Zieleń, parki, ścieżki rowerowe, miejsca rekreacji i bezpieczeństwo nad Odrą. Wrocławianie zdecydowali, na jakie przedsięwzięcia zostaną przeznaczone pieniądze z Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2026. Do realizacji wybrano 30 ze 106 projektów, a pula środków osiągnęła rekordowe 39 mln zł. Tegoroczna edycja przyniosła jednak coś więcej niż listę zwycięzców: nowe zasady weryfikacji głosujących, pytania o skalę uczestnictwa mieszkańców oraz odpowiedzialność miasta za realizację obywatelskich decyzji.
Zakończyła się 14. edycja Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Podczas głosowania, które trwało od 18 września do 12 października 2026 roku, mieszkańcy wybierali spośród 56 projektów osiedlowych i 50 ponadosiedlowych.
Oddano 46 325 głosów, z czego 44 986 uznano za ważne. Zwyciężyło 25 projektów osiedlowych oraz pięć ponadosiedlowych. Ich realizacja ma objąć 70 lokalizacji na terenie 26 wrocławskich osiedli.
To konkretne inwestycje, ale również obraz miejskich priorytetów. Mieszkańcy najczęściej popierali pomysły związane z codziennym otoczeniem: zielenią, wypoczynkiem, bezpiecznym przemieszczaniem się oraz przestrzeniami wspólnymi.
WBO pokazuje więc, że o jakości życia w mieście decydują nie tylko wielkie inwestycje, ale również park niedaleko domu, bezpieczny chodnik czy miejsce, w którym dzieci mogą się bawić, a dorośli odpoczywać.
Czytaj dalej
Powiązany temat
Rekordowy budżet. Jak podzielono 39 milionów złotych?
Pieniądze podzielono na dwie pule. Na projekty osiedlowe przeznaczono 24 mln zł, a na przedsięwzięcia ponadosiedlowe 15 mln zł. Maksymalna wartość pojedynczego projektu wynosi odpowiednio 1 mln i 3 mln zł.
Rekordowa pula nie oznacza jednak, że wszystkie oczekiwania mieszkańców zostaną spełnione. Zwyciężyło 30 ze 106 propozycji, a więc około 28,3 proc. projektów, na które można było głosować.
Pozostałe nie uzyskały finansowania w tej edycji. Nie oznacza to automatycznie, że były mniej potrzebne. Budżet obywatelski jest również konkurencją między pomysłami, w której znaczenie mają mobilizacja mieszkańców, rozpoznawalność przedsięwzięcia oraz skuteczność jego promocji.
Bezpieczeństwo nad Odrą największym zwycięzcą
Najwięcej głosów wśród projektów ponadosiedlowych zdobyła „Bezpieczna Odra” — przedsięwzięcie przewidujące inteligentny system ratunkowo-monitorujący nad wrocławskimi rzekami.
Projekt poparło 4998 głosujących. Zakłada on instalację czterech urządzeń typu Helpbox, wyposażonych w kamery, przyciski umożliwiające powiadomienie służb oraz sprzęt do ratowania życia. Wskazane lokalizacje znajdują się na Przedmieściu Oławskim i Starym Mieście.
To interesujący wynik. Choć w WBO dominują projekty rekreacyjne i ekologiczne, największe poparcie w kategorii ponadosiedlowej zdobyło rozwiązanie dotyczące bezpieczeństwa.
Pozostałe cztery zwycięskie przedsięwzięcia ponadosiedlowe to:
| Projekt | Liczba głosów |
|---|---|
| Zielona sieć rowerowo-piesza Wrocławia — Księże, Gaj, Brochów | 2926 |
| Zielony Klin Południa Wrocławia, etap I — Wojszyce | 2836 |
| Zieleń i Sport na Zachodzie 2026 — Złotniki, Żerniki i Nowe Żerniki | 2750 |
| Park Świetlików 2.0 — Maślice | 2578 |
Wybór tych projektów pokazuje znaczenie infrastruktury lokalnej, zielonych połączeń między osiedlami oraz przestrzeni służących aktywności fizycznej.
Jagodno i zachodni Wrocław. Tam mobilizacja była szczególnie widoczna
Wśród projektów osiedlowych najwięcej głosów zdobyła propozycja „Jagodno: Drzewa, Ławki, Krzewy, Oświetlenie”. Poparło ją 2482 mieszkańców.
Drugie miejsce pod względem liczby głosów przypadło projektowi „Zieleń i bezpieczeństwo na zachodzie Wrocławia” — 1961 głosów, a trzecie parkowi sprawnościowemu „Ninja” na Maślicach — 1843 głosy.
Do realizacji wybrano także kolejne etapy zagospodarowania zieleni na Tarnogaju i Jagodnie, rozbudowę Parku Leonarda da Vinci, edukacyjną ścieżkę zmysłów na Maślicach oraz nowe tereny rekreacyjne na Sołtysowicach i Zakrzowie.
Na liście znalazły się również inwestycje mniej widowiskowe, ale ważne w codziennym funkcjonowaniu osiedli: bezpieczne przejścia dla pieszych w Leśnicy, chodniki na Szczepinie czy oświetlenie Polany Popowickiej.
Nie są to przedsięwzięcia, które radykalnie zmienią układ urbanistyczny Wrocławia. Mogą natomiast poprawić warunki życia konkretnych społeczności. Właśnie na tym polega jedna z podstawowych wartości budżetu obywatelskiego.
Mniej głosujących niż rok wcześniej. Co mówią liczby?
W tegorocznych wynikach uwagę zwraca jeszcze jedna informacja, której nie sposób pominąć w analizie obywatelskiego zaangażowania.
W 2025 roku w głosowaniu uczestniczyło 60 437 osób, natomiast w 2026 roku odnotowano 46 325 oddanych głosów. W obu edycjach obowiązywała zasada jednego głosu na mieszkańca. Porównanie wskazuje więc na istotne zmniejszenie skali uczestnictwa.
Oznacza to spadek o 14 112 głosów, czyli około 23,4 proc. względem poprzedniej edycji.
Jednocześnie zwiększyła się liczba wybranych projektów — z 21 do 30 — oraz pula środków, która wzrosła z 35 do 39 mln zł.
Mamy zatem interesujący paradoks: więcej pieniędzy, więcej zwycięskich projektów, ale wyraźnie mniej oddanych głosów.
Czy świadczy to o malejącym zainteresowaniu budżetem obywatelskim? Taki wniosek byłby przedwczesny. W 2026 roku zmienił się sposób weryfikacji tożsamości głosujących, co ogranicza bezpośrednią porównywalność obu edycji.
Nie wiadomo, jaka część spadku wynika z nowych zabezpieczeń, jaka z ewentualnych trudności technicznych, a jaka z rzeczywiście mniejszej mobilizacji mieszkańców.
To jedno z pytań, na które warto oczekiwać odpowiedzi od organizatorów.
Po ubiegłorocznych anomaliach wprowadzono nowe zabezpieczenia
Najważniejszą zmianą organizacyjną WBO 2026 było wzmocnienie mechanizmów weryfikacji głosujących.
Jak informuje Urząd Miejski Wrocławia, decyzję podjęto po wykryciu anomalii w głosowaniu w 2025 roku. Sprawa została skierowana do prokuratury, a według przekazanego komunikatu postępowanie nadal trwa.
Nie oznacza to automatycznie stwierdzenia przestępstwa ani podważenia ubiegłorocznych wyników. Ostateczna ocena ewentualnych nieprawidłowości należy do właściwych organów.
W nowej edycji głosujący mogli potwierdzić tożsamość przez login.gov.pl, skorzystać z procedury z jednorazowym kodem po odpowiedniej weryfikacji albo oddać głos na formularzu papierowym.
Ponad 91 proc. uczestników skorzystało z uwierzytelnienia przez login.gov.pl. W komunikacie podano również, że 4457 osób zweryfikowało swój numer PESEL stacjonarnie.
Wrocław wykorzystał też narzędzia związane z mObywatelem, przedstawiając to rozwiązanie jako pierwsze takie zastosowanie w polskim budżecie obywatelskim.
Nowe procedury mogą zwiększać wiarygodność głosowania. Pozostaje jednak kwestia ich dostępności, szczególnie dla osób starszych, mniej sprawnych cyfrowo lub niekorzystających na co dzień z elektronicznych usług administracji.
Ważne jest zatem, aby skuteczna weryfikacja nie oznaczała ograniczenia możliwości uczestnictwa.
Kto decydował o przyszłości osiedli?
Z przekazanych danych wynika, że średni wiek głosujących wyniósł 39 lat. Kobiety odpowiadały za 57,1 proc. ważnych głosów, a mężczyźni za 42,9 proc.
Najliczniej reprezentowane były grupy wiekowe 26–40 oraz 41–60 lat.
Zdecydowana większość ważnych głosów została oddana elektronicznie — 44 826. Głosów papierowych było zaledwie 160.
W ostatnim dniu głosowania, 12 października, oddano ponad 7 tysięcy głosów.
Takie dane pokazują, że cyfrowy kanał uczestnictwa stał się dominujący. Nie rozstrzygają jednak, czy wszystkie środowiska społeczne korzystają z niego w podobnym stopniu.
Szczególnie interesujące byłoby zestawienie aktywności mieszkańców poszczególnych osiedli z ich liczbą ludności. Sama liczba głosów nie wystarcza bowiem do ustalenia, gdzie zainteresowanie WBO jest największe w proporcji do liczby mieszkańców.
Zieleń wygrywa, ale czy jest to tylko kwestia popularności?
Spośród 30 zwycięskich projektów aż 21 zakwalifikowano do kategorii zieleni i rekreacji. Szesnaście powiązano z infrastrukturą pieszą i rowerową, sześć ze sportem, cztery z placami zabaw, a jeden z komunikacją zbiorową.
Kategorie te częściowo się pokrywają, dlatego ich liczby nie powinny być sumowane.
Wyniki pozwalają jednak dostrzec wyraźną tendencję: mieszkańcy chcą wygodniejszych, bardziej zielonych i bezpieczniejszych przestrzeni w swoim najbliższym otoczeniu.
Można też postawić pytanie o szersze znaczenie tej tendencji. Skoro tak wiele projektów dotyczy podstawowej infrastruktury osiedlowej, czy budżet obywatelski finansuje przede wszystkim dodatkowe pomysły mieszkańców, czy częściowo uzupełnia zadania, które powinny znajdować się w zwykłych planach inwestycyjnych miasta?
Nie ma jednej odpowiedzi. Przedsięwzięcia realizowane przez WBO mogą być zarówno innowacyjnymi inicjatywami społeczności lokalnych, jak i odpowiedzią na wieloletnie niedostatki w zagospodarowaniu przestrzeni.
Właśnie dlatego analiza budżetu obywatelskiego nie powinna kończyć się na rankingu zwycięzców.
Głosowanie się zakończyło. Teraz mieszkańcy powinni patrzeć na realizację
Wybór projektu nie oznacza jeszcze zakończonej inwestycji.
Przed miastem etap przygotowania dokumentacji, niezbędnych uzgodnień, ewentualnych postępowań zakupowych i wykonawstwa. W przypadku projektów wymagających robót budowlanych mogą pojawić się dodatkowe kwestie techniczne, prawne lub kosztowe.
Dlatego ważne będzie publikowanie informacji o harmonogramach, przewidywanych terminach zakończenia poszczególnych przedsięwzięć i ewentualnych zmianach zakresu inwestycji.
Istotne jest również rozliczanie projektów z poprzednich edycji. Mieszkańcy powinni móc sprawdzić nie tylko, na co oddali głos, ale także, czy i kiedy ich decyzje zostały zrealizowane.
WBO nie kończy się w chwili ogłoszenia wyników. Jego rzeczywistym sprawdzianem jest moment, w którym mieszkańcy mogą korzystać z wybranego parku, chodnika, ścieżki lub placu zabaw.
Obywatelskie decyzje i odpowiedzialność samorządu
Wrocławski Budżet Obywatelski 2026 przynosi dwa równoległe obrazy.
Pierwszy jest pozytywny. Mieszkańcy wybrali 30 przedsięwzięć, które mają poprawić jakość przestrzeni miejskiej. Samorząd przeznaczył na ten cel rekordową kwotę, a lista projektów obejmuje różne części Wrocławia.
Drugi obraz wymaga bardziej krytycznego spojrzenia. Liczba oddanych głosów spadła o ponad 23 proc., zmieniono system weryfikacji uczestników, a w tle pozostaje postępowanie dotyczące anomalii z poprzedniej edycji.
To wystarczające powody, aby oprócz świętowania zwycięskich projektów przeprowadzić rzetelną ocenę dostępności, przejrzystości i skuteczności całego mechanizmu.
Budżet obywatelski nie jest przecież konkursem popularności dla samej rywalizacji. Ma być narzędziem realnego wpływu mieszkańców na wydawanie publicznych pieniędzy.
A ten wpływ nie powinien kończyć się na kliknięciu przycisku „głosuję”.
Bo najważniejsze pytanie nie brzmi dziś, kto wygrał WBO 2026. Brzmi: kiedy mieszkańcy zobaczą efekty własnych decyzji — i czy za rok równie chętnie zechcą podejmować kolejne?
Szczegółowe wyniki i dokumentacja projektów: Wrocławski Budżet Obywatelski.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.







