18 września 2025 roku sołtysi gminy Oborniki Śląskie mieli zebranie. Dzień później – 19 września – przyszła pora na „integrację”. I to nie byle jaką. Najpierw fotki ze zwierzakami, potem pod wiatą – na stole cola, kiełbasa i… „biała czysta”. Integracja pełną gębą.
Można by powiedzieć: dobrze, że za swoje. Gorzej, że z tych spotkań zwykle nie wynika nic więcej poza wspólnym balem. Bo kto widział, by ci zintegrowani sołtysi zabierali głos na sesjach rady? Może poza tymi, którzy sami są radnymi. Tymczasem w sąsiedniej Zawoni sołtysi potrafią mówić wprost – nagrania to pokazują.
Zdjęcia z papugarni i pikniku w sieci wyglądają pięknie. Dają aplauz i lajki. Tylko czy od tego hydranty w gminie stają się sprawne? Czy drogi same się budują? Czy szkoły i przedszkola rosną jak grzyby po deszczu?
To już standard: zamiast realnego działania – ładne obrazki na Facebooku. Do wyborów, drodzy sołtysi! Tak trzymać.
Autor: Rafał Chwaliński













