Członkini rady nadzorczej z zarzutami

rada ktora milczy
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

📰 Rada, która budzi wątpliwości. Dlaczego osoba z zarzutami karnymi trafiła do spółki wojewódzkiej?

Decyzja Zarządu Województwa Dolnośląskiego o powołaniu Pauliny K. do rady nadzorczej spółki Wrocławska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. (WARR S.A.) budzi coraz poważniejsze pytania. Nie tylko o standardy etyczne, ale i o polityczne tło tej nominacji. Osoba, wobec której toczy się postępowanie karne, wciąż pełni funkcję w Starostwie Powiatowym, gdzie uchodzi za jedną z najbardziej zaufanych współpracownic starosty.


1️⃣ Uchwała, która budzi emocje

1 października 2025 roku Zarząd Województwa Dolnośląskiego przyjął uchwałę nr 2983/VII/25, na mocy której Paulina K. została powołana do rady nadzorczej spółki WARR S.A. — jednej z kluczowych instytucji wojewódzkich, odpowiadających m.in. za rozwój gospodarczy regionu.

Reklama
Reklama

Formalnie wszystko odbyło się zgodnie z procedurą, jednak już wtedy wiadomo było, że wobec tej samej osoby toczy się postępowanie karne w sprawie z wątkiem podsłuchu w samochodzie Starostwa Powiatowego. Pokrzywdzonym jest wice-starosta, a obronę Pauliny K. prowadzi adwokat będący jednocześnie radcą prawnym tego samego urzędu.

Trudno więc nie zapytać: czy granice przejrzystości i etyki zawodowej nie zostały tutaj zatarte?


2️⃣ Blisko centrum decyzji

Paulina K. nadal pełni funkcję w Starostwie Powiatowym i uchodzi za osobę z najbliższego otoczenia starosty. Jej nazwisko pojawia się w kontekście decyzji kadrowych, które w ostatnich miesiącach wzbudziły kontrowersje.

Przykładem jest sprawa „przechowania” w strukturach powiatu męża wiceprezydent Wrocławia, pana Granowskiego – decyzja odbierana w środowisku samorządowym jako przykład wzajemnej lojalności i kadrowej wymiany między powiatem a miastem.

Takie przypadki tworzą obraz administracji, w której osobiste relacje, układy i powiązania zdają się dominować nad kryteriami merytorycznymi.


3️⃣ Kto stracił miejsce w Radzie Nadzorczej?

Nowe powołanie zawsze oznacza jedno – ktoś musiał ustąpić.
Kto zatem stracił stanowisko w radzie nadzorczej WARR S.A., by zrobić miejsce dla Pauliny K.?
Czy była to naturalna rotacja kadrowa, czy raczej decyzja wynikająca z politycznych powiązań i układów personalnych między starostwem a urzędem marszałkowskim?
Na te pytania – mimo jawnych dokumentów właścicielskich – wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi.


4️⃣ Prawo a reputacja

Z prawnego punktu widzenia art. 18 Kodeksu spółek handlowych nie zakazuje powołania do rady nadzorczej osoby, wobec której toczy się postępowanie karne – o ile nie została skazana prawomocnie.
Ale w przypadku spółki publicznej, kontrolowanej przez samorząd wojewódzki, chodzi nie tylko o literę prawa, lecz o wiarygodność i zaufanie społeczne.

Czy taka decyzja nie podważa reputacji organów województwa, które deklarują przejrzystość, uczciwość i wysokie standardy etyczne?


5️⃣ Finansowy trop

W lokalnych kręgach urzędniczych pojawiły się komentarze, że nowa funkcja w spółce wojewódzkiej może mieć także wymiar finansowy.
Starostwo – jako pracodawca – nie mogłoby w tym momencie zwiększyć wynagrodzenia osobie, wobec której toczy się postępowanie, natomiast rada nadzorcza WARR S.A. daje możliwość pobierania diet i wynagrodzeń, często sięgających kilku tysięcy złotych miesięcznie.

Czy więc ta nominacja to nie tylko gest zaufania, ale także pośrednie źródło środków na koszty obrony prawnej?
Wątpliwości mnożą się, a żadna z instytucji – ani starostwo, ani urząd marszałkowski – nie udzieliła dotąd komentarza.


6️⃣ Pytania, które pozostają bez odpowiedzi

  • Czy Zarząd Województwa Dolnośląskiego wiedział o toczącym się postępowaniu karnym wobec kandydatki?

  • Czy przy procesie wyboru przeprowadzono analizę ryzyka reputacyjnego i konfliktu interesów?

  • Czy urząd marszałkowski uzyskał opinię służb prawnych, zanim podpisał uchwałę?

  • I najważniejsze: czy w spółkach wojewódzkich obowiązuje w ogóle jeden, spójny standard etyczny nominacji?


7️⃣ Komentarz redakcyjny (Radio DTR)

„Nie oskarżamy – pytamy. Bo mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego osoba z zarzutami karnymi trafia do rady nadzorczej spółki publicznej i w jakim trybie dokonano tej nominacji. Transparentność w spółkach samorządowych nie może być pojęciem względnym.”

Autor: Rafał Chwaliński

Ten artykuł jest częścią
Magazynu Radio DTR 10/2025
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →

📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry