Przez
Redakcja / 28/11/2025 / 2 minutes of reading
Jak opowiadać o historii oręża, żeby naprawdę wybrzmiała? Nowa Zbrojownia na Wawelu odpowiada na to pytanie z rozmachem, który rzadko widuje się w polskich muzeach. Po gruntownym remoncie i nowej aranżacji jedna z najcenniejszych kolekcji militariów w kraju otworzyła się ponownie — bogatsza, bardziej wielowątkowa, z elementami, które przez dziesięciolecia nie były dostępne dla zwiedzających.
Jaką historię opowiada nowa Zbrojownia?
To nie tylko pokaz broni, ale próba odpowiedzi na pytanie, jak militaria kształtowały kulturę, politykę i prestiż dawnej Rzeczpospolitej.
„Stoimy dziś w miejscu, w którym historia splata się z teraźniejszością, a przeszłość otwiera nas na nowe spojrzenia” – napisała ministra kultury Marta Cienkowska w liście odczytanym podczas otwarcia.
Reklama
zbrojownia w nowej odsłonie średni
A opowieść faktycznie prowadzi przez stulecia: od średniowiecznych zbroi, przez husarskie skrzydła, aż po nowożytną artylerię, której kunszt odlewniczy wciąż potrafi onieśmielić.
Co zobaczymy w pierwszej części ekspozycji?
Halabardy, glewie, partyzany. Zbrojownia otwiera się reprezentacyjną bronią drzewcową — tą paradną, dworską i wojskową, często bogato zdobioną. Wśród unikatów wyróżnia się glewia z postacią Lukrecji oraz egzemplarze związane z monarchami Rzeczpospolitej: Zygmuntem III Wazą, Janem Kazimierzem, Janem III Sobieskim czy Augustami Saskimi.
Rycerze, turnieje i zbroje epoki świetności
W gotyckiej Wieży Duńskiej czeka świat późnego średniowiecza:
– wielkie miecze landsknechtów, – zbroje płytowe mistrzów z Norymbergi, – maski turniejowe i groty kopii odnalezione na wzgórzu wawelskim.
Największe wrażenie robi zbroja turniejowa Konrada Polera oraz młodzieńcza zbroja Zygmunta Augusta, wykonana według renesansowej mody.
Husaria i formacje Rzeczpospolitej
To jedna z najmocniejszych części wystawy. Zobaczymy tu:
– karaceny Jana III Sobieskiego, – elementy oporządzenia końskiego, – rzadkie szable o tradycji wschodniej, – husarskie oręże zwycięzców spod Kircholmu i Wiednia.
Znajduje się tu również nagrobna chorągiew wojewody Stanisława Barziego — jeden z najstarszych tego typu zabytków w Polsce.
otwarcie zbrojowni
Miotacze, arkebuzy i arcydzieła rusznikarskie
Ostatnia sala parteru to raj dla miłośników broni palnej; niemieckie, hiszpańskie, polskie i francuskie egzemplarze z XVI–XIX wieku pokazują, jak technika szła w parze ze sztuką.
Wzrok przyciągają:
– strzelby inkrustowane kością, – rytowane pistolety, – myśliwskie kusze związane z rodem Poniatowskich.
W piwnicach – ciężka artyleria
Podziemia to najbardziej spektakularny finał:
– armaty i moździerze od XVII do XIX wieku, – rekonstrukcje chorągwi krzyżackich zdobytych pod Grunwaldem, – najstarsza lufa z 1506 roku, – działa Oswalda Baldnera odlane na zamówienie Zygmunta Augusta.
To fragment historii wojskowej Rzeczpospolitej, który rzadko ogląda się równie kompleksowo.
Dlaczego warto?
Bo to wystawa, która pokazuje, że militaria to nie tylko technika, ale polityczna symbolika, kultura rycerska, etos walki i majestat dawnego państwa.
Przez pierwsze trzy dni — 28–30 listopada — wstęp jest darmowy w ramach akcji „Darmowy Listopad w Rezydencjach Królewskich”.
Źródła
– Zamek Królewski na Wawelu – materiał prasowy MKiDN – PAP (fot. Łukasz Gągulski)
📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR,
aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!