56 nowych przydomowych oczyszczalni. Pytamy publicznie: co dalej z osadem i całą gospodarką ściekową gminy?

Oceń materiał

Gmina Oborniki Śląskie ogłosiła pozyskanie prawie 1,5 mln zł na budowę 56 przydomowych oczyszczalni ścieków. To nie jest jednak zwykły program dla kilku rozproszonych gospodarstw, do których „nie opłaca się” doprowadzić kanalizacji. Problem jest znacznie większy. W samych Obornikach Śląskich nowe osiedla domów jednorodzinnych nie zawsze mają możliwość podłączenia do sieci, a pozostałe miejscowości gminy nie mają własnych oczyszczalni ścieków. W praktyce system opiera się na jednej głównej oczyszczalni w Obornikach Śląskich oraz na rozwiązaniach indywidualnych.

Dlatego 56 nowych przydomowych oczyszczalni nie jest jedynie uzupełnieniem systemu na obrzeżach gminy. To kolejny element zastępujący brak pełnej infrastruktury kanalizacyjnej.

I właśnie tu zaczyna się problem, o którym w promocyjnym komunikacie gminy nie ma ani słowa.

Reklama

Przydomowa oczyszczalnia nie sprawia, że ścieki „znikają”. W procesie oczyszczania powstaje osad, który trzeba regularnie odebrać, przewieźć i legalnie zagospodarować.

A z tym gmina już dziś ma kłopot.

Osad trzeba wywieźć poza gminę

Wcześniej opisywaliśmy problem odbioru osadów z przydomowych oczyszczalni. Oczyszczalnia w Obornikach Śląskich nie przyjmuje takich osadów, a ich zagospodarowanie odbywa się poza gminą. Według informacji, które analizowaliśmy wcześniej, miesięcznie poza gminę kierowane jest około 8 m³ osadu.

To oznacza, że system odbioru osadów już dziś opiera się na zewnętrznej instalacji.

Teraz gmina zamierza dodać do tego systemu kolejne 56 źródeł osadu.

I właśnie dlatego nie wystarczy pochwalić się pozyskaniem dofinansowania. Trzeba pokazać mieszkańcom, jak ten system ma działać później.

Bo budowa oczyszczalni to dopiero początek.

Jedna główna oczyszczalnia i coraz więcej systemów indywidualnych

Sytuacja jest tym bardziej szczególna, że równolegle WIOŚ ujawnił poważne problemy głównej oczyszczalni przy ul. Grunwaldzkiej.

Inspektorzy stwierdzili m.in. przekroczenia parametrów ścieków, brak wymaganych przeglądów części urządzeń, problemy eksploatacyjne oraz bardzo duży dopływ wód przypadkowych do systemu.

WIOŚ wskazał również, że oczyszczalnia wyczerpuje swoje możliwości technologiczne i wymaga głębokiej modernizacji.

Jeżeli więc centralna infrastruktura ściekowa ma własne poważne problemy, a osadów z przydomowych oczyszczalni nie przyjmuje, to rozwijanie kolejnych instalacji indywidualnych wymaga odpowiedzi na jedno podstawowe pytanie:

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

gdzie będzie trafiał osad z nowych 56 oczyszczalni?

56 nowych urządzeń to także 56 nowych obowiązków

Każda nowa przydomowa oczyszczalnia będzie wymagała regularnej obsługi.

Mieszkaniec będzie musiał:

  • pilnować pracy urządzenia,
  • serwisować instalację,
  • usuwać osad,
  • znaleźć uprawnionego odbiorcę,
  • zapłacić za transport,
  • a następnie ponieść koszt jego zagospodarowania.

To nie jest więc inwestycja jednorazowa.

To system, który generuje koszty przez wiele lat.

Dlatego publicznie pytamy Gminę Oborniki Śląskie:

  1. Gdzie konkretnie ma być zagospodarowywany osad z 56 nowych przydomowych oczyszczalni?
  2. Czy gmina ma już podpisaną umowę z instalacją, która będzie ten osad przyjmować?
  3. Jeżeli tak, jaka jest jej przepustowość i jaki miesięczny wolumen osadu może przyjąć?
  4. Ile osadu z przydomowych oczyszczalni jest obecnie odbierane z terenu gminy miesięcznie?
  5. Czy prawdą jest, że obecnie osad wywożony jest poza gminę w ilości około 8 m³ miesięcznie?
  6. Do jakiej instalacji trafia dziś ten osad?
  7. Czy po uruchomieniu 56 nowych oczyszczalni ta sama instalacja będzie w stanie przyjąć zwiększoną ilość osadu?
  8. Czy gmina policzyła, ile dodatkowego osadu będą produkowały nowe instalacje w skali miesiąca i roku?
  9. Jaka będzie docelowa liczba przydomowych oczyszczalni na terenie gminy po zakończeniu programu?
  10. Czy system odbioru osadu był analizowany przed złożeniem wniosku o dofinansowanie?
  11. Czy w analizie projektu uwzględniono koszty eksploatacyjne ponoszone później przez mieszkańców?
  12. Ile będzie kosztował odbiór 1 m³ osadu po uruchomieniu nowych instalacji?
  13. Czy gmina ma narzędzia, które pozwolą ograniczyć wzrost cen odbioru osadów w przyszłości?
  14. Co się stanie, jeśli zewnętrzna instalacja odmówi przyjmowania kolejnych ilości osadu albo ograniczy odbiór?
  15. Czy przygotowano alternatywny wariant zagospodarowania osadów?
  16. Dlaczego główna oczyszczalnia w Obornikach Śląskich nie przyjmuje osadów z przydomowych oczyszczalni?
  17. Czy po planowanej modernizacji będzie mogła je przyjmować?
  18. Czy projekt PPP przewiduje taką możliwość?
  19. Czy gmina ma docelowy plan gospodarki ściekowej dla wszystkich miejscowości, czy przydomowe oczyszczalnie mają w praktyce zastępować brak kanalizacji na kolejnych obszarach?
  20. Czy nowe osiedla domów jednorodzinnych w Obornikach Śląskich będą w przyszłości podłączane do sieci, czy również mają być obsługiwane przez rozwiązania indywidualne?
  21. Jak gmina zamierza pogodzić dalszy rozwój zabudowy mieszkaniowej z ograniczeniami obecnej oczyszczalni i sieci kanalizacyjnej?

To nie jest pytanie o 56 urządzeń

Największy błąd polegałby na patrzeniu na ten projekt wyłącznie jako na inwestycję w 56 przydomowych oczyszczalni.

To jest pytanie o model całej gospodarki ściekowej gminy.

Jeżeli tylko jedna oczyszczalnia obsługuje zasadniczą część systemu, sama ma problemy technologiczne, nie przyjmuje osadów z instalacji indywidualnych, a kolejne miejscowości i osiedla są kierowane w stronę rozwiązań przydomowych, to problem zaczyna mieć charakter systemowy.

Nie wystarczy więc powiedzieć mieszkańcom:

„mamy 1,5 mln zł dofinansowania”.

Trzeba również powiedzieć:

kto odbierze osad, gdzie go zawiezie, ile to będzie kosztować i czy cały system jest w stanie działać przez następne 10, 20 czy 30 lat.

Bo sukces inwestycji nie zaczyna się w dniu podpisania umowy.

Zaczyna się wtedy, gdy po kilku latach mieszkańcy nadal mają gdzie oddać osad i nie płacą za to kwot, które czynią przydomową oczyszczalnię rozwiązaniem tylko z nazwy wygodnym.

Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.