Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Przejdź do treści
poniedziałek 2 listopada 2026
Imieniny: Bohdana, Bożydar, Małgorzata, Stojmir, Tobiasz
20 maja 2025 r.Kultura i sztuka

W magicznej scenerii Opery Wrocławskiej rozbrzmiały dźwięki największych przebojów muzyki filmowej – tym razem jednak z jeszcze mocniejszym przesłaniem. Występ znakomitych artystów sceny musicalowej połączył emocje, sztukę i solidarność z dziećmi dotkniętymi ubiegłoroczną powodzią w Kłodzku.

Koncert zorganizowano z inicjatywy Natalii Gołąb, Członkini Zarządu Województwa Dolnośląskiego, we współpracy z Dolnośląską Radą Kobiet oraz Dolnośląską Federacją Organizacji Pozarządowych. Cały dochód z wydarzenia, łącznie 92 600 zł, zostanie przekazany na odbudowę zniszczonego Domu Dziecka w Kłodzku.

– „To nie tylko odbudowa murów, to przywracanie dzieciom poczucia bezpieczeństwa. Każda złotówka i każdy gest mają znaczenie” – mówiła wzruszona Natalia Gołąb, podkreślając symboliczny wymiar wieczoru.

Reklama

Na scenie wystąpili artyści związani z Teatrem Muzycznym Capitol: Emose Katarzyna Uhunmwangho, Justyna Szafran, Artur Caturian, Tomasz Leszczyński, Jakub Olejnik oraz Rafał Karasiewicz. Ich interpretacje znanych utworów muzyki filmowej wzbudziły entuzjazm i wzruszenie wśród zgromadzonej publiczności. Emocjonalne wykonania przeplatały się z licytacjami charytatywnymi, które również cieszyły się ogromnym zainteresowaniem.

Reklama

Organizatorzy przypominają, że zbiórka nadal trwa, a wsparcie można okazać, wpłacając środki na konto:

📌 Dolnośląska Federacja Organizacji Pozarządowych
Numer konta: 96 1160 2202 0000 0006 1514 5043

To wydarzenie pokazało, że gdy kultura spotyka się z empatią, można realnie zmieniać świat – nawet jeśli chodzi o tak trudne momenty, jak katastrofa naturalna. Artyści, instytucje i mieszkańcy Dolnego Śląska zjednoczyli się w akcie solidarności, który zostanie zapamiętany na długo.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *