Verstappen króluje w Katarze, czwarty tytuł mistrzowski potwierdzony

Max Verstappen,Red Bull Racing,Katar GP,Formuła 1,F1 2024,Charles Leclerc,Oscar Piastri,Sergio Pérez,Yuki Tsunoda,Liam Lawson
Oceń materiał

Verstappen króluje w Katarze, czwarty tytuł mistrzowski potwierdzony

Max Verstappen po raz kolejny udowodnił swoją dominację w sezonie 2024, wygrywając Grand Prix Kataru na torze Lusail International. Po zaciętej walce w kwalifikacjach, gdzie został ukarany za spowolnienie rywala, Holender ruszył z drugiej pozycji. Jednak już na pierwszym zakręcie objął prowadzenie, wyprzedzając George’a Russella. Od tego momentu Verstappen kontrolował wyścig, mimo trzech neutralizacji Safety Car, i przekroczył linię mety z przewagą ponad sześciu sekund nad Charlesem Leclerciem z Ferrari. Trzecie miejsce zajął Oscar Piastri z McLarena.

Sytuacja wyglądała znacznie gorzej dla drugiego kierowcy Red Bulla, Sergio Péreza. Meksykanin musiał wycofać się z rywalizacji na 38. okrążeniu z powodu awarii technicznej, co oznaczało jego czwarty DNF w tym sezonie. Dla zespołu Visa Cash App RB wyścig również nie przyniósł punktów. Yuki Tsunoda zakończył zmagania na 13. miejscu, a Liam Lawson tuż za nim, na 14.

Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze zespołu:

  • Max Verstappen: „Cieszę się, że mogłem wygrać w Katarze, to jeden z moich ulubionych torów. Wyścig był wymagający, zwłaszcza z licznymi restartami, ale wszystko poszło zgodnie z planem. Teraz skupiamy się na zakończeniu sezonu w Abu Zabi z kolejnym dobrym wynikiem.”
  • Christian Horner: „To był kolejny pokaz mistrzostwa w wykonaniu Maxa. Jego zarządzanie oponami w pierwszym stincie było wzorowe. Zespół również spisał się świetnie, dostarczając konkurencyjny samochód, który pozwolił Maxowi na dominację.”
  • Sergio Pérez: „Sezon był pełen wzlotów i upadków. Dzisiaj mieliśmy szansę na podium, ale problemy techniczne wszystko pokrzyżowały. Liczę, że w Abu Zabi uda się zakończyć sezon mocnym akcentem.”


Źródło informacji RedBull

Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry