Fiński duet Thomas Will wraca z albumem, który ma być czymś więcej niż tylko kolejną premierą. „In House We Trust” to jubileuszowe wydawnictwo przygotowane na 10-lecie projektu tworzonego przez Tuomasa Hukkanena i Wili-Veikko Nuutinena.
Dziesięć lat w rytmie house
Przez dekadę Thomas Will budowali swoją pozycję na komercyjnym brzmieniu dance i klubowej energii. Na koncie mają single takie jak „Never Leave”, „After All”, „Crazy Talk”, „Life Is Calling” czy „No Way Home”. Łącznie ich utwory zebrały miliony streamów.
To dobry moment na podsumowanie. Ale zamiast sentymentalnej składanki duet stawia na nowe nagrania.
Co przynosi album?
Album „In House We Trust” ukazał się 29 maja 2026 roku. Materiał wypełniają premierowe, komercyjne utwory dance oraz mocniejsze klubowe propozycje.
Wśród promowanych nagrań znalazł się singiel „Back To Me”. Wcześniej słuchacze mogli poznać także „Back To You” oraz odświeżoną wersję „Turn Out The Lights”.
To muzyka bez zbędnego kombinowania. Parkiet, puls, syntezatory, refren, który ma zostać w głowie — czyli house w wersji, która nie udaje akademickiej rozprawy o elektronice. I bardzo dobrze, bo czasem klub potrzebuje po prostu basu, nie przypisów.
Jubileusz z tanecznym uderzeniem
Thomas Will traktują ten album jako kamień milowy w swojej karierze. „In House We Trust” ma pokazać, że po 10 latach duet nadal wie, jak łączyć radiową przystępność z klubowym napędem.
Dla fanów muzyki dance to propozycja do sprawdzenia, szczególnie jeśli szukają nowej energii na letnie playlisty.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.



