Budżet na kredycie. Powiat Trzebnicki wchodzi głębiej w dług

powiat na dlugu kropluwkowym
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Na sesji wszystko wyglądało spokojnie. Liczby się zgadzają, inwestycje ruszają, radni podnoszą ręce. Ale gdy zajrzeć do środka – do tabel i zapisów uchwały – obraz się zmienia. Powiat Trzebnicki nie tylko ma deficyt. On działa w systemie, który ten dług produkuje.


Czy to jeszcze budżet… czy już strategia zadłużenia?

Na pierwszy rzut oka – standard.
Dochody rosną, wydatki rosną, inwestycje idą.

Ale liczby nie kłamią.

Deficyt na 2026 rok wynosi:
18 137 444,95 zł

To nie jest margines błędu.
To jest fundament tego budżetu.

I to nie koniec historii.


Skąd powiat bierze pieniądze na minusie?

Oficjalnie – wszystko zgodnie z prawem.
Nieoficjalnie – dobrze znany mechanizm.

Deficyt zostanie pokryty z:

  • środków z poprzednich lat,
  • tzw. wolnych środków,
  • oraz emisji obligacji.

Ta ostatnia pozycja brzmi niewinnie.

👉 8,5 mln zł z obligacji

Ale to po prostu dług.

W innym miejscu dokumentu liczba jest jeszcze większa:
👉 13 mln zł nowych papierów wartościowych


Czy powiat spłaca dług? Tak. Ale…

W tym samym budżecie znajdziemy:

  • spłaty zobowiązań: ok. 4,48 mln zł

Brzmi odpowiedzialnie?

Tylko że w tym samym czasie:
👉 pożyczamy trzy razy więcej

Efekt jest prosty:
zadłużenie rośnie.


Liczby mówią więcej niż wystąpienia

Zmiany w budżecie pokazują coś jeszcze:

  • dochody wzrosły o: 3,7 mln zł
  • wydatki wzrosły o: ponad 6 mln zł

Czyli każda dodatkowa złotówka nie zmniejsza deficytu.

Ona go pogłębia.


Gdzie idą pieniądze?

Największy strumień płynie w jedno miejsce:

👉 drogi i inwestycje drogowe – miliony złotych
(np. przebudowa drogi Skarszyn–Boleścin – niemal 5 mln zł)

To widać.
To się przecina wstęgą.

Reklama
Reklama
Reklama

Ale obok:

👉 zdrowie – dziesiątki tysięcy złotych
👉 programy społeczne – symboliczne środki

Tu nie ma konferencji.
Tu nie ma zdjęć.


Czy ktoś mówi mieszkańcom prawdę?

Nie znajdziemy komunikatu:
„zwiększamy zadłużenie powiatu”

Nie znajdziemy informacji:
„to będziecie spłacać przez lata”

Zamiast tego:

  • inwestycja,
  • uśmiech,
  • komunikat o rozwoju.

Bo dług nie jest medialny

Droga – wygląda dobrze.
Chodnik – wygląda dobrze.
Nowa inwestycja – wygląda dobrze.

Ale:

  • rata kredytu nie ma zdjęcia
  • obligacja nie ma tablicy pamiątkowej

Czy to decyzja… czy system?

Najbardziej niepokojące nie są same liczby.

Tylko powtarzalność.

Schemat jest prosty:

  • wydajemy więcej niż mamy,
  • brak uzupełniamy długiem,
  • zadłużenie rośnie,
  • i… robimy to znowu.

Bez refleksji.


A gdzie w tym wszystkim odpowiedzialność?

Radni głosują.
Budżet przechodzi.
Zarząd realizuje.

I nikt nie staje przed mieszkańcami z prostym zdaniem:

👉 „tak, zadłużamy powiat – i to ma swoje konsekwencje”


To nie jest felieton. To liczby

Budżet Powiatu Trzebnickiego na 2026 rok to:

  • 179 mln zł dochodów
  • 197 mln zł wydatków
  • ponad 18 mln zł deficytu

Reszta to już interpretacja.


Na koniec pytanie, które zostaje bez odpowiedzi

Czy powiat jeszcze zarządza finansami…
czy już zarządza długiem?

Bo różnica między jednym a drugim jest ogromna.

I prędzej czy później – ktoś ją poczuje.

Ten artykuł jest częścią
Magazynu Radio DTR 3/2026
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →

📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Rafał Chwaliński
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry