Na tablicy wszystko wygląda znakomicie:
„Linia uruchomiona”
„Połączenie zapewnione”
„Powiatowy transport publiczny działa”
Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy ktoś zapyta o drobiazg.
– A autobus?
– Jest w systemie.
– A na drodze?
– Proszę nie komplikować transportu szczegółami.
I właściwie na tym można by zakończyć niejedną samorządową prezentację.
Bo transport publiczny da się pokazać na wiele sposobów: w uchwale, w komunikacie, w tabeli, na Facebooku, w rozkładzie jazdy. Najtrudniej czasem pokazać go tam, gdzie mieszkańcy oczekują go najbardziej — na przystanku i o właściwej godzinie.
W tle przejeżdża pusty autobus z napisem:
„Kurs pilotażowy”
Czyli wszystko się zgadza. Transport jest. Tylko pasażer najwyraźniej nie zawsze został uwzględniony w pilotażu.
Na przystanku widnieje jeszcze hasło:
„Łączymy mieszkańców”
Ktoś dopisał:
„Z rozkładem.”
I to chyba najlepiej oddaje jesienny klimat powiatowej komunikacji.
KAR-KAB Radia DTR — bo czasem droga od komunikatu do komunikacji jest dłuższa niż cała trasa autobusu.
