Trudności, determinacja i emocje w 2025 Dakar Rally
Dakar Rally 2025 przynosi kolejne niesamowite emocje, a każdy dzień tej wymagającej rywalizacji obfituje w dramaty, triumfy i porażki. W tym roku trasa prowadzi przez zapierające dech w piersiach, a zarazem bezlitosne krajobrazy Arabii Saudyjskiej, testując granice wytrzymałości zarówno zawodników, jak i ich maszyn.
Dzień 10 – Stage 7: Walka z czasem i błędami
Etap 7, odbywający się w okolicach Al Duwadimi, okazał się prawdziwym testem nawigacji i cierpliwości. Błąd w roadbooku spowodował, że czołówka rajdu, w tym Nasser Al-Attiyah oraz Guillaume De Mévius, straciła niemal godzinę na odnalezienie punktu kontrolnego. Organizatorzy, dostrzegając problem, postanowili wyłączyć 20-kilometrowy odcinek z oficjalnego pomiaru czasu. Mimo zamieszania, Lucas Moraes z Brazylii zdobył swoje pierwsze etapowe zwycięstwo.
Henk Lategan nadal utrzymuje prowadzenie w kategorii Ultimate, ale przewaga nad trzecim w klasyfikacji Mattiasem Ekströmem wynosi zaledwie 10 minut i 25 sekund. Ekström skomentował: „To był trudny dzień, ale staraliśmy się robić wszystko, co w naszej mocy. Rajd Dakar to prawdziwy test charakteru”.
Daniel Sanders na czele wśród motocyklistów
Australijczyk Daniel Sanders kontynuuje dominację w kategorii motocykli, zdobywając swoje piąte etapowe zwycięstwo. „Nasze tempo było świetne, a koncentracja na najwyższym poziomie. Robimy wszystko, by wygrać” – podsumował lider klasyfikacji generalnej.
Problemy i wycofania
Nie obyło się bez dramatów – Toby Price oraz Giniel de Villiers musieli zakończyć rajd po poważnych problemach zdrowotnych swoich pilotów. „Sammy [Sunderland] doznał urazu głowy, co uniemożliwiło nam dalszy udział. Zdrowie jest najważniejsze” – podkreślił Price.
Co dalej?
Kolejny etap z Al Duwadimi do Rijadu zapowiada się jako prawdziwe wyzwanie. Ponad 480 km odcinka specjalnego ma szansę wywrócić dotychczasowe wyniki do góry nogami.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


