39 milionów złotych do podziału, zmienione proporcje finansowania i nowy system głosowania oparty o weryfikację tożsamości. Wrocław startuje z kolejną edycją WBO, ale tym razem stawia nie tylko na skalę, lecz także na szczelność procesu. I to nie jest przypadek.
Czy to największy WBO w historii miasta?
Tak – przynajmniej pod względem pieniędzy. W 2026 roku do dyspozycji mieszkańców trafi 39 mln zł, o 4 mln więcej niż rok wcześniej. Co istotne, zmienia się też podział środków: 24 mln zł przeznaczono na projekty osiedlowe, a 15 mln zł na projekty ponadosiedlowe. To wyraźny sygnał, że miasto chce wzmocnić inicjatywy najbliższe codziennemu życiu mieszkańców
Nowe zasady głosowania i rekord…
I tu zaczyna się właściwa opowieść…
Dlaczego zmieniono zasady głosowania?
Bo poprzednia edycja pokazała, że system da się obejść. Urzędnicy wykryli anomalie: powtarzalność danych, wielokrotne głosy z tych samych adresów IP, nienaturalną nadreprezentację wybranych grup wiekowych. Sprawa trafiła do prokuratury i – jak podkreślają władze miasta – to był moment graniczny.
„Wyciągamy wnioski i wzmacniamy procedury, aby proces WBO był jeszcze bardziej transparentny i bezpieczny” – mówi Magdalena Wdowiak-Urbańczyk, dyrektorka Departamentu Spraw Społecznych UMW
Jak będzie wyglądać głosowanie online?
Cyfrowo, szybko i – według zapowiedzi – bezpieczniej. Głosujący wybiera jeden projekt osiedlowy i jeden ponadosiedlowy, a następnie przechodzi obowiązkową weryfikację tożsamości. Do wyboru są dwie ścieżki:
aplikacja mObywatel,
system mojeID poprzez bankowość elektroniczną.
Na końcu pojawia się oświadczenie o zamieszkaniu we Wrocławiu, a system automatycznie sprawdza, czy dany numer PESEL nie oddał już głosu. Jeśli wszystko się zgadza – głos zostaje zapisany w ułamku sekundy
Brzmi jak cyfrowa bramka na stadionie demokracji lokalnej.
A co z tymi, którzy wolą papier?
Miasto nie zamyka drzwi przed tradycjonalistami. Głosowanie stacjonarne pozostaje, a nawet zostaje rozszerzone. Głosy będzie można oddać:
w Centrach Obsługi Mieszkańca,
w dodatkowych punktach urzędowych,
w mobilnym punkcie do głosowania – specjalnym busie krążącym po osiedlach, a nawet pojawiającym się na festynach i wydarzeniach sąsiedzkich
Procedura jest klasyczna: dokument, karta, urna, a potem ręczne wprowadzenie danych do systemu. Bez fajerwerków, ale z kontrolą.
Czy młodsi mieszkańcy też mogą głosować?
Tak. WBO pozostaje otwarte również dla osób niepełnoletnich. Dzieci i młodzież mogą głosować z dokumentem tożsamości, a w przypadku najmłodszych – przez rodzica lub opiekuna prawnego. Jedno zastrzeżenie: dzieci poniżej 13. roku życia nie mogą korzystać z weryfikacji mObywatel
Kalendarz, który warto zapisać
Proces WBO 2026 rozpisano na wiele miesięcy. Kluczowe daty to:
26.01 – 2.03.2026 – składanie projektów,
18.09 – 12.10.2026 – głosowanie mieszkańców.
Pomiędzy nimi: oceny, konsultacje, odwołania. Długo? Tak. Ale to cena za procedurę, która ma być odporna na skróty i kombinacje.
Co z tego wynika?
WBO 2026 to próba odbudowy zaufania po rysach z poprzedniego roku. Więcej pieniędzy ma sens tylko wtedy, gdy mieszkańcy wierzą, że ich głos naprawdę coś znaczy. Cyfrowa weryfikacja, mobilne punkty i korekta proporcji finansowych pokazują, że miasto gra va banque: albo partycypacja będzie uczciwa, albo przestanie być wiarygodna.
A teraz pytanie, którego nie da się zweryfikować żadną aplikacją:
czy wrocławianie z tej szansy skorzystają?
Źródło: komunikat Urzędu Miejskiego Wrocławia – „Nowe zasady głosowania i rekordowe 39 milionów na WBO 2026”







