Poruszająca wystawa wróciła do centrum miasta
Na ulicę Kuźniczą we Wrocławiu wróciła wystawa, obok której trudno przejść obojętnie. Zdjęcia zniszczonych ukraińskich miast zestawiono z archiwalnymi fotografiami Wrocławia, Warszawy czy Drezna po II wojnie światowej. Efekt? Mocny, emocjonalny i bardzo aktualny przekaz o wojnie, pamięci i odbudowie.
Wystawa „Jutro obudzimy się o jeden dzień bliżej do naszego zwycięstwa” będzie dostępna do 29 maja.
Wojna na zdjęciach. Wrocław patrzy na Ukrainę przez własną historię
Ekspozycja pokazuje fotografie ukraińskich miast zniszczonych podczas rosyjskiej inwazji — m.in. Lwowa, Kijowa i Charkowa. Obok nich znalazły się historyczne zdjęcia europejskich miast zbombardowanych podczas II wojny światowej, w tym Wrocławia, Warszawy, Hamburga i Drezna.
To nie jest zwykła plenerowa galeria. Organizatorzy próbują pokazać coś więcej — że miasta mogą zostać zrównane z ziemią, ale społeczności potrafią je odbudować. I właśnie w tym ma tkwić nadzieja dla Ukrainy.
— „Wrocław, miasto odbudowane z ruin, patrzy na Ukrainę z głębokim poczuciem solidarności i zrozumienia” — podkreśla prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
Dlaczego ta wystawa budzi emocje?
Bo dotyka pamięci miasta. Wrocław sam był ruiną. Wielu mieszkańców pamięta rodzinne historie o zniszczeniach, odbudowie i życiu po wojnie. Dziś podobne obrazy oglądamy z Ukrainy.
Wystawie towarzyszą cytaty ukraińskiego pisarza i poety Serhij Żadan, którego twórczość stała się inspiracją dla całego projektu.
Wystawa częścią większego wydarzenia
Ekspozycja została przygotowana jako wydarzenie towarzyszące międzynarodowej konferencji naukowej organizowanej przez Uniwersytet Wrocławski pod hasłem „Przyszłość już tu jest. Polska – Ukraina – Europa: nowy paradygmat”. Konferencja odbędzie się w dniach 20–22 maja.
Podczas wydarzenia ma zostać zainaugurowane Centrum Współpracy Polsko-Ukraińskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Sam Serhij Żadan odbierze również tytuł doktora honoris causa uczelni.
Wrocław przypomina o wsparciu dla Ukrainy
Miasto podkreśla, że solidarność nie kończy się na symbolach. Według informacji przekazanych przy okazji wystawy Wrocław wsparł już m.in. Narodowe Centrum Rehabilitacyjne Unbroken we Lwowie kwotą 3 mln zł oraz przekazywał agregaty prądotwórcze dla Ukrainy.
Ta wystawa może wywoływać dyskusje. Jedni zobaczą w niej ważny gest solidarności. Inni zapytają, czy Europa nie zaczyna przyzwyczajać się do obrazów wojny. Ale właśnie dlatego warto ją zobaczyć — zanim te zdjęcia staną się dla nas codziennością.
Źródło: komunikat prasowy Urzędu Miejskiego Wrocławia, Uniwersytet Wrocławski.
Czytaj dalej
Zostań przy sprawie
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.



