Czy podczas Black Friday można odmówić reklamacji lub zwrotu? A może „promocyjna cena” to tylko zręczna iluzja? Odpowiedź – choć brzmi jak żart z czarnym humorem – brzmi: absolutnie nie. Sprawdzamy, co naprawdę wynika z dyrektywy Omnibus i dlaczego sprzedawcy wciąż próbują testować czujność klientów.
Co Black Friday może, a czego nie może sprzedawca?
Prawo jest tu jasne – nawet jeśli część sprzedawców udaje, że nie dosłyszy. Dyrektywa Omnibus, obowiązująca w Polsce od 2023 roku, nakłada obowiązek informowania o najniższej cenie z ostatnich 30 dni przed obniżką, zakazuje kreowania fałszywych opinii oraz manipulowania „promocyjnymi” wycenami poprzez chwilowe zawyżanie cen.
Eksperci cytowani przez Prawo.pl alarmują jednak, że część firm nadal działa według zasady „może się uda”.
„Z moich obserwacji wynika, że przepisy wdrażające dyrektywę wciąż bywają nieprawidłowo stosowane przez przedsiębiorców” – mówi adwokat Krzysztof Witek w rozmowie z Prawo.pl.
„Dalej zdarzają się błędy w podawaniu najniższej ceny z 30 dni przed obniżką bądź praktyki takie jak przekreślenie ceny regularnej i niepodanie ceny omnibusowej”.
Promocyjny towar bez prawa zwrotu? To wciąż mit
Jedno z najczęstszych nadużyć w Black Friday wygląda jak prosta sztuczka:
„Promocja! Produkt nie podlega reklamacji ani zwrotowi!”
Brzmi jak zasada, ale to… niezgodne z prawem.
„Niekiedy zdarza się, że przedsiębiorcy zastrzegają, że towar promocyjny nie podlega reklamacji lub zwrotowi. Nie ma to uzasadnienia w przepisach” – podkreśla mec. Witek.
„Niedopuszczalne jest też ograniczanie form, w jakich można złożyć reklamację”.
Krótko mówiąc: niezależnie od tego, czy kupujesz telewizor, blender czy kurtkę „-70%”, twoje prawa konsumenckie są identyczne jak w każdy inny dzień roku.
Dyrektywa Omnibus – lekarstwo nie na wszystko
Omnibus miała ukrócić największe manipulacje promocyjne, ale – jak zauważa Prawo.pl – nie obejmuje wszystkich typowych sztuczek. Wciąż zdarzają się:
kreatywne przeliczenia rabatów,
mylące „ceny porównawcze”,
wątpliwe komunikaty „tylko dziś! ostatnie sztuki!”,
i oczywiście – monopol na marketingową fantazję.
Black Friday pozostaje więc dniem, w którym warto połączyć świąteczny entuzjazm z odrobiną sceptycznej matematyki.
Jak kupować mądrze? Krótki poradnik konsumenta
1. Sprawdzaj historię cen.
Wielu sprzedawców wciąż „zapomina” o zasadzie 30 dni.
2. Rób zrzuty ekranu.
Przydają się w reklamacji.
3. Pamiętaj: promocja ≠ brak prawa zwrotu.
Ustawa jest po twojej stronie.
4. Uważaj na „okazje od północy”.
Część z nich to tylko dobrze opakowana rutyna.
Źródła
– Prawo.pl
– PAP MediaRoom

