Gospodarka wodno-kanalizacyjna to kluczowy element rozwoju każdej miejscowości. Tymczasem w Obornikach Śląskich wieloletnie zaniedbania doprowadziły do sytuacji, w której mieszkańcy muszą transportować ścieki do innych miejscowości, ponieważ oczyszczalnia nie nadąża z odbiorem nieczystości. Tymczasem Chwaszczyno, choć to jedynie wieś zarządzana przez radę sołecką, skutecznie inwestuje w rozwój infrastruktury. Jak to możliwe, że mniejsza miejscowość radzi sobie lepiej niż gmina miejsko-wiejska?
Oborniki Śląskie: chaos, zaniedbania i brak działania
Władze Obornik Śląskich, zamiast systematycznie rozwijać infrastrukturę, latami ignorowały problem. Efekt? Kryzys nieczystości, który dotyka mieszkańców całej gminy.
-
Liczba mieszkańców: 8 992 (2023 r.)
-
Średni wiek mieszkańców: 43,9 lat
-
Długość czynnej sieci kanalizacyjnej: 37,10 km (2014 r.)
-
Liczba przyłączy kanalizacyjnych: 1 278
Liczby te pokazują stagnację – przez lata rozwój infrastruktury kanalizacyjnej niemal stanął w miejscu. Brak skutecznych inwestycji i strategii spowodował, że oczyszczalnia jest niewydolna, a mieszkańcy zostali pozostawieni sami sobie.
Chwaszczyno: sołectwo, które działa lepiej niż władze miasta
Dla porównania, Chwaszczyno nie ma własnych władz miejskich – to wieś w gminie Żukowo, zarządzana przez sołtysa i radę sołecką. Jednak mimo mniejszych zasobów finansowych i administracyjnych, potrafi skutecznie planować rozwój.
-
Liczba mieszkańców: 4 611 (2021 r.)
-
Wzrost liczby ludności (1998–2021): 172,5%
-
Struktura administracyjna: zarządzanie przez sołtysa i radę sołecką
-
Inwestycje w sieć kanalizacyjną: kolejne etapy rozbudowy, planowane zakończenie w 2024 r.
Rada Sołecka Chwaszczyna skutecznie współpracuje z gminą Żukowo, pozyskując środki na inwestycje i organizując mieszkańców do aktywnego udziału w rozwoju wsi. To pokazuje, że skuteczne zarządzanie nie zależy od wielkości budżetu, ale od kompetencji, planowania i zaangażowania.
Sołectwo zachęca, by podłączyć się do kanalizacji!
Co poszło nie tak w Obornikach Śląskich?
Oborniki Śląskie, mając status gminy miejsko-wiejskiej i znacznie większe możliwości finansowe niż wiejskie sołectwo, powinny stanowić wzór do naśladowania. Tymczasem rzeczywistość jest odwrotna.
-
Władze nie potrafiły skutecznie zarządzać inwestycjami w infrastrukturę.
-
Nie przeprowadzono rozbudowy oczyszczalni ani nie zaplanowano nowych przyłączy.
-
Nie zachęcano mieszkańców do podłączenia się do kanalizacji, co prowadzi do problemów ekologicznych.
Zła polityka i brak działań to główne przyczyny kryzysu.
Czy Oborniki Śląskie mogą dogonić Chwaszczyno?
Mimo problemów, gmina Oborniki Śląskie nadal ma szansę na poprawę sytuacji. Jednak wymaga to zdecydowanych i natychmiastowych działań:
📌 Modernizacja oczyszczalni i sieci kanalizacyjnej – bez tego problem będzie się tylko pogłębiał.
📌 Wsparcie dla mieszkańców przy podłączaniu się do sieci – dofinansowania i kampanie informacyjne są kluczowe.
📌 Zmiana podejścia władz – mieszkańcy nie mogą dłużej cierpieć przez nieudolność urzędników.
Przykład Chwaszczyna pokazuje, że nawet wieś, której rozwój zależy od rady sołeckiej, może skutecznie inwestować w infrastrukturę. Oborniki Śląskie powinny w końcu zrozumieć, że nie wystarczy czekać – trzeba działać.
Czy władze wezmą odpowiedzialność za swoje zaniedbania, czy dalej będą ignorować problem? Czas pokaże.
Autor: Rafał Chwaliński
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


