We Wrocławiu szykuje się wyraźna podwyżka opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Podczas lipcowej sesji Rady Miejskiej Wrocławia radni mają głosować nad projektem uchwały, który zakłada zmianę stawki z obecnego poziomu 41,24 zł do 57 zł miesięcznie od osoby.
To oznacza wzrost o 15,76 zł miesięcznie na mieszkańca, czyli o około 38 procent. W skali roku jedna osoba zapłaciłaby o 189,12 zł więcej. Dla czteroosobowej rodziny oznaczałoby to już 63,04 zł więcej miesięcznie i 756,48 zł więcej rocznie.
ilustracja do artykułu ceny za śmieci we Wrocławiu
Miasto tłumaczy projekt rosnącymi kosztami funkcjonowania systemu gospodarki odpadami. Chodzi między innymi o odbiór, transport, zagospodarowanie i przetwarzanie odpadów, obsługę Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych oraz całą administrację systemu.
Według informacji przekazanych przez miasto, w porównaniu z 2023 rokiem koszty funkcjonowania systemu w 2026 roku wzrosną o ponad 26 procent. Magistrat wskazuje również, że przy utrzymaniu obecnych stawek w 2026 roku w systemie zabrakłoby około 50 mln zł.
Skarbnik Wrocławia Marcin Urban podkreśla, że dotychczasowe stawki w pełni bilansowały system, ale wzrost kosztów sprawił, że konieczne jest ich dostosowanie do realnych wydatków. Projektowana stawka 57 zł ma być niższa od maksymalnej dopuszczonej przepisami, która obecnie wynosi 70 zł od osoby.
Miasto zapowiada jednocześnie pozostawienie dotychczasowych ulg. Nadal mają z nich korzystać rodziny wielodzietne oraz właściciele domów jednorodzinnych, którzy kompostują bioodpady w przydomowych kompostownikach.
Wrocław podkreśla także, że od kilku lat prowadzi działania mające uszczelnić system. Obejmują one między innymi weryfikację deklaracji z wykorzystaniem danych z rejestru PESEL i ewidencji ludności, analizę zużycia wody, kontrole prowadzone ze Strażą Miejską oraz monitoring nieruchomości wielolokalowych i niezamieszkałych.
Czytaj dalej
Powiązany temat
Tylko w 2025 roku oraz w pierwszej połowie 2026 roku wysłano ponad 8,5 tys. pism i decyzji związanych z weryfikacją prawidłowości deklaracji. Według miasta liczba osób objętych systemem wzrosła z około 533 tys. do blisko 655 tys. mieszkańców, co ma oznaczać około 97 procent mieszkańców Wrocławia według danych GUS.
Jeżeli uchwała zostanie przyjęta, nowa stawka zacznie obowiązywać od września. Projekt nie przewiduje zmian w harmonogramie odbioru odpadów. Bez zmian mają pozostać również PSZOK-i, odbiór odpadów wielkogabarytowych, Samochód Zbierający Odzież i Tekstylia oraz Samochód Zbierający Odpady Problemowe.
Z punktu widzenia mieszkańców najważniejsza jest jednak skala podwyżki. To nie jest drobna korekta, lecz istotna zmiana domowego rachunku. Jedna osoba zapłaci prawie 190 zł więcej rocznie. Dwie osoby — ponad 378 zł. Czteroosobowe gospodarstwo domowe — ponad 756 zł.
Miasto pokazuje tę zmianę jako konieczność wynikającą z rachunku kosztów. Mieszkańcy mogą jednak zapytać, czy wraz ze wzrostem opłaty dostaną także pełniejszą, bardziej przejrzystą informację o tym, z czego dokładnie składa się cena systemu. Bo przy takiej podwyżce pytanie nie brzmi już tylko: „ile zapłacimy?”, ale także: „za co dokładnie i czy system działa tak dobrze, jak powinien?”.
Śmieci nie znikają same. Ale pieniądze z portfeli mieszkańców też nie powinny znikać bez bardzo precyzyjnego rozliczenia.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.



