Straż Miejska we Wrocławiu nie odpuszcza kierowcom, którzy parkują „na chwilę” – byle gdzie. Dane z kilku dni pokazują skalę problemu. To nie pojedyncze przypadki, ale codzienność ulic.
Ile mandatów? Ile interwencji?
Między 20 a 23 kwietnia 2026 roku strażnicy miejscy prowadzili działania kontrolne w ramach akcji „Tak nie parkujemy”. Efekty?
- 20 kwietnia (poniedziałek):
57 mandatów (7900 zł), 23 odholowania, 4 blokady, 10 pouczeń, 26 spraw wyjaśniających - 21 kwietnia (wtorek):
72 mandaty (9500 zł), 31 odholowań, 9 blokad, 22 pouczenia, 56 spraw - 22 kwietnia (środa):
70 mandatów (8650 zł), 13 odholowań, 14 blokad, 26 pouczeń, 35 spraw - 23 kwietnia (czwartek):
76 mandatów (10 700 zł), 19 odholowań, 19 blokad, 20 pouczeń, 68 spraw
W sumie w ciągu czterech dni:
➡️ 275 mandatów na kwotę 36 750 zł
➡️ 86 odholowań pojazdów
➡️ 46 blokad na koła
➡️ 78 pouczeń
➡️ 185 spraw wyjaśniających
Czytaj dalej
Zanim czytasz dalej
A weekend? Jeszcze więcej
Jeszcze mocniejsze liczby pojawiły się wcześniej – w weekend 17–19 kwietnia:
- 149 mandatów (24 100 zł)
- 38 odholowań
- 20 blokad
- 28 pouczeń
- 58 spraw wyjaśniających
Co właściwie kontrolują strażnicy?
Działania prowadzone są pod kątem przestrzegania przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. W praktyce chodzi o:
- parkowanie na chodnikach bez zachowania przejścia dla pieszych
- zastawianie przejść, skrzyżowań i przystanków
- blokowanie wjazdów i wyjazdów
- zajmowanie miejsc dla osób z niepełnosprawnościami
Problem systemowy czy brak wyobraźni?
Dane pokazują jedno: to nie jednorazowa akcja, ale powtarzalny schemat. Każdego dnia – dziesiątki interwencji.
Miasto się zagęszcza. Miejsc parkingowych nie przybywa w takim tempie, jak samochodów. Ale czy to usprawiedliwia zostawianie auta „gdzie się da”?
Straż miejska odpowiada jasno – nie.
Co dalej?
Akcja „Tak nie parkujemy” trwa i – jak widać po liczbach – szybko się nie skończy. Pytanie tylko, czy zmieni coś w zachowaniu kierowców.
Bo mandaty można policzyć.
Ale czy da się policzyć codzienną frustrację pieszych?
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

