Kolejny areszt po tragicznej strzelaninie w Bystrzycy Kłodzkiej

nawolywanie do zbrodni w bystrzycy klodzkiej
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Kolejny areszt po tragicznej strzelaninie w Bystrzycy Kłodzkiej. 29-latek nawoływał w sieci do zbrodni i odwetu

Bystrzyca Kłodzka, 14 kwietnia 2026 r. – Piątkowa strzelanina na Osiedlu Szkolnym, w której zginął 26-letni mężczyzna, nadal budzi ogromne emocje na Dolnym Śląsku i w całym kraju. Po aresztowaniu głównego podejrzanego – Borysa B. (27 lat, instruktora strzelectwa) – policja zatrzymała kolejną osobę. Tym razem chodzi o 29-latka, który w internecie opublikował „pełen nienawiści film” i nawoływał do przemocy oraz popełnienia zbrodni.

Co się stało w poniedziałek wieczorem?

Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu poinformowała późnym wieczorem 13 kwietnia o zatrzymaniu 29-latka. Mężczyzna po tragedii z 10 kwietnia nagrał i zamieścił w sieci film, w którym wulgarnie i agresywnie nawoływał do odwetu na tle wydarzeń w Bystrzycy Kłodzkiej.

W oficjalnym komunikacie KWP Wrocław czytamy m.in.:

Czytaj dalej

Zanim czytasz dalej

„Poważne zdarzenie z Bystrzycy Kłodzkiej, które budzi duże emocje zarówno wśród opinii publicznej, lokalnej społeczności oraz samych jego uczestników, nie daje nikomu podstawy do tego, aby nawoływać innych do nienawiści oraz przemocy z popełnieniem zbrodni włącznie.”

Podczas przeszukania mieszkania zatrzymanego policjanci zabezpieczyli środki odurzające. 29-latek usłyszał zarzuty:

  • nawoływania do popełnienia zbrodni (art. 255 Kodeksu karnego) – grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności,
  • posiadania narkotyków (ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii) – dodatkowe zagrożenie karą do 3 lat.

Sąd już zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 2 miesiące.

zdjecie jest ilustracja artykulu zdjecie jest ilustracja artykułu

Kontekst: główna sprawa strzelaniny

Przypomnijmy przebieg wydarzeń z piątku 10 kwietnia ok. godz. 22:30 na Osiedlu Szkolnym w Bystrzycy Kłodzkiej.

Awantura zaczęła się pod sklepem monopolowym. Trzech młodych mężczyzn (w tym 26-latek, który zginął, oraz 17- i 18-latek) – według relacji pijanych i agresywnych – zaczepiało Borysa B. podczas jego spaceru z psem. Doszło do ostrej kłótni i wulgarnych wyzwisk słyszalnych na całym osiedlu.

Według prokuratury Borys B. po pierwszej scysji wrócił do mieszkania, zostawił psa, wziął karabinek (broń, na którą miał legalne pozwolenie jako instruktor strzelectwa) i ponownie udał się w miejsce konfrontacji. Oddał strzał ostrzegawczy, a następnie serię kolejnych strzałów (łącznie ok. 5–6). Jeden z napastników – 26-letni Krzysztof – zginął na miejscu od ran postrzałowych. Dwóch pozostałych uciekło.

Borys B. sam zgłosił zdarzenie (według prokuratury zadzwonił do znajomego policjanta, a funkcjonariusze zatrzymali go na klatce schodowej – miał przy sobie pieniądze, spakowane rzeczy i paszport). Nie przyznał się do winy i konsekwentnie twierdzi, że działał w obronie koniecznej przed agresywną trójką.

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy (rzecznik Mariusz Pindera) postawiła mu zarzut zabójstwa z zamiarem bezpośrednim (art. 148 § 1 kk). Śledczy podkreślają, że materiał dowodowy (nagrania z monitoringu, zeznania świadków po wytrzeźwieniu) wskazuje na brak podstaw do obrony koniecznej – szczególnie ze względu na powrót po broń i ponowną konfrontację. Grozi mu nawet dożywocie.

13 kwietnia Sąd Rejonowy w Kłodzku zdecydował o 2-miesięcznym tymczasowym aresztowaniu Borysa B., wskazując na obawę matactwa i grożącą wysoką karę. Decyzja wywołała protesty – pod sądem zebrał się tłum mieszkańców skandujący imię „Borys”. W sieci ruszyła też zbiórka na jego obronę prawną, która zebrała znaczną kwotę.

Emocje w społeczeństwie

Sprawa stała się symbolem szerszej debaty o granicach obrony koniecznej z użyciem legalnej broni w Polsce. Część opinii publicznej (zwłaszcza lokalnej społeczności) widzi w Borysie B. ofiarę osiedlowych chuliganów i uważa zarzut zabójstwa za zbyt surowy. Inni podkreślają, że powrót po broń i ponowna konfrontacja przekreśla kwalifikację jako czystej samoobrony.

Zatrzymanie 29-latka za nawoływanie do zbrodni pokazuje, jak bardzo zdarzenie rozgrzało emocje w internecie. Policja wyraźnie sygnalizuje: niezależnie od sympatii do którejkolwiek ze stron, nawoływanie do nienawiści i przemocy nie będzie tolerowane.

Śledztwo w sprawie głównej trwa. Sekcja zwłok ofiary została przeprowadzona, analizowane są nagrania z monitoringu oraz zeznania świadków. Sprawa ma charakter precedensowy pod względem interpretacji granic obrony koniecznej.

Jeśli pojawią się kolejne informacje (np. nowe ustalenia prokuratury czy apelacje w sprawie aresztu), temat z pewnością będzie rozwijany.

Źródła: komunikaty KWP Wrocław, Prokuratura Okręgowa w Świdnicy, relacje RMF24, Gazeta Wrocławska, Radio Wrocław, Onet, TVN24 i lokalne media (stan na 14 kwietnia 2026).

Ten artykuł jest częścią
Magazynu Radio DTR 4/2026
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →

📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry