Jeszcze niedawno dziewięć złotych za litr oleju napędowego brzmiało jak granica, której kierowcy woleliby nie oglądać na pylonach stacji paliw. Dziś problem nie polega już na tym, czy diesel zbliży się do 9 zł. Pytanie brzmi raczej: jak długo pozostanie w tych okolicach i co tak wysoka cena zrobi z kosztami transportu, usług i codziennych zakupów.
Według najnowszych danych e-petrol.pl, przywoływanych 16 września, średnia krajowa cena oleju napędowego osiągnęła około 8,89 zł za litr, a najwyższy przeciętny poziom odnotowano w województwie świętokrzyskim – około 8,90 zł/l.
To kolejny rekord w bardzo krótkim czasie.
Tydzień temu rekordem było 8,75 zł
Jeszcze 9 września e-petrol informował, że średnia cena ON wynosi 8,75 zł/l. Już wtedy był to najwyższy poziom w historii notowań tego serwisu. Tydzień wcześniej, 2 września, było to 8,39 zł/l, natomiast 26 sierpnia – 7,51 zł/l.
Oznacza to, że w ciągu zaledwie trzech tygodni średnia cena diesla wzrosła z 7,51 zł do około 8,89 zł za litr.
To 1,38 zł więcej na każdym litrze.
Dla kierowcy tankującego 50 litrów oznacza to wzrost kosztu jednego tankowania o około 69 zł. Przy 60-litrowym zbiorniku różnica sięga już prawie 83 zł.
A samochód osobowy jest tutaj najmniejszym problemem.
Diesel to nie tylko koszt kierowcy
Cena oleju napędowego ma znacznie większe znaczenie dla gospodarki niż tylko rachunek wystawiony przy kasie na stacji.
Dieslem jeżdżą ciężarówki przewożące towary do sklepów, samochody dostawcze, znaczna część maszyn budowlanych i rolniczych, autobusy oraz pojazdy wykorzystywane przez przedsiębiorstwa usługowe.
Jeżeli przewoźnik płaci więcej za paliwo, zwiększa się koszt transportu. Ten koszt może następnie pojawić się w cenie przewożonego produktu albo usługi.
Dlatego 9 zł za litr ON może ostatecznie dotknąć również człowieka, który samochodu z silnikiem Diesla nawet nie posiada.
Hurt nie daje na razie powodów do optymizmu
Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja, kiedy spojrzymy nie na pylony stacji, lecz na ceny hurtowe.
Według danych e-petrol 16 września cena hurtowa Ekodiesla w Orlenie wynosiła 7489 zł za metr sześcienny. Dzień wcześniej było to 7388 zł, 11 września – 7167 zł, a 2 września – 6633 zł. Są to ceny netto uwzględniające akcyzę i opłatę paliwową.
Od 2 do 16 września hurtowa cena ON wzrosła więc o 856 zł na metrze sześciennym, czyli o około 12,9 proc.
Takie dane są istotne, ponieważ ceny widoczne na stacjach reagują na zmiany w hurcie z pewnym przesunięciem. Dzisiejszy wzrost ceny hurtowej może więc jeszcze nie być w pełni widoczny na każdym pylonie.
Również indeks importowy ON e-petrol wzrósł: z 6296 zł 2 września do 6974 zł 16 września.
Dziewięć złotych było prognozą. Teraz staje się rzeczywistością
11 września e-petrol prognozował, że w okresie od 14 do 20 września diesel będzie kosztował średnio 8,94–9,07 zł/l.
Jeszcze kilka dni temu można było więc mówić o prognozie przekroczenia psychologicznej granicy 9 zł.
Dzisiaj widać, że rynek bardzo szybko zmierza właśnie w tym kierunku, a na części stacji ceny przekraczające 9 zł za litr nie są już abstrakcją.
Co więcej, najnowsze dane hurtowe z 16 września nie wskazują jeszcze na gwałtowne odwrócenie trendu.
Skąd tak gwałtowny wzrost?
e-petrol wskazywał wcześniej na połączenie kilku czynników: wzrost cen ropy, podwyżki cen paliw w hurcie oraz zmianę warunków podatkowych po zakończeniu rządowego pakietu „CPN”. Od 1 września powróciła 23-procentowa stawka VAT na paliwa.
W przypadku ON dochodzą również stałe obciążenia fiskalne. Według e-petrol akcyza na olej napędowy wynosi obecnie 1160 zł/m³, opłata paliwowa 453,52 zł/m³, a dodatkowo funkcjonuje opłata emisyjna wynosząca 80 zł/m³.
Cena widoczna na pylonie jest więc końcowym efektem całego łańcucha: rynku ropy, kursów walutowych, kosztów importu i produkcji, marż, podatków oraz pozostałych obciążeń.
8,89 zł oznacza prawie 445 zł za 50 litrów
Przy średniej cenie ON wynoszącej 8,89 zł kierowca za 50 litrów zapłaci około:
444,50 zł.
Przy 60 litrach będzie to:
533,40 zł.
Jeszcze przy średniej cenie z 26 sierpnia, wynoszącej 7,51 zł/l, te same 50 litrów kosztowało 375,50 zł.
W niespełna trzy tygodnie różnica wyniosła więc 69 zł na jednym tankowaniu.
Dla kierowcy tankującego raz w miesiącu jest to zauważalny wydatek. Dla firmy transportowej zużywającej tysiące litrów paliwa miesięcznie robi się z tego zupełnie inna skala kosztów.
I właśnie tutaj zaczyna się ważniejsza historia
Rekord ceny diesla jest efektowną informacją dnia. Znacznie ważniejsze będzie jednak to, co wydarzy się później.
Jeżeli ON pozostanie w okolicach 9 zł przez dłuższy czas, warto obserwować cenniki przewoźników, komunikacji, usług budowlanych, firm kurierskich i producentów żywności. Paliwo jest bowiem kosztem, który bardzo łatwo wędruje dalej – z dystrybutora do przewoźnika, z przewoźnika do przedsiębiorcy, a na końcu do konsumenta.
Dlatego pytanie nie brzmi już tylko:
„Ile kosztuje diesel?”
Coraz bardziej zasadne staje się inne:
„Ile za kilka tygodni będą kosztowały rzeczy, które dzięki temu dieslowi do nas przyjeżdżają?”
Źródła
Podstawowym źródłem danych jest serwis e-petrol.pl, prowadzący monitoring detalicznych i hurtowych cen paliw. Publiczne notowania pokazują m.in. historyczne ceny detaliczne, prognozy oraz bieżące ceny hurtowe.
e-petrol.pl – ceny detaliczne paliw
e-petrol.pl – ceny hurtowe Orlenu
e-petrol.pl – komentarz „9 zł za litr i dalej?”
Dane dotyczące najnowszego poziomu średniej krajowej oraz województwa świętokrzyskiego pochodzą z raportu e-petrol przywołanego 16 września przez media.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.






