Skargi bez szans

skarga nie zasadna powiat trzebnicki

Skargi bez szans? Powiat trzebnicki rozpatrzył własną sprawę i uznał ją za bezzasadną

Rada Powiatu Trzebnickiego dwukrotnie zajmowała się skargami na działania dyrektorki Liceum Ogólnokształcącego im. II Armii Wojska Polskiego w Trzebnicy. Obie uznała za bezzasadne. Uzasadnienia uchwał pokazują jednak coś więcej niż tylko poprawność proceduralną – pokazują system, który broni sam siebie.


Kiedy powiat sam rozpatruje swoje decyzje

Na mocy art. 229 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego, skargi dotyczące działalności dyrektorów jednostek powiatowych rozpatruje rada powiatu.
Z pozoru – mechanizm kontroli obywatelskiej. W praktyce – ciało, które ocenia działania podległe sobie.

Dyrektor szkoły podlega zarządowi powiatu.
Radni głosują w sprawach tego samego zarządu.
A prawnik powiatu broni zarówno szkoły, jak i powiatu.

Efekt?
Skarżący walczy z całą instytucją, która broni się sama przed sobą.


Dwie uchwały – ten sam schemat

Pierwsza uchwała – nr VII/64/2024 – zapadła w listopadzie 2024 roku. Dotyczyła wcześniejszej skargi na tę samą dyrektorkę. Sprawę uznano za bezzasadną, bez wskazania merytorycznych naruszeń.

Rok później, 30 czerwca 2025 r., powtórzył się dokładnie ten sam schemat.
W Uchwale nr XVI/123/2025 Rada Powiatu Trzebnickiego stwierdziła:

„Uznaje się za bezzasadną skargę z dnia 10 czerwca 2025 r. na działalność Dyrektora Liceum Ogólnokształcącego im. II Armii Wojska Polskiego w Trzebnicy.”

Komisja Skarg, Wniosków i Petycji zarekomendowała takie rozstrzygnięcie, a rada przyjęła je bez poprawek.


Jak wyglądało „rozpatrzenie”

W uzasadnieniu liczącym kilkanaście stron powiat streszczał 22 zarzuty skargi – i w każdym punkcie powtórzył ten sam schemat:

„Dyrektor nie zgodziła się z zarzutem.”

Żaden z punktów nie został potwierdzony niezależnie.
Nie wskazano świadków.
Nie przeprowadzono weryfikacji wśród uczniów czy nauczycieli.
Nie opisano, jakie dowody zostały zbadane.

Komisja przyjęła za prawdziwe wyłącznie oświadczenie dyrektorki.

Przykładowo:

  • W zarzucie o zakazie korzystania z auli i sprzętu nagłośnieniowego, uznano wyjaśnienie dyrektorki, że „uczniowie mogli korzystać po szóstej lekcji za zgodą nauczyciela”.

  • W sprawie dekoracji sali przygotowanej przez młodzież, dyrektorka stwierdziła, że „sama udekorowała, bo aula była niegotowa” — i komisja uznała to za wystarczające.

  • W przypadku zarzutów o mobbing i wybuchy złości wobec pracowników, powiat przyjął tłumaczenie, że „zarzuty te są pomówieniem naruszającym dobra osobiste”.

Tak wyglądała analiza 22 punktów skargi – bez dowodów, bez świadków, bez refleksji nad konfliktem relacji służbowych w placówce oświatowej.


Formalizm zamiast kontroli

W uzasadnieniu uchwały rada wskazuje, że:

„Organ prowadzący szkołę nie posiada kompetencji do ingerowania w indywidualne decyzje kadrowe dyrektora.”

Oznacza to, że powiat przyjął założenie, iż skarga nie mogła zostać uznana za zasadną, bo dyrektor działał w granicach swoich kompetencji.
To klasyczny przykład zamknięcia sprawy proceduralnym kluczem, a nie faktycznym badaniem okoliczności.


Podwójna rola mecenasa

W całej procedurze prawnik powiatu pełni rolę podwójną:

  • doradza komisji i radzie w sprawie rozpatrzenia skargi,

  • jednocześnie reprezentuje jednostkę (szkołę) podległą powiatowi, której działania są kwestionowane.

To sytuacja, w której interes prawny obu stron – organu i jednostki – jest zbieżny, a obywatel zostaje sam.
Formalnie „zgodnie z prawem”, ale faktycznie bez szans na obiektywizm.


Gdzie kończy się samorządność, a zaczyna obrona własnych struktur

Rada powiatu, zamiast być ciałem kontrolnym, staje się w takich sytuacjach mechanizmem autoochrony.
Komisje Skarg, Wniosków i Petycji coraz częściej odrzucają wszystkie skargi, tłumacząc to brakiem kompetencji lub uznaniem, że „nie doszło do naruszenia prawa”.

Tymczasem skarga obywatelska nie musi dotyczyć przestępstwa.
Ma wskazywać niewłaściwość działania organu publicznego – brak etyki, empatii, czy zdrowego rozsądku.
A to – jak widać w Trzebnicy – nie mieści się w słowniku uchwał.


Komentarz redakcji Radia DTR

Nie chodzi o to, by każda skarga kończyła się karą.
Ale o to, by była zbadana rzetelnie.

Jeśli powiat trzebnicki dwukrotnie uznaje za bezzasadne skargi o niemal identycznej treści, to nie jest już tylko obrona procedury.
To obrona wizerunku instytucji.

I trudno oprzeć się wrażeniu, że dziś Komisja Skarg, Wniosków i Petycji to nie forum obywatelskie, lecz filtr, który ma nie dopuścić krytyki do protokołu.


Pytanie na koniec

Czy naprawdę chcemy żyć w rzeczywistości, w której każdy obywatel wie, że „kopanie z koniem” i tak skończy się bezzasadne?

Autor: Rafał Chwaliński

Źródła informacji (dokumenty urzędowe):

  1. Uchwała Nr VII/64/2024 Rady Powiatu Trzebnickiego
    w sprawie rozpatrzenia skargi na działania Dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. II Armii Wojska Polskiego w Trzebnicy
    📄 Data: listopad 2024 r.

  2. Uchwała Nr XVI/123/2025 Rady Powiatu Trzebnickiego
    z dnia 30 czerwca 2025 r.
    w sprawie uznania skargi z dnia 10 czerwca 2025 r. na działalność Dyrektora Liceum Ogólnokształcącego im. II Armii Wojska Polskiego w Trzebnicy za bezzasadną
    📄 Zawiera pełne uzasadnienie i stanowisko Komisji Skarg, Wniosków i Petycji

Autor: Redakcja Radio DTR
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry