Budżet Obornik Śląskich: 156 mln zł w kasie, milion mniej na drogi i prawie 2 mln na obsługę długu

budzet lutowy na sesje gminy oborniki sl

Na papierze wszystko wygląda spokojnie.
Budżet gminy Oborniki Śląskie na 2026 rok został zaplanowany jako zrównoważony – dochody i wydatki wynoszą po 156 743 793,90 zł.

Nie ma deficytu. Nie ma alarmujących komunikatów.

Ale kiedy zajrzeć głębiej w dokumenty budżetowe i Wieloletnią Prognozę Finansową, zaczyna się pojawiać pytanie:

ReklamaCollaborator

czy naprawdę w gminie brakuje pieniędzy na inwestycje – czy raczej problemem jest sposób zarządzania budżetem?


Milion mniej na drogi

Jedna z największych zmian w budżecie dotyczy infrastruktury drogowej.

Wydatki w dziale drogi gminne spadają o ponad 1 059 000 zł.

To w praktyce oznacza:

  • ograniczenie części inwestycji

  • przesunięcia w harmonogramach

  • wolniejsze tempo modernizacji dróg.

Tymczasem mieszkańcy od lat wskazują właśnie drogi jako jeden z najważniejszych problemów lokalnej infrastruktury.


Administracja rośnie

W tym samym czasie w budżecie pojawia się wzrost wydatków na administrację.

W dziale administracja publiczna wydatki rosną o ponad 723 tys. zł.

W praktyce oznacza to większe środki na funkcjonowanie aparatu urzędniczego – zakupy, usługi i utrzymanie administracji.

To klasyczny dylemat w samorządach:

czy pieniądze powinny iść przede wszystkim na inwestycje, czy na utrzymanie systemu administracyjnego.


Gmina płaci za drogi… które do niej nie należą

Jednocześnie gmina przeznacza pieniądze na inwestycje drogowe zarządzane przez inne instytucje.

Przykład:

  • projekt chodnika przy drodze wojewódzkiej nr 340 w Rościsławicach – ponad 724 tys. zł.

To oznacza, że gmina finansuje dokumentację lub inwestycje przy drogach wojewódzkich i powiatowych.

Każda taka decyzja ma prosty skutek:

mniej pieniędzy zostaje na drogi gminne.


Dług gminy – liczby, które zmieniają perspektywę

Najciekawsze dane znajdują się w Wieloletniej Prognozie Finansowej.

Dokument pokazuje, że gmina planuje obsługę swojego zadłużenia jeszcze przez wiele lat – aż do 2042 roku.

zmiana WPF

W samym 2026 roku koszt obsługi długu wyniesie 1 994 568 zł.

To prawie 2 miliony złotych rocznie, które nie idą na inwestycje, lecz na:

  • odsetki

  • obsługę kredytów

  • obsługę obligacji.

W kolejnych latach koszty obsługi długu będą jeszcze wyższe:

  • 2027 – 3 725 452 zł

  • 2028 – 3 719 943 zł.

To już ponad 3,7 mln zł rocznie.


Logika budżetu: drogi tniemy, dług spłacamy

Jeżeli zestawić te liczby, pojawia się ciekawa zależność.

W jednym roku:

  • ponad 1 mln zł mniej na drogi

  • prawie 2 mln zł na obsługę długu

czyli prawie dwukrotnie więcej pieniędzy idzie na kredyty niż na zwiększenie inwestycji drogowych.

To oczywiście nie oznacza, że zadłużenie jest czymś nadzwyczajnym – większość gmin w Polsce korzysta z kredytów.

Ale pokazuje coś innego:

część decyzji inwestycyjnych sprzed lat zaczyna ograniczać możliwości finansowe dziś.


A gdzie są pieniądze z dotacji?

W lokalnej debacie pojawia się jeszcze jeden wątek.

W artykule Radia DTR:

„Drogi za miliony – kto złożył wniosek, ten ma”

redakcja wskazywała, że wiele samorządów zdobyło środki na drogi dzięki wnioskom o dofinansowanie.

W takim kontekście pojawia się pytanie:

czy brak pieniędzy na drogi wynika wyłącznie z budżetu gminy…

czy także z tego, czy wnioski o zewnętrzne pieniądze zostały złożone.


Budżet stabilny, ale bez oddechu

Na papierze wszystko się zgadza:

  • dochody: 156,7 mln zł

  • wydatki: 156,7 mln zł

  • deficyt: 0 zł

Prognozy pokazują nawet wzrost dochodów w przyszłości.

Ale w codziennym życiu mieszkańców ważniejsze są inne liczby:

  • koszt obsługi długu – 2 mln zł rocznie

  • spadek wydatków na drogi – ponad 1 mln zł

To właśnie te liczby pokazują prawdziwą logikę budżetu.


Pytania, które warto zadać na sesji

Radni i mieszkańcy powinni zapytać wprost:

  • ile wynosi całkowite zadłużenie gminy

  • ile gmina zapłaci w sumie za obsługę długu do 2042 roku

  • ile wniosków o dofinansowanie inwestycji drogowych złożono w ostatnich latach

  • dlaczego zmniejszono środki na drogi gminne.

Bo budżet samorządu to nie tylko liczby.

To przede wszystkim decyzje o tym, gdzie pieniądze trafiają – a gdzie nagle zaczyna ich brakować.


📊  Ile wynosi dług gminy na jednego mieszkańca?

Zadłużenie gminy Oborniki Śląskie (koniec 2024 r.)
≈ 65 004 657 zł zobowiązań finansowych.

Liczba mieszkańców gminy:
ok. 20 287 osób.

👉 Dług na mieszkańca

65 004 657 zł ÷ 20 287 mieszkańców

≈ 3 205 zł długu na jednego mieszkańca

To oznacza, że statystycznie każdy mieszkaniec gminy – od noworodka po seniora – „niesie” ponad 3,2 tys. zł samorządowego długu.


📉 Dla porównania – inne gminy powiatu trzebnickiego

(szacunki na podstawie raportów finansowych JST)

GminaDług na mieszkańca
Trzebnicaok. 4–6 tys. zł
Oborniki Śląskieok. 3,2 tys. zł
Wisznia Małaok. 2–3 tys. zł
Prusiceok. 4–5 tys. zł
Zawoniaok. 3–4 tys. zł

(wartości przybliżone – zależą od roku budżetowego i liczby mieszkańców)


💰 Ile kosztuje dług w 2026 roku

W budżecie na 2026 rok:

  • obsługa długu (odsetki): ok. 1 994 568 zł rocznie

  • czyli ponad 5 460 zł dziennie.

To pieniądze, które nie idą na drogi, szkoły ani inwestycje, tylko na spłatę wcześniejszych zobowiązań.

Autor: Rafał Chwaliński
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry