W Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu otwarto niezwykłą wystawę poświęconą Janowi Giejsonowi – rzeźbiarzowi samoukowi z Barda Śląskiego, którego twórczość przenika duchowość, lokalność i głęboko zakorzenione poczucie wiary. Ekspozycja nosi wymowny tytuł „Od nowa”, bo to właśnie w niej na nowo odkrywa się świat człowieka, który przez dekady tworzył z potrzeby serca, nie dla sławy.
Artysta z Barda
Jan Giejson urodził się w 1947 roku. Od lat mieszka w Bardzie Śląskim, gdzie prowadzi własną galerię przy ul. Kolejowej – miejsce, które samo w sobie stało się jednym z symboli miasteczka. Tworzyć zaczął już w 1963 roku. Jego prace to w większości rzeźby w drewnie, głównie o tematyce religijnej i codziennej – sceny biblijne, wizerunki świętych, ale też pełne ciepła przedstawienia życia zwykłych ludzi.
Najczęściej powracającym motywem w jego sztuce jest Matka Boska z Dzieciątkiem, Chrystus Frasobliwy oraz Święta Rodzina. To motywy znane, ale w jego wykonaniu – zawsze inne, pełne emocji i osobistej interpretacji. Inspiracją była dla niego Matka Boska Bardzka, otaczana w regionie szczególnym kultem.
– Twórczość Jana Giejsona to zapis jego duchowej podróży. Każda rzeźba jest świadectwem indywidualnej wiary i spojrzenia na świat – mówiła podczas otwarcia wystawy kuratorka ekspozycji.
Od kapliczek po monumentalne rzeźby
W dorobku artysty można odnaleźć zarówno drobne płaskorzeźby i krucyfiksy, jak i większe kompozycje przestrzenne. Giejson tworzył z drewna lipowego, często wykorzystując naturalne kształty pni, nadając im symboliczne znaczenie. Jego rzeźby pokrywał farbami olejnymi, tworząc charakterystyczne, ciepłe barwy.
Jak podkreślają organizatorzy, w jego twórczości można dostrzec wpływy ludowej tradycji rzeźbiarskiej Dolnego Śląska, ale też coś głębszego – autentyczne przeżycie artystyczne, które nie potrzebuje akademickiego warsztatu, by poruszać.
Nowe spojrzenie na sztukę nieprofesjonalną
Czytaj dalej
Powiązany temat
Wystawa „Od nowa” to nie tylko prezentacja rzeźb. To również refleksja nad rolą sztuki nieprofesjonalnej w kulturze współczesnej. Dyrektorka Muzeum Etnograficznego podczas wernisażu podkreślała, że takie wydarzenia są próbą przywrócenia należnego miejsca twórcom, którzy działają poza instytucjonalnym obiegiem sztuki:
– Sztuka nieprofesjonalna to przestrzeń wolności i szczerości. Jan Giejson tworzył z potrzeby serca, a jego dzieła mówią więcej o człowieku i jego wierze niż niejeden traktat teologiczny.
60 lat twórczości zaklętej w drewnie
Ekspozycja to efekt wieloletniej współpracy artysty z muzeum. Wiosną 2025 roku Jan Giejson przekazał do zbiorów Muzeum Etnograficznego ponad 60 rzeźb – symboliczny gest wdzięczności i zaufania wobec instytucji, która od lat wspiera twórców z Dolnego Śląska.
Wystawa została zaaranżowana w sposób prosty, ale niezwykle sugestywny. Drewno, światło i cień tworzą atmosferę bliskości – taką, w której prace Giejsona przemawiają własnym głosem.
– To nie są tylko rzeźby. To modlitwy w drewnie. Każda z nich ma w sobie emocję, spokój, a czasem ból. Wszystko to, czym żyje człowiek – mówiła jedna z osób odwiedzających wystawę.
Wrocław – miejsce spotkania ze sztuką serca
Muzeum Etnograficzne zaprasza do odkrywania wystawy jako duchowej podróży. To opowieść o człowieku, który nie miał ambicji podbić świata, ale potrafił go zatrzymać w kawałku drewna.
Wystawa „Jan Giejson. Od nowa” to hołd dla prostoty, autentyczności i siły wyobraźni. Dla tych, którzy wierzą, że sztuka rodzi się nie w galeriach – ale w sercu.
📍 Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu
🗓️ Wystawa czynna od jesieni 2025 roku
🎨 Kuratorka: Magdalena Mazur
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.




