Unia Europejska ogłosiła w ostatnich dniach znaczący krok w odpowiedzi na rosnące użycie dronów na polu walki — w orędziu o stanie Unii przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen zapowiedziała uruchomienie 6 mld euro z mechanizmu ERA i nawiązanie tzw. „Drone Alliance” z Ukrainą. Celem ma być zarówno wsparcie zdolności Ukrainy, jak i wzmocnienie europejskiego potencjału przemysłowego w obszarze bezzałogowych systemów powietrznych.
Zdaniem przedstawicieli ukraińskiego resortu obrony, przemysł obronny Ukrainy ma dziś zdolność produkcji nawet do 10 mln dronów rocznie — stwierdzenie to padło podczas międzynarodowych debat bezpieczeństwa i jest podnoszone jako argument za szybką industrializacją współpracy. To doświadczenie ma być jednym z filarów planowanej współpracy z UE.
W praktyce decyzja Komisji łączy kilka elementów: skokowy wzrost użycia dronów w działaniach ofensywnych (analizy wskazują, że w 2024 r. liczba ataków jednym tylko typem dronów — Shahed — średnio wynosiła blisko 1 tys. miesięcznie, a tempo użycia wzrosło w kolejnych miesiącach), konieczność szybkiego wdrożenia tanich i mobilnych rozwiązań obronnych oraz chęć wykorzystania przemysłowych łańcuchów dostaw w Europie.
Polscy europosłowie z Platformy Obywatelskiej zaapelowali o konkretne instrumenty ochrony wschodniej flanki. Michał Szczerba podkreślał, że współpraca z Ukrainą ma podnieść poziom bezpieczeństwa całej Europy i że konieczne jest „przekształcenie ukraińskiej pomysłowości w skalę przemysłową”. Marta Wcisło natomiast skierowała do Komisji pytania i apele o wdrożenie specjalistycznych systemów antydronowych dedykowanych do ochrony terenów przygranicznych, które śledziłyby głównie obiekty latające nisko nad ziemią. Obie wypowiedzi znalazły odzwierciedlenie w dyskusji parlamentarnej po orędziu.
Jakie są rozważane instrumenty finansowe? Komisja wskazuje na gotowość wykorzystania środków z programów takich jak SAFE, ERA oraz mechanizmów polityki spójności (w nowej perspektywie z opcją realokacji części funduszy na cele obronne i „dual-use”). Dla regionów graniczących z obszarami konfliktu możliwe są specjalne ułatwienia i dodatkowe zaliczki przy realokacji budżetów. To otwiera pole do inwestycji od infrastruktury „dual-use” po lokalne systemy detekcji i neutralizacji dronów.
Eksperci zwracają jednak uwagę na dwa ryzyka: po pierwsze — że szybka industrializacja produkcji dronów bez odpowiednich mechanizmów kontroli może prowadzić do dalszej eskalacji ich masowego użycia; po drugie — że inwestycje muszą iść w parze z systemami obronnymi (detekcja, neutralizacja, koordynacja), by nie przerzucić problemu jednego rodzaju zagrożenia na inny. W praktyce oznacza to równoległe finansowanie zarówno „strony ataku” (produkcja i interoperacyjność), jak i „strony obrony” (antydrony, szkolenia, integracja systemów).
Cytaty (wybrane)
„Europa może wykorzystać swój potencjał przemysłowy, by wesprzeć Ukrainę w przeciwdziałaniu tej wojny z użyciem dronów.” — Ursula von der Leyen.
„Nam w Polsce Wschodniej potrzebne są specjalne systemy antydronowe, które są dedykowane tylko dronom.” — Marta Wcisło.
„Ukraiński przemysł obronny jest w stanie produkować 10 mln dronów rocznie.” — Ołeksandr Kozenko.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


