Siedmiu na dziesięciu nastolatków korzysta z narzędzi sztucznej inteligencji, ale większość nie zna nawet pojęcia „deepfake”. Młodzi ludzie coraz sprawniej posługują się nowymi technologiami, nie zawsze jednak potrafią rozpoznać manipulację, próbę wyłudzenia danych czy fałszywe nagranie. Właśnie dlatego 23 października w Miliczu rozpoczyna się kolejna edycja ogólnopolskich warsztatów poświęconych bezpieczeństwu cyfrowemu. Program ma objąć około 25 tysięcy uczniów, a wśród miejscowości zapowiedzianych na trasie znalazły się również Oborniki Śląskie.
Sztuczna inteligencja jest już w szkolnych plecakach
Jeszcze kilka lat temu rozmowa o sztucznej inteligencji w szkołach mogła wydawać się dyskusją o odległej przyszłości. Dziś AI pomaga uczniom odrabiać zadania, przygotowywać prezentacje, tłumaczyć teksty, wyszukiwać informacje i rozwiązywać problemy.
Zmieniły się narzędzia, ale nie zniknął podstawowy problem edukacji: skąd wiadomo, że otrzymana odpowiedź jest prawdziwa?
Według raportu NASK „Nastolatki”, opublikowanego w 2025 roku, 70 proc. badanych młodych ludzi deklarowało korzystanie z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Jednocześnie 63 proc. nie słyszało o pojęciu „deepfake”.
To szczególnie istotne zestawienie. Pokazuje bowiem różnicę między umiejętnością obsługi technologii a rozumieniem jej ograniczeń i zagrożeń.
Uczeń może doskonale wiedzieć, jak wygenerować obraz, napisać polecenie dla chatbota czy przygotować film. Nie oznacza to jednak, że rozpozna zmanipulowane nagranie przedstawiające nauczyciela, kolegę albo członka rodziny.
Sprawność technologiczna nie jest jeszcze kompetencją cyfrową. Ta druga wymaga również krytycznego myślenia, umiejętności weryfikowania informacji i świadomości konsekwencji własnych działań.
Milicz rozpoczyna ogólnopolski projekt
Pierwsze zajęcia czwartej edycji projektu „Bezpieczeństwo w sieci i zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją” zaplanowano na 23 października 2026 roku w Szkole Podstawowej nr 2 w Miliczu.
Organizatorem przedsięwzięcia są Giganci Programowania, firma zajmująca się edukacją technologiczną dzieci i młodzieży.
Warsztaty są bezpłatne i skierowane do całych szkół podstawowych, a nie wyłącznie wybranych uczniów. Przygotowano trzy poziomy zajęć, odpowiednio dla klas I–III, IV–VI oraz VII–VIII.
W czasie spotkań trenerzy mają wyjaśniać mechanizmy oszustw internetowych, zasady ochrony danych osobowych, działanie sztucznej inteligencji oraz sposoby rozpoznawania dezinformacji.
Jednym z najbardziej interesujących elementów programu będzie demonstracja technologii deepfake na żywo. Uczniowie zobaczą, w jaki sposób można zmienić obraz ludzkiej twarzy i stworzyć materiał sprawiający wrażenie autentycznego.
Takie doświadczenie może być skuteczniejsze niż sama pogadanka o niebezpieczeństwach internetu. Pozwala zrozumieć, że przekonujący obraz nie stanowi jeszcze dowodu prawdziwości wydarzenia.
Organizator zapowiada, że po Miliczu zajęcia odbędą się także w innych miejscowościach, między innymi w Obornikach Śląskich, Gdańsku, Parchowie, Nowej Karczmie, Pępowie i Kłodawie. Dokładnej daty warsztatów w Obornikach Śląskich nie podano.
Problem zaczyna się również w domu
Szkolne warsztaty odpowiadają na rzeczywiste wyzwanie społeczne, co potwierdzają nie tylko badania NASK.
Z badania Urzędu Komunikacji Elektronicznej, przeprowadzonego w 2025 roku i opublikowanego w lutym 2026 roku, wynika, że 53,4 proc. ankietowanych dzieci i młodzieży w wieku 7–17 lat deklarowało brak jakichkolwiek domowych ograniczeń dotyczących korzystania z internetu i mediów społecznościowych.
Jeszcze bardziej wymowne są dodatkowe wyniki badania:
63,4 proc. korzystało z internetu dłużej niż trzy godziny dziennie.
43,2 proc. deklarowało aktywność w internecie po godzinie 22.
66,4 proc. przyznało się do podania fałszywej daty urodzenia, aby uzyskać dostęp do określonej aplikacji lub strony.
85,6 proc. samodzielnie instalowało aplikacje na swoich telefonach.
Nie oznacza to, że każdy uczeń spędzający kilka godzin online jest zagrożony uzależnieniem lub pada ofiarą oszustwa. Dane pokazują jednak, jak dużą częścią codzienności dzieci stały się technologie cyfrowe i jak trudno dorosłym nadążyć za sposobami ich wykorzystywania.
Warto przy tym pamiętać, że brak formalnych ograniczeń nie musi oznaczać całkowitego braku opieki. Może jednak sygnalizować potrzebę większego zaangażowania rodziców w rozmowy o odpowiedzialnym korzystaniu z technologii.
Deepfake to nie tylko fałszywy film
W debacie publicznej deepfake kojarzy się przede wszystkim z nagraniem, na którym znany polityk wypowiada słowa, których nigdy nie powiedział.
Problem jest jednak znacznie szerszy.
Manipulacja może dotyczyć wizerunku ucznia, głosu rodzica, zdjęcia znajomego czy wiadomości rzekomo wysłanej przez zaufaną osobę. Takie materiały mogą służyć ośmieszaniu, zastraszaniu, dezinformacji lub oszustwom.
Z tego powodu edukacja nie może ograniczać się do prostego rozpoznawania komputerowo wygenerowanych twarzy.
Najważniejsze jest wykształcenie nawyku zadawania pytań: kto opublikował materiał, skąd pochodzi, czy potwierdzają go niezależne źródła i czy ktoś nie próbuje wywołać gwałtownej reakcji emocjonalnej.
To umiejętności przydatne nie tylko w szkole. Są równie istotne dla dorosłych odbiorców informacji, którzy codziennie stykają się z podobnymi mechanizmami manipulacji.
Ponad 29 tysięcy uczestników. Teraz kolejnych 25 tysięcy
Według danych przekazanych przez organizatora w poprzednich edycjach przedsięwzięcia uczestniczyło ponad 29 tysięcy uczniów z przeszło 70 szkół w Polsce.
Celem czwartej edycji, zaplanowanej od października 2026 do stycznia 2027 roku, jest dotarcie do około 25 tysięcy kolejnych uczniów.
Organizator informuje również, że projekt został objęty honorowym patronatem Ministra Edukacji na rok szkolny 2026/2027.
Szkoły mają otrzymać materiały dydaktyczne, konspekty lekcji oraz certyfikaty udziału. Przewidziano także quiz internetowy i konkurs z nagrodami, w tym komputerem ufundowanym w ramach współpracy z partnerem technologicznym ACTINA.
Udział placówek ma być całkowicie bezpłatny. Organizator deklaruje pokrycie kosztów trenera, jego dojazdu, zajęć i materiałów. Szkoła powinna zapewnić salę, sprzęt do prezentacji oraz uzgodnić termin spotkania.
Zapisy nadal pozostają otwarte, a zgłoszenia mogą składać dyrektorzy, nauczyciele i inni przedstawiciele szkół podstawowych.
Czy jedna lekcja wystarczy?
To najważniejsze pytanie, które wykracza poza sam projekt.
Warsztaty mogą pomóc uczniom zrozumieć zagrożenia i zainteresować ich cyberbezpieczeństwem. Nie zastąpią jednak systematycznej edukacji.
Technologie sztucznej inteligencji zmieniają się szybko. Pojawiają się nowe narzędzia generowania obrazu i dźwięku, kolejne sposoby podszywania się pod innych ludzi i coraz bardziej przekonujące formy manipulacji.
Dlatego istotne jest nie tylko to, czy szkoła zorganizuje dodatkowe zajęcia, ale również co wydarzy się później.
Czy nauczyciele będą wracać do tych zagadnień? Czy uczniowie nauczą się sprawdzać źródła? Czy rodzice będą potrafili rozmawiać z dziećmi o zagrożeniach bez sprowadzania całej dyskusji do zakazu używania telefonu?
Właśnie tutaj zaczyna się rzeczywista edukacja cyfrowa.
Wnioski Radia DTR: nie chodzi o strach przed sztuczną inteligencją
Nowych technologii nie da się skutecznie wyeliminować z codzienności młodego pokolenia. Nie byłoby to zresztą rozsądne.
Sztuczna inteligencja może wspierać naukę, rozwijać kreatywność, ułatwiać dostęp do wiedzy i pomagać w zdobywaniu nowych kompetencji.
Ale technologia staje się użyteczna dopiero wtedy, gdy człowiek potrafi ocenić jej działanie i nie traktuje każdej wygenerowanej odpowiedzi jako niepodważalnej prawdy.
Przedsięwzięcie rozpoczynające się w Miliczu jest więc dobrym punktem wyjścia do szerszej rozmowy o roli szkoły, rodziców i samorządów.
Dla Obornik Śląskich oraz innych miejscowości regionu to również okazja, aby przyjrzeć się temu, jak edukacja cyfrowa wygląda w lokalnych placówkach. Czy ma charakter stały, czy sprowadza się do okazjonalnych spotkań? Czy nauczyciele mają odpowiednie przygotowanie? Czy rodzice otrzymują praktyczne wsparcie?
Nie powinniśmy bać się tego, że dzieci nauczą się korzystać ze sztucznej inteligencji. Powinniśmy zadbać o to, żeby nauczyły się również rozpoznawać sytuacje, w których ktoś za jej pomocą próbuje je oszukać.
Bo przyszłość edukacji nie polega wyłącznie na umiejętności zadawania pytań maszynie. Polega także na odwadze kwestionowania jej odpowiedzi.
Informacje praktyczne dla szkół
Organizator przyjmuje zgłoszenia do wyczerpania dostępnych miejsc. Szczegółowe informacje oraz formularz zgłoszeniowy znajdują się pod adresem podanym w komunikacie:
Giganci Programowania – Bezpieczne AI
- Strona projektu i formularz zgłoszeniowy: Bezpieczne AI
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.











