Wrocław stawia na nowoczesny WF. Cheerleading wchodzi do szkół
Przez
Redakcja
/ 09/05/2026 / 2 minutes of reading
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
—
Gotowy do czytania
Muzyka, akrobatyka, efektowne układy i setki uczniów na parkiecie. Ale za pokazem „Cheerleading to Sport” kryje się coś większego niż tylko widowisko. Wrocław coraz mocniej zmienia podejście do szkolnego WF-u i próbuje udowodnić, że aktywność fizyczna nie musi już kojarzyć się wyłącznie z bieganiem wokół sali gimnastycznej.
W Zespole Szkolno-Przedszkolnym przy ul. Cynamonowej odbyły się pokazy oraz warsztaty cheerleadingu, w których uczestniczyło około 500 uczniów z różnych wrocławskich szkół. Na parkiecie pojawili się medaliści mistrzostw Europy, a organizatorzy przekonywali, że sport szkolny może wyglądać zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu.
– „Chcemy pokazać młodzieży, że niepotrzebne są zwolnienia z WF-u i można fajnie spędzać czas” – mówiła Sylwana Patłaszyńska, wiceprezes Polskiego Związku Sportowego Cheerleadingu i kapitan reprezentacji Polski.
To właśnie ona podkreślała, że cheerleading nie jest już niszową ciekawostką. Według danych związku w Polsce tę dyscyplinę uprawia już blisko 80 tysięcy osób, a podczas mistrzostw krajowych startuje nawet 5 tysięcy zawodników.
Miasto od lat rozwija projekty sportowe skierowane do dzieci i młodzieży. We Wrocławiu uczniowie mogą korzystać nie tylko z tradycyjnych zajęć WF-u, ale też programów związanych z pływaniem, rolkami, łyżwami czy mniej popularnymi dyscyplinami.
– „Najważniejsze jest to, żeby dzieci się ruszały i żeby nie prosiły rodziców o zwolnienie z WF-u” – mówił Marcin Miedziński z Departamentu Edukacji UM Wrocławia.
I właśnie tutaj pojawia się największa zmiana w podejściu do szkolnego sportu. Coraz mniej chodzi o samą rywalizację, a coraz bardziej o znalezienie aktywności, która będzie dla młodych ludzi atrakcyjna.
Cheerleading idealnie wpisuje się w ten trend. Łączy taniec, akrobatykę, współpracę zespołową i element widowiska. A przy okazji trafia do pokolenia wychowanego na mediach społecznościowych, krótkich formach wideo i dynamicznych pokazach.
– „To jest alternatywa dla biegania za piłką” – mówiła podczas wydarzenia Antonina Badura, zawodniczka i trenerka dzieci z klubu Energy Zabrze.
Badura przyznała też wprost, że sama kiedyś korzystała ze zwolnień z WF-u, a sport zmienił jej podejście do aktywności fizycznej. Dziś prowadzi treningi dla dzieci i przekonuje rodziców, by nie bali się nowych dyscyplin.
Organizatorzy zapowiadają już kolejne kroki. We Wrocławiu mają ruszyć bezpłatne szkolenia dla nauczycieli WF-u, którzy będą mogli wprowadzać elementy cheerleadingu do swoich szkół.
I być może właśnie to jest najciekawsze w całym projekcie. Nie chodzi wyłącznie o jeden pokaz czy efektowne występy. Chodzi o próbę zmiany myślenia o sporcie szkolnym — tak, by ruch przestał być przykrym obowiązkiem, a stał się czymś, co naprawdę daje młodym ludziom energię, emocje i satysfakcję.
📰 Śledź nas w Google News, bądź na bieżąco z regionem