Część gmin uniknie kar za śmieci? KE zgodziła się na obniżenie celów recyklingu
Komisja Europejska przyjęła rozwiązanie, które może uratować wiele polskich samorządów przed dotkliwymi karami finansowymi. Zamiast dotychczasowego wymogu 55% recyklingu odpadów komunalnych w 2025 roku, Polska będzie musiała osiągnąć jedynie 50%.
– W lipcu otrzymaliśmy informację z Komisji Europejskiej, że po dwóch latach naszych starań pozwolono nam osiągnąć w tym roku cel recyklingu sprzed pięciu lat – poinformował dr Marek Goleń, dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, podczas VII Samorządowego Forum Gospodarki Odpadami.
Co to oznacza dla gmin?
Zmiana przepisów ma być wprowadzona szybko poprzez nowelizację ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Według resortu, obniżenie celu to realna ulga – bo dotychczas wiele samorządów obawiało się, że nie zdoła sprostać unijnym wymogom.
– To przekłada się na kary, których gminy się obawiają, i które wielu gminom grożą – podkreślił dr Goleń.
Z danych MKiŚ wynika, że w 2023 roku średni poziom przygotowania do recyklingu odpadów komunalnych w Polsce wyniósł zaledwie 34%. Tymczasem już w przyszłym roku miało to być 55%. Widać wyraźnie, że tempo zmian jest zbyt wolne, by sprostać wymogom bez korekty.
Możliwe stopniowe podnoszenie celu
Ministerstwo rozważa wprowadzenie systemu „małych kroków” – od 50% w 2025 roku, z corocznym wzrostem o 2 punkty procentowe, tak by w 2030 roku osiągnąć 60%. Ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
Kary już kosztowały miliony
Od 2020 roku wojewódzcy inspektorzy ochrony środowiska ukarali 1664 gminy, a łączna kwota grzywien wyniosła prawie 82 mln zł. Ponad 600 samorządów musiało faktycznie zapłacić, mimo że część z nich próbowała skorzystać z przepisów o zawieszeniu kar po wdrożeniu programów naprawczych.
Obniżenie celu – ulga czy odsuwanie problemu?
Choć decyzja KE jest korzystna dla samorządów i ich budżetów, rodzi pytania o przyszłość gospodarki odpadami w Polsce. Krytycy mogą zauważyć, że cofnięcie wymagań oznacza spowolnienie działań na rzecz gospodarki obiegu zamkniętego i ochrony środowiska.
Na razie jednak gminy odetchnęły – zamiast nierealnych 55%, muszą osiągnąć 50%. To nadal ambitne zadanie, patrząc na obecny poziom recyklingu, ale przynajmniej daje szansę uniknięcia kolejnych wielomilionowych kar.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.



