Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Przejdź do treści
piątek 30 października 2026
Imieniny: Edmund, Klaudiusz, Przemysław, Sądosław
12 września 2025 r.Bezpieczeństwo

Rosyjskie i białoruskie służby nie próżnują. Gdy w środę kilkanaście dronów naruszyło polską przestrzeń powietrzną, niemal równolegle ruszyła zmasowana kampania dezinformacyjna. Jej celem było – jak wskazuje Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK – zrzucenie winy z Moskwy na Kijów, a przy okazji podważenie zaufania obywateli do polskiego wojska i państwa.

„Polska infosfera została zaatakowana tak samo jak nasze niebo” – mówią eksperci zajmujący się cyberbezpieczeństwem.

Jak działają fake newsy o dronach?

Fałszywe narracje pojawiają się głównie w mediach społecznościowych. Często są opatrzone zdjęciami i nagraniami wyjętymi z kontekstu – np. fotografie zniszczeń po burzy przedstawiane są jako skutki uderzenia drona, a film z wybuchu w Charkowie podpisywany jest jako nagranie z Warszawy.

Reklama

Polskie służby podkreślają, że wszystkie nieprawdziwe treści są monitorowane, a część z nich blokowana we współpracy z platformami internetowymi. Równocześnie apelują, by nie udostępniać niesprawdzonych materiałów i każdorazowo weryfikować źródła.

Najgłośniejsze narracje dezinformacyjne

  • „Uderzenie drona w dom w Wyrkach to mistyfikacja” – zdjęcia zniszczonego budynku miały rzekomo pochodzić z wcześniejszych nawałnic. Ta narracja zdobyła aż 1,7 mln wyświetleń.

  • „Polskie wojska zmierzają na Białoruś” – nagrania ciężarówek wojskowych z Niemiec i Włoch przedstawiono jako dowód rzekomej ofensywy. Ponad 560 tys. wyświetleń.

  • „MON zignorowało ostrzeżenie Białorusi” – przekaz sugerujący, że Warszawa nie reaguje na sygnały od Mińska, aby zdyskredytować polskie władze.

  • „W Wyrkach uderzyła amerykańska rakieta” – narracja mająca wywołać nastroje antyamerykańskie.

  • „Władze kłamią o zestrzeliwaniu dronów” – zdjęcia nienaruszonego drona mają rzekomo dowodzić manipulacji.

    Reklama
  • „Masowa ewakuacja Polaków do Niemiec” – fake news wsparty zdjęciem zatłoczonego dworca.

  • „W Warszawie wybuchł dron” – fałszywe nagranie z Charkowa podszyte pod polską stolicę.

Narracje długofalowe i nowe wątki

W infosferze wciąż obecne są:

  • sugestie, że atak to „ukraińska prowokacja”,

  • wezwania do „obiektywnego zbadania sprawy”,

  • teorie o „dronach ze styropianu” – mające dowodzić, że Polska używała zbyt kosztownych rakiet do neutralizacji „nieszkodliwych” obiektów,

  • łańcuszki informacyjne typu „znajomy ze służb mówi, że zamkną lotnisko w Warszawie”.

Po co to wszystko?

Eksperci są zgodni: chodzi o rozmycie odpowiedzialności Moskwy i przerzucenie jej na Kijów. Tego typu kampanie są integralną częścią wojny hybrydowej. – „Narracje dezinformacyjne mają siać chaos, podważać zaufanie do instytucji państwa i skłócać społeczeństwo” – podkreślają analitycy NASK.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *