Decyzja zarządu i reakcja pracowników
W Allegro narasta napięcie między pracownikami a zarządem po zapowiedzi wprowadzenia nowego modelu pracy stacjonarnej. Od 1 stycznia 2026 roku pracownicy mają wykonywać swoje obowiązki z biura przez cztery dni w tygodniu, a tylko jeden dzień przeznaczony zostanie na pracę zdalną.
Zarząd uzasadnia tę decyzję potrzebą „wzmocnienia komunikacji i zespołowej współpracy”. W oświadczeniu przesłanym do mediów firma podkreśliła, że „praca w biurze sprzyja kreatywności, integracji i wspólnemu budowaniu wartości marki”.
Jednocześnie zapowiedziano reorganizację części biur. Do końca września 2026 roku zamknięte mają zostać placówki m.in. we Wrocławiu i Gdańsku. Pracownikom zaproponowano relokację do innych miast lub odprawy.
Głos pracowników
W sieci pojawiła się fala komentarzy niezadowolenia. Na portalach branżowych i forach pracowniczych część zatrudnionych wskazuje, że dotychczasowy model hybrydowy był efektywny i lepiej odpowiadał potrzebom zespołu.
Na portalu GoWork w licznych wpisach można przeczytać, że decyzja o ograniczeniu pracy zdalnej została odebrana jako „krok wstecz” i „utrata zaufania do pracowników”. Niektórzy komentujący zwracają uwagę na koszty dojazdów i brak elastyczności, które wcześniej uznawano za jedną z zalet pracy w Allegro.
W rozmowie z „Forbesem” prezes Allegro, Roy Kusmierz, odniósł się do tych zarzutów:
„Nie chodzi o kontrolę, tylko o wspólnotę. Wierzymy, że najlepsze pomysły rodzą się w zespole, nie na wideokonferencjach. Ale wiemy też, że musimy słuchać ludzi – ta rozmowa się nie kończy.”
Odbiór decyzji i konsekwencje
Decyzja zarządu wywołała szerokie reakcje również poza firmą. Komentatorzy zwracają uwagę, że dla dużych spółek technologicznych elastyczność pracy była dotąd jednym z kluczowych argumentów przy rekrutacji specjalistów.
Z kolei rzeczniczka Allegro, cytowana przez portal finanse.wp.pl, podkreśliła:
„Nowy model pracy ma służyć utrzymaniu wysokich standardów współpracy i komunikacji. Wiemy, że zmiany bywają trudne, dlatego oferujemy wsparcie i elastyczne podejście w szczególnych przypadkach.”
Firma zaznaczyła również, że wszystkie decyzje dotyczące zamknięcia biur poprzedzone były analizą kosztów i rozmowami z zespołami.
Co dalej?
Nie ma oficjalnych informacji o ewentualnych protestach czy działaniach związkowych. Pracownicy skupiają się głównie na wyrażaniu opinii w mediach społecznościowych. Allegro zapowiedziało cykl spotkań informacyjnych, które mają pomóc w „zrozumieniu celu i sensu zmian”.
Jak wynika z doniesień Forbesa, zarząd nie planuje rezygnacji z nowych zasad, choć dopuszcza „dostosowania lokalne”.
Źródła:
Forbes.pl, Finanse.wp.pl, Bizpolis.pl, GoWork.pl
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


