Prywatny profil burmistrza ≠ oficjalny profil gminy

prywatne tak urzedu nie

Gdzie kończy się „fanpage”, a zaczyna odpowiedzialność urzędu?

Jeszcze kilka lat temu sprawa byłaby prosta.
Informacja urzędowa? Tablica ogłoszeń. BIP. Pismo.

Dziś?
Post. Relacja. Stories. Facebook.

I nagle okazuje się, że granica między „urzędowym komunikatem” a „prywatnym wpisem burmistrza” jest cienka jak kabel od ładowarki.

A prawo… wciąż stoi po starej stronie biurka.


Blokada i pytanie: czy to jeszcze urząd?

Historia zaczęła się w Nysa.
Mieszkaniec został zablokowany na profilu burmistrza. Problem w tym, że właśnie tam pojawiały się informacje o sytuacji kryzysowej – m.in. w czasie powodzi.

Blokada oznaczała jedno:
nie widzi komunikatów.

W jego ocenie to było ograniczenie prawa do informacji publicznej.

Bo skoro burmistrz informuje jako władza, to jak można jednego mieszkańca „wyciąć z obiegu”?

Sprawa trafiła do sądu.


Sąd: Facebook to nie urząd

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uznał jednak, że… to nie jest sprawa administracyjna.

Powód?

Profil miał charakter prywatny.
Prowadzony osobiście.
Bez środków publicznych.

A skoro prywatny – właściciel może blokować kogo chce.

W uzasadnieniu padło kluczowe zdanie:

„Zablokowanie użytkownika nie jest czynnością z zakresu administracji publicznej”.

Czyli: nie ma decyzji urzędowej, nie ma sprawy dla sądu.

Formalnie wszystko się zgadza.

Tyle że życie jest mniej formalne.


Bo wygląda jak urząd…

I tu zaczyna się zgrzyt.

Bo ten „prywatny” profil:

  • miał w nazwie funkcję publiczną,

  • publikował informacje o działaniach gminy,

  • informował o sytuacjach kryzysowych,

  • był dla mieszkańców pierwszym źródłem wiadomości.

Przeciętny odbiorca nie ma szans odróżnić:
czy to konto osobiste, czy oficjalne.

Wygląda jak urząd.
Mówi jak urząd.
Działa jak urząd.

Ale prawnie nim nie jest.

To trochę jak radiowóz bez syreny – niby policyjny, ale „tak naprawdę prywatny”.


A co z oficjalnym profilem gminy?

I tu dochodzimy do sedna, które wielu samorządowcom może się nie spodobać.

Bo czym innym jest prywatne konto burmistrza, a czym innym profil prowadzony przez urząd.

Jeśli fanpage:

  • należy do gminy,

  • obsługują go urzędnicy,

  • działa w godzinach pracy,

  • publikowane są komunikaty publiczne,

  • finansowany jest z budżetu,

to przestajemy mówić o „towarzyskim Facebooku”.

To już narzędzie administracji.

A administracja nie może wybierać obywateli według sympatii.


Inne sądy mówią wprost: to kanał publiczny

W orzecznictwie pojawia się odmienne stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wskazywał, że profil organu na Facebooku może być oficjalnym kanałem komunikacji z mieszkańcami.

Czyli:
to już nie promocja.
To wykonywanie zadań publicznych.

A skoro tak – blokowanie obywatela może być problemem prawnym.

Bo urząd nie jest klubem z selekcją przy wejściu.


Największa iluzja naszych czasów

Jest jeszcze jeden wątek, o którym rzadko się mówi.

Wielu mieszkańców uwierzyło, że Facebook to nowy urząd.

Piszą tam skargi.
Zgłaszają dziury w drodze.
Pytają o decyzje.

Jakby to był elektroniczny sekretariat.

Tymczasem Facebook to nadal:
trochę rynek, trochę plotki, trochę festyn.

Miejsce spotkań. Nie instytucja.

Prawo wciąż wymaga:
wniosku, maila, BIP-u, formalnej ścieżki.

Komentarz pod postem nie ma mocy urzędowej.

Choć wielu z nas bardzo by tego chciało.


Puenta? Granica jest prosta, choć niewygodna

Można to streścić brutalnie jasno:

👉 prywatny profil burmistrza – może blokować
👉 oficjalny profil gminy – nie powinien selekcjonować mieszkańców

Bo tam zaczyna się odpowiedzialność państwa.

A państwo – nawet w social mediach – powinno być dla wszystkich.

Inaczej z urzędu robi się fanpage.

A z obywatela… widz, który może zostać wyproszony jednym kliknięciem.

I to już nie jest kwestia lajków.
To kwestia zaufania do władzy.

Autor: Rafał Chwaliński
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry