10 m3/s na 35 m3/s). Stan na wodowskazie Bardo na Nysie Kłodzkiej (Kotlina Kłodzka) wskazywał wtedy dolne strefy średnich stanów wody.

Stany ostrzegawcze przekroczono dopiero w piątek 13 września o godz. 19.00

Pomimo trwającego remontu na zbiorniku Otmuchów udało się wykorzystać go do celów przeciwpowodziowych. Wody Polskie w czwartek 12 września nakazały usunięcie całego sprzętu budowlanego oraz zabezpieczenie i opuszczenie placu budowy, dzięki czemu zawczasu przygotowano zbiornik na przyjęcie fali.

Reklama
Reklama
Reklama

W czwartek 12.09 i piątek 13 września zbiorniki w kaskadzie Nysy Kłodzkiej (Topola, Kozielno, Otmuchów, Nysa) miały prawie 180 mln m3 zabezpieczonej rezerwy powodziowej. Ze względu na przeciwdziałanie zakwitowi złotej algi dotychczas zbiorniki zrzucały wodę w określonym przepływie zgodnie z zaleceniami Międzyresortowego Zespołu ds. Odry.

W piątek 13 września prognozy meteorologiczne i hydrologiczne uległy radykalnej zmianie, jednak nadal wskazywały że wystąpi niski stan wód powodziowych, który zmieści się w korytach rzek.

W rzeczywistości w dniach 12-16 września (czwartek-poniedziałek) suma maksymalnych opadów w Kotlinie Kłodzkiej) przekroczyła 300 mm, a modele pokazały, że wody powodziowe w Kotlinie przekroczą lokalnie stan przepływów w rzekach dla wód 0,5% (czyli prawdopodobieństwo raz na 200 lat), tj. więcej niż pokazywały wcześniejsze prognozy.

W sobotę w wyniku gwałtownych opadów deszczu oraz gwałtownych wzrostów stanów wody praca zbiornikami kaskady Nysy Kłodzkiej weszła w tryb powodziowy. Od tego momentu zadaniem PGW Wód Polskich było sterowanie tymi zbiornikami w celu maksymalnego obniżenia stanu wód powodziowych poniżej kaskady Nysy Kłodzkiej (w szczególności w mieście Nysa, Skorogoszcz i Lewin Brzeski), ale jednocześnie także niedopuszczenie do nałożenia się fali powodziowej z Kotliny Kłodzkiej i z Odry we Wrocławiu i innych miejscowościach poniżej ujścia Nysy Kłodzkiej.

Realizowany scenariusz polega na przepuszczeniu przez Wrocław najpierw fali powodziowej z Nysy Kłodzkiej, a następnie z Odry.

W trakcie powyższych prac, ze względu na ekstremalne opady deszczu doszło do dwóch poważnych awarii zbiorników wodnych PGW Wód Polskich działających w ramach Kotliny Kłodzkiej  – na zbiorniku Stronie Śląskie i na kaskadzie Nysy Kłodzkiej – na zbiorniku Topola. Awaria na zbiorniku Topola nie spowodowała zagrożenia dla miejscowości poniżej, gdyż całą falę powodziową przyjęły na siebie zbiorniki Otmuchów i Nysa.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry