Czy samorząd może realnie wpłynąć na bezpieczeństwo dzieci w sieci, zamiast ograniczać się do plakatów i jednorazowych pogadanek? Wałbrzych pokazuje, że tak – pod warunkiem, że traktuje problem serio, systemowo i na podstawie danych.
Wspólnie z Urzędem Miasta Wałbrzych, z inicjatywy prezydenta Roman Szełemej, zrealizowano jeden z najbardziej kompleksowych w Polsce programów profilaktyki cyberprzemocy i uzależnień cyfrowych. Projekt objął wszystkie szkoły podstawowe i ponadpodstawowe w mieście – bez wyjątków i bez półśrodków.
Za realizację odpowiadała organizacja Futuronet, specjalizująca się w diagnozie i edukacji w obszarze bezpieczeństwa cyfrowego dzieci i młodzieży.
Skala, której nie da się zignorować
Liczby mówią same za siebie:
4400+ uczniów
1000+ nauczycieli
600+ rodziców
To nie był pilotaż „na próbę”. To był pełnoskalowy projekt miejski, oparty na warsztatach, szkoleniach i – co kluczowe – badaniu diagnostycznym, które pozwoliło zobaczyć realny obraz cyfrowych nawyków młodych wałbrzyszan.
Warsztaty dla uczniów: internet ma konsekwencje
Zajęcia realizowane w szkołach nie ograniczały się do slajdów o „bezpiecznych hasłach”. Była rozmowa. Było słuchanie. Były historie uczniów – często trudne, czasem zaskakująco dojrzałe.
Stałym elementem spotkań był temat odpowiedzialności:
internet nie jest przestrzenią bez konsekwencji – ani prawnych, ani emocjonalnych.
Warsztaty dostosowywano do wieku i doświadczeń uczestników, bo inne zagrożenia widzi dziesięciolatek, a inne licealista, który „wszystko już wie”.
Rodzice i nauczyciele: cyfrowi imigranci w świecie tubylców
Dorośli – jak się okazało – często są kilka kroków za dziećmi. Nie z braku troski, lecz z braku wiedzy i narzędzi. Szkolenia dla rodziców i nauczycieli dotyczyły m.in.:
cyberprzemocy i hejtu,
groomingu i stalkingu,
patostreamingu,
kradzieży tożsamości,
reagowania w sytuacjach kryzysowych.
To była próba zasypania luki pokoleniowej, która dziś bywa groźniejsza niż sam internet.
Raport, który nie zamiata problemów pod dywan
Na podstawie ankiet 1977 uczniów z 20 szkół powstał szczegółowy raport, zestawiony z badaniem NASK – „Nastolatki 3.0”. Dokument dotyczy m.in.:
wieku inicjacji cyfrowej,
czasu ekranowego,
symptomów fonoholizmu,
relacji z osobami poznanymi online,
gotowości do szukania pomocy u dorosłych.
Raport zawiera także rekomendacje psychologa – konkretne, możliwe do wdrożenia w szkole i w domu.
Ocena? 4,9 na 5. Bez euforii, ale z sensem
Po zakończeniu programu dyrektorzy szkół ocenili jego elementy w skali 1–5. Średnia? 4,9. Co ważniejsze – niemal jednogłośne poparcie dla kontynuacji działań.
Jak podkreśla wiceprezydent Anna Elżbieciak-Stec:
„Największym wyzwaniem jest dziś przełamanie bariery milczenia. Fakt, że wielu uczniów nie szuka pomocy u dorosłych w sytuacjach kryzysowych, jest dla nas jasnym sygnałem do dalszych działań.”
Wałbrzych nie jest wyjątkiem – i to dobra wiadomość
Podobne programy Futuronet realizował m.in. w:
Gmina Pruszcz Gdański,
Olsztynek,
Niwiska,
a także w Warszawie, Krakowie, Bielsku-Białej i innych miejscowościach.
Wnioski z badań obejmujących 5421 uczniów są niepokojące, ale potrzebne:
co trzeci uczeń utrzymuje relacje online z osobami nieznanymi offline,
niemal połowa młodych ludzi wolałaby dorastać bez mediów społecznościowych,
ponad 60% licealistów próbowało ograniczyć czas spędzany z telefonem,
aż 35% uczniów podstawówek nie zwróciłoby się do rodziców po pomoc w sieci.
Co z tego wynika?
Profilaktyka cyfrowa nie może być akcją „raz w roku”. Wałbrzych pokazał, że działania oparte na danych, rozmowie i długofalowym wsparciu mają sens. To inwestycja w zdrowie psychiczne, relacje i kompetencje przyszłych dorosłych.
Nie da się wychować dzieci offline w świecie online. Ale można nauczyć je poruszać się w nim mądrze – jeśli dorośli przestaną udawać, że problemu nie ma.
Źródło: Futuronet
Więcej informacji: futuronet.pl
Projekt: „Wałbrzych bezpieczny w sieci”







