Lazy Snail z Lubina. „Lady Ego” – debiut, który nie brzmi jak przypadek

lazy snail promocja
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Na Dolnym Śląsku coś drgnęło. Nie głośno, bez fajerwerków i sponsorowanych zapowiedzi. Raczej po cichu, jak pierwsze uderzenie perkusji przed refrenem. Zespół Lazy Snail z Lubina wypuścił swój debiutancki singiel „Lady Ego”. I to jest ten moment, kiedy warto się zatrzymać. Posłuchać. Sprawdzić, czy to tylko kolejna próba… czy początek czegoś więcej.

Nie ma tu sztucznej historii o „od zawsze chcieliśmy grać”. Jest konkret.

Zespół powstał we wrześniu ubiegłego roku. Inicjatywa wyszła od Kasandry Kwiatkowskiej i Kajetana Kółko. Dwoje młodych ludzi, którzy zamiast czekać na „lepszy moment”, zaczęli działać.

Reklama
Reklama

Kasandra – perkusja, teksty, kompozycja, realizacja, grafika. Do tego studia na kierunku realizacji dźwięku. Czyli ktoś, kto nie tylko gra, ale rozumie, jak to ma brzmieć. Kajetan – gitarzysta, kompozytor, współautor tekstów. Jeszcze liceum, ale już z wyraźnym kierunkiem.

Na początku były szkice. Pomysły, które – jak sami przyznają – wymagały dopracowania. I to jest ważne. Bo wielu na tym etapie publikuje wszystko, co powstanie. Oni nie.

Z czasem skład się rozrósł. Dołączyli:
Krzysztof Polański (wokal), Marcel Wójtowicz (gitara rytmiczna), Ignacy Chojnacki (bas) i Aleksandra Klisowska (wokal).

I nagle to przestał być projekt. Zaczęło to brzmieć jak zespół.

Co słychać w „Lady Ego”?

Nie ma tu rewolucji. I dobrze.

Są wyraźne inspiracje – Maanam, Lady Pank, Perfect. Ale to nie jest odtwórstwo. To raczej coś w rodzaju rozmowy z tamtym brzmieniem. Jakby ktoś wziął kasetę z lat 80., przewinął ją do przodu i nagrał coś własnego na tej samej taśmie.

Gitary prowadzą, rytm trzyma porządek, wokal nie ucieka w bezpieczne rejony. Nie wszystko jest idealnie wygładzone – i całe szczęście. Bo przez to jest prawdziwie.

To utwór, który nie próbuje być hitem na siłę.

I może właśnie dlatego ma szansę nim zostać.

Czy to tylko jednorazowy strzał?

To jest pytanie, które zawsze pojawia się przy debiutach. Tu odpowiedź nie jest oczywista – ale są sygnały.

Zespół mówi wprost:

Reklama

Czytaj dalej

Powiązany temat

Reklama
Reklama
Reklama

„Chcemy zrobić coś, z czego będziemy dumni nie tylko teraz, ale też za parę lat.”

Brzmi banalnie? Może. Ale w praktyce oznacza jedno – myślenie długodystansowe.

A to w muzyce widać szybciej, niż się wydaje.

Radio czy internet? Gdzie ich miejsce?

„Lady Ego” spokojnie odnajdzie się w radiu. Nie jako jednorazowa ciekawostka, tylko jako numer, który można wrzucić do audycji z polskim rockiem i nie trzeba go tłumaczyć słuchaczowi.

To nie jest piosenka „na jedno przesłuchanie”.

Ona zaczyna pracować dopiero za drugim razem.

I to bywa lepszy prognostyk niż szybki viral.

Co dalej?

To dopiero początek. Ale taki, który nie wygląda na przypadkowy.

Lazy Snail nie próbuje krzyczeć, że „już są wielcy”. Raczej robią swoje i sprawdzają, czy ktoś to usłyszy.

No to usłyszeliśmy.

Pytanie tylko, czy za chwilę usłyszy ich więcej osób.

I czy będą gotowi na to, co przyjdzie razem z tym.

lazy snail 1 Lazy Snail


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry